I po dogrywce

Zakończył się wieczór wyborczy w TVP. Ku mojemu zdziwieniu w odróżnieniu od tego sprzed dwóch tygodni mimo kilku mankamentów był bardziej profesjonalnie przygotowany. Nie było połowy redakcji “Dziennika” w roli ekspertów, nie było również “teleekspresowego” przedstawienia sondaży, reakcji prawdopodobnych wygranych i przegranych. Był to program, na jaki liczyłem ze strony telewizji, która ma misję bycia telewizją publiczną. Licznie zgromadzeni goście w studio komentowali na gorąco prognozowane wyniki z dużych miast. A i pani Gawryluk popełniała mniej rażących błędów mimo, że często wchodziła na fonię podczas wypowiedzi któregoś z gości zasiadających w studio.

Bez zaskoczenia przyjąłem wystąpienie Premiera, Jarosława Kaczyńskiego, który również i tym razem dał upust swojej niskiej kulturze osobistej obnażając przy tym braki w byciu klasowym politykiem tłumacząc porażkę Marcinkiewicza wystąpieniami “Kwaśniewskiego i Borowskiego” oraz “nieszczęśliwym wydarzeniem na Śląsku”. Panie Jarosławie, przegrywać należy umieć, ale chyba nie powinienem oczekiwać tego od osoby, która świat widzi jedynie z wysokości kobiecych nart zjazdowych.

11 thoughts on “I po dogrywce

  1. Slabo wypada moralne oburzenie, ktore polega na czepianiu sie wzrostu.

  2. Widzisz, RAFi, bo to jest tak. Borowski i Kwaśniewski poparli Hannę Gronkiewicz-Waltz, czyli poparł ją Układ, czyli Układ maczał palce w wyniku wyborów. Na pewno tak było i jutro w Gazecie Polskiej zostaną przedstawione mocne dowody w tej sprawie. I dowiemy się, że maczał w tym palce rosyjski wywiad. Mówię Ci…

  3. … a jeśli takie dowody się nie znajdą, to będzie to kolejny dowód na siłę istniejącego układu, który te dowody niszczy.
    Szkoda, że premiera nie można tak jak w filmie “Piękny umysł” – zaskoczyć, złapać i do wariatkowa. Sam fakt, że takie skojarzenie przyszło mi do głowy, świadczy o poziomie jego wypowiedzi.

  4. To tak, jak z tym meczem piłkarskim. Trener przegranej drużyny tłumaczył porażkę zimnem i wiatrem, które nie sprzyjały jego drużynie :-)

  5. marcoos on te słowa wypowiedział będąc gościem w studio w “jedynce”. Powyższe to pikuś jeszcze. ;)

  6. mam nadzieje, ze na youtube albo na videogugle pojawi sie kawalek z ta wypowiedzia; bo troche mi glupio pisac notke nie odwolujac sie do zrodla

  7. Kaczyński mówił, że to wszystko i tak sukces, bo przez rok była toczona przeciwko nim afair “kampania nienawiści”. I tak naprawdę to wszystko przez tych innych + przypadkowy splot okoliczności. Niedługo wyjdzie, że to nie rząd rządzi, tylko jego przeciwnicy i dlatego znowu coś nie wyszło ;).

    Co do Halemby, to premier chyba zapomniał, kto ogłosił żałobę narodową, kto szybko pojawił się na miejscu akcji, rozdał lekką ręką niezły hajs na pomoc, którzy politycy byli najbardziej obecni w mediach podczas całego wydarzenia itd. Brak jaj, hipokryzja, czy to i to + pewnie jeszcze cos?