U nas na weselu orkiestra zrobiła coś takiego na oczepinach. Ale był ubaw :)
Teksty typu
“będziesz się cieszył z małżonki” = “silenzio mortale” ;)
Najważniejsze, żeby mieć powód do uśmiechu…a oprócz innych uśmiechnietych ryjów, tylko “uśmiechnięte umysły” (tak, jak Ci w kabarecie) Ci moga go poprawić :)
No i pozostał śmiech… ;)
nie no rewelacja!!!! a ja chciałam iśc na włoski:D:D:D:D
ja tyż, dom wariatów :-D
stosowny obrazek komentujący:
http://fraglesi.wordpress.com/2006/11/21/a-swistak-zawija-sreberka/
Pięęękne! ;D
“Don Wonso Styropiano” ;D
IMHO dowcip toporny, taki od waszecia, ale momentami nazwet śmieszny.
dobry jest ten kabaret :) znalazlem go juz pare dni temu
Świetne ;) Znam już od jakiegoś czasu jednak za każdym razem gdy to słysze poprawia mi to humor.
hehe, dobre :)
niezłe to nagranie. gratuluje pomysłu
jak sie nazywa ten kabaret ??
norek: Jacek Ziobro.
Cudne. :D
Zajesuper:D
“to lipa jest i nie wiem z czego ci ludzie sie tak cieszą jakby sie szaleju najedli”
– tak powiedział tomasz:* a ja się z nim w zupełności zgadzam:D
rewelacja:)kurduplo!!!
kabaret zawodowy…rewelacja,ksero kurduplo direktore:D
U nas na weselu orkiestra zrobiła coś takiego na oczepinach. Ale był ubaw :)
Teksty typu
“będziesz się cieszył z małżonki” = “silenzio mortale” ;)
Najważniejsze, żeby mieć powód do uśmiechu…a oprócz innych uśmiechnietych ryjów, tylko “uśmiechnięte umysły” (tak, jak Ci w kabarecie) Ci moga go poprawić :)
No i pozostał śmiech… ;)
nie no rewelacja!!!! a ja chciałam iśc na włoski:D:D:D:D
Zajebiste !!!!!!!!!!!
Pingback: Ja, RAFi - o mnie i o was » Rok 2006 na Ja, RAFi