O żałobie narodowej
Hipokryci zapalający zerojedynkowe znicze.

Hipokryci zapalający zerojedynkowe znicze.
| Informacje o wpisie | |
|---|---|
| Opublikowany: | 2006.11.22 @ 23:02 |
| Napisany w: | |
| Komentarze: | 45 - Skomentuj |
| Rok wcześniej: | |
| Możesz śledzić odpowiedzi poprzez RSS 2.0. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad ze swojego bloga. | |
|
|
|
Ilość komentarzy: 45
» ajgon
2006.11.22 - 23:11
Eeee tam… polski cyrk. Tak sobie pomyslalem, ze jak juz bede stary i zgrzybialy, to spikne kumpli takich jak ja i sie wysadzimy gdzies w powietrze. Przynajmniej nasze rodziny, beda z nas jeszcze mialy pozytek. W mysl sprawiedliwosci spolecznej dostana 5x wiecej od Panstwa niz ofiary innych tragedii, ktore nie mialy tego szczescia i nie zebraly sie do kupy, zanim zginely.
» shw
2006.11.22 - 23:17
a ja myslalem, ze tylko u mnie takie bezduszne, kamienn-sercowe poglady.
i sie okazuje, ze wszelkie informatyki, marketingi do dupy, bo najlepiej isc na gornika – niedosc, ze dofinansowania, mimo ze przemysl nieoplacalny, odpraw mozna sciagnac kilka i zatrudnic sie w kolejnej kopalni, to i bajeczne odszkodowania w przypadku smierci. dodatkowy plus jest taki, ze brak stresu i ubustwa na starosc.
ja zawsze myslalem, ze gornictwo nalezy do takich zawodow o podwyzszonym stopniu ryzyka. nie slyszalem jeszcze, zeby gratisowo wyplacali po 30 patykow dzieciom policjantow, ktorzy “niespodziewanie” zgineli w czasie pracy.
jeszcze jeden kueszczon co mnie zazyl dzisiaj – dlaczego telewizja polska przekazuje 1mln przez caritas? po co ten posrednik?
» RAFi
2006.11.22 - 23:17
ajgon
Uważaj, żeby nie skończyło się to tym, że zaliczą to do działań sekty. Bo nici z odszkodowania dla rodzin.
shw
W czerwcu napisałem Górnikiem być. Plusy i minusy jak w każdej robocie. Strażak też ryzykuje, żołnierz również. Tylko każdy, ale to każdy decyduje się na pracę w takim, czy innym zawodzie z własnej woli. No chyba, że jest ubezwłasnowolniony, ale nie wiem czy może sobie pozwolić na wolny wybór co do zawodu.
» fraglesi
2006.11.23 - 05:44
Polecam to co napisał o całej sprawie Azrael: http://azraelk.wordpress.com/2006/11/22/chlodnym-okiem
Ja chciałem to samo napisać ale jakoś za dużo we mnie obrzydzennia było wczoraj.
» dely
2006.11.23 - 09:18
Okazuje się, że blogerzy są raczej zgodni w sprawie. Fragles, Azraelk, byte, rafi, nawet Ziemkiewicz i galba gadają do rzeczy. Moje stanowisko nie różni się na szczęście od innych. Natomiast na forach świeczki, rozmaite ascii-arty aż się wylewają z ekranu. Żałosne :(
» madman
2006.11.23 - 09:41
Zastanawialem sie wlasnie nad tym samym. Ile musi ludzi zginac, zeby zrobic z tego szopke. Tragiczny wypadek? Migawka w TV. Zderzenie pociagow za granica, ginie kilkadziesiat-kilkaset osob – migawka w TV.
Gornicy gina w kopalni – oj… jaka tragedia, dawno takiej nie bylo.
Nie umniejszajac tragedii rodzin, ktorych czlonkowie zgineli (po informacjach o falszowaniu wynikow pomiarow nie powiedzialbym ze zgineli w wypadku), w kraju zapanowala istna histeria. O tym ze tysiace (moze i setki tysiecy?) dzieci ginie codziennie w Afryce z glodu, nikt nie pamieta, badz slucha sobie tego spokojnie w TV zajadajac smakowity obraz.
Ale to przeciez gornicy. Jak mozna nie doceniac ich pracy… taki przynajmniej wciaz panuje poglad. Mimo, ze caly swiat odchodzi od wegla, ktory jest rakotworczy i wydziela duzo gazow cieplarnianych, w Polsce jego wydobycie jest wciaz dotowane i na sile utrzymuje sie nierentowne spolki. Bo to gornicy…
Na zakonczenie chcialoby sie powiedziec z niesmakiem “ble” o tej calej sytuacji. Polsko – ZNORMALNIEJ wreszcie!
» lewaloff
2006.11.23 - 09:43
—>shw telewizja przekazuje kasę przez Caritas, bo tak jest najszybciej i najprościej, tefaupe jako instytucja daje darowiznę fundacji na podstawie szybko zawartej umowy, co tak naprawdę jak się spreżą załatwią w 2 dni. Jeżeli chcieliby rozdzielic kasę pomiędzy te 23 rodziny, to teraz musiliby z każdym z osobna zawrzeć umowę. Poza tym często są ograniczenia wewnętrzne w firmach dotyczące rozdziału środków, że przekazują środki instytucjom dobroczynnym, a nie osobom prywatnym.
» pajeczaki
2006.11.23 - 10:25
ja wspolczuje. ale nie czuje sie osobiscie dotknieta ta tragedia – bo nikt z moich bliskich tam nie zginal. jednak zaloba narodowa – obowiazuje wszystkich. jakas potrzeba jednoczenia sie wokol tragedii jest w narodzie. teraz zbiorka narodowa i koncert… ech…
» PocketKocurek
2006.11.23 - 11:26
doskonale ujete
» Halemba tragedia z żądzy zysku « Zgorzelec i takie tam
2006.11.23 - 11:28
[...] Tragedia w Halembie wywołała szereg komentarzy w blogsferze. Większość z nich nie pozostawia suchej nitki na mediach i społeczeństwie (piszą o tym m.in : Azrael, Fragles, Byte, Rafi i wielu innych). Zgadzam się z nimi że znów mamy objaw narodowej hipokryzji, próbach zbijania politycznego kapitału, zbyt nachalnej i medialnej otoczki. Jednak nie mogę się oprzeć wrażeniu, że trochę za bardzo skupiamy się na skutkach niż na tym co powinniśmy – przyczynach. Dlaczego pomimo znanego zagrożenia wysłano ludzi w tak niebezpieczny rejon kopalni ? Odpowiedź jest prosta – dla zysku. Warto zacytować tutaj Adama Ostolskiego z Krytyki Politycznej : (..)Mamy tu IV RP w całej, by tak rzec, okazałości. Niczego tu nie brakuje: jest i msza św., i speckomisja, i nawet żałoba narodowa. Jest mowa o zaostrzaniu przepisów. I przede wszystkim – obiecuje się pieniądze, pomoc materialną, zasiłki… W systemie politycznym, w którym wartość życia ludzkiego ustępuje wobec wartości zysku, naturalne wydaje się, że także śmierć ma przede wszystkim swoją cenę. Pieniądz i rytualne gesty – to jedyna odpowiedź rządzących na sytuację, która obnaża – nie po raz pierwszy przecież – logikę polskiej “transformacji(…) [...]
» makowski
2006.11.23 - 12:56
u Azraela. u Bogdana Misia. u Fraglesi…
nic dodać.
ciszej nad tą trumną Panowie (wszyscy prawie) — Politycy
(i Redachtóży i Zbawiciele narodu; i…)
trzeba NAPRAWIAĆ, a nie (= nieszczerze) Płakać nad Trumną…
» RAFi
2006.11.23 - 13:06
Dziwi mnie ten cały spektakl polityczno-medialny. Oczywiście śmierć jest tragedią, pozostaje współczuć rodzinom zmarłych tragicznie, ale uważam, że cała ta histeria i opłakiwanie górników, a także szum w mediach związany z jakąkolwiek śmiercią górnika jest mocno przesadzona. Moje zdanie co do traktowania górników jak święte krowy już wyraziłem wcześniej. Inne zawody w Polsce nie są tak traktowane, choć nie raz praca związana z niektórymi z nich bywa znacznie niebezpieczniejsza niż z wykonywaniem zawodu górnika, a i często przynosząca rocznie śmierć większej ilości osób niż ginie górników.
Dziwi mnie również postawa polskich portali – wyczernianie wszystkiego co możliwe. Jakoś absurdalnie wyglądają wtedy reklamy, których nie wyczerniają. Oglądając taką stronę czuję się jakby doprowadzenie strony głównej portalu do postaci black&white, było celowym zabiegiem zaakcentowania kolorowej reklamy.
» Rózga Świętego Mikołaja...
2006.11.23 - 13:25
Kult Górnika i Żałoba Narodowa…
Wśród wielu Gier I Zabaw Ludu Polskiego™ pierwsze miejsce zajmują wspólnie dwie Kult Górnika™ i Żałoba Narodowa™. Obie uprawiane są namiętnie przy okazji większych wydarzeń i tragedii zbiorowych, a ich połączenie to wielk…
» shw
2006.11.23 - 13:43
lewaloff – tylko zauwaz jedno – tvp przekazuje darowizne caritasowi – zostanie zaplacony podatek, caritas daje darowizne rodzinom – zostaje zaplacony podatek. jakiby on nie byl [nie znam sie na przepisach, ale w zaleznosci od grupy itd to w przypadku 1mln jest to 7-20% podatku] to jednak srednio ta operacja wyglada. nie mowiac o tym, ze rzad da po 30000 kazdemu i jakos nie bawi sie w instytucje, a przeciez telewizja jest panstwowa, wiec dlaczego nie polaczyc tych pieniedzy i unikac posrednikow?
» Mikołaj
2006.11.23 - 14:40
Załóżmy, że faktycznie najlepiej jest dać kasę przez już istniejącą fundację. Pytanie jednak pozostaje — czemu akurat “Caritas”?
» Azrael
2006.11.23 - 15:17
Ta cała histeria, która się rozgrywa, ma podłoże nie tylko natury politycznej, czy medialnej… trzeba to sobie wyraźnie powiedzieć. Dewocja Polaków, na pokaz, na hasło, na takie zerkanie w bok okiem, czy jestem obserwowany, a teraz obserwują to media – ma swoje korzenie w polskim modelu katolicyzmu. Wiem, czepiam się… ale tak jest. Polscy “niedzielni” katolicy MUSZA zaakcentować “łączenie się w bólu” niezależnie od tego, że po przyjściu do domu włączymy kompa, aby się pośmiać z Kaczorów, Kononowicza… K* mać…
Pzdr
A.
» Krzyżak
2006.11.23 - 16:51
…generalnie jestem biernym czytelnikiem tego bloga, jednak tym razem nie wytrzymałem. Panowie, to, co piszecie jest poniżej krytyki- pochodzę ze Śląska, do Rudy Śląskiej (dla niezorientowanych- tam znajduje się “Halemba” ) mam kilkanaście kilometrów. Znam wielu górników, ba, nawet kiedyś (jak byłem mały) taka wziął mnie pod ziemię (też był górnikiem). Wracając wspomnieniami do zjazdu na poziom 900 metrów nabieram szacunku dla tych ludzi. Ludzie pracujący w najwyzszym budynku w Polsce wchodzą co najwyżej na 180 metrów- górnicy zjeżdzają na prawie 5 razy tyle. W półmroku, ogromnej temperaturze i przy dużej wilgotności (dodam, że tlenu tam jest mało) naprawde praca jest niezwykle trudna.
Tekst, że niektórzy wcale nie muszą być górnikami dowodzi, że siedzisz w ciepłym mieszkanku z dala od Śląska i nie rozumiesz tutejszej sytuacji. Większość osób zatrudnionych w górnictwie (nie mówię tu o wyższej kadrze) nie znajdzie pracy nigdzie indziej…
Medialna otoczka- tu się nie wypowiem, oglądam ostatnio tylko TVP3, i te informacje naprawde mnie interesowały.
Wyśmiewacie, ironizujecie na temat zawodu górnika- Panowie, przyjedźcie tutaj, na Śląsk, zapukajcie do drzwi rodzin ofiar tragedii, i powiedzcie, że ich mężowie/synowie/wnukowie zginęli na daremno.
Być może jestem nieobiektywny, zbyt mocno związany ze Śląskiem i górnictwem by napisać coś obiektywnego, ale w czasie żałoby wypadałoby troszkę zachować umiaru.
Pozdrawiam.
» Damian Milczarek
2006.11.23 - 17:28
Krzyżak – Dokładnie, o ten umiar apelujemy na tym blogu. To co robią politycy i media to obrzydliwe żerowanie na tragedii. Jedni zbijają kapitał polityczny, drudzy kasiorę. I tak teraz przez następne 3 tygodnie będziemy katowani dziesiątkami gazet w wydaniach specjalnych, o tym jacy ci górnicy to świetni ludzie, dzieci na kolana brali…
Dla mnie to tragedia jak każda inna. Żal mi tych ludzi, przykro mi, że umarli ale nie uważam, by od razu robić z tego żałobę narodową. Wkurza mnie gdy cały dzień w robocie muszę słuchać rzępolenia smyczków i silących się na smutek spikerów wraz z wężykiem ekspertów, co to niewiele mają do powiedzenia, ale pokazać się muszą.
Ech brak słów. Gdyby mnie taka tragedia osobiście dotknęła (np. w rodzinie), to obiłbym mordę jednemu dziennikarzowi z drugim.
PS. I przykro mi Krzyżak, ale mało mnie obchodzi, że na Śląsku śląsku jest taka a nie inna sytuacja, że trzeba zostać górnikiem. Każdy decyduje za swój los, wiedzą jak niebezpieczny i okropny to zawód, chcą go uprawiać, to ich wola. Wcale im z tego powodu nie zamierzam współczuć.
» luziczek's blog
2006.11.23 - 17:43
Ta żałoba……
RAFi poruszył temat żałoby i w komentarzach przelewa się teraz lawina poglądów, zwykle do siebie podobnych. Wszyscy wiemy, co zdarzyło się w kopalni “Halemba” i ja osobiście byłem od początku przeciwny robieniu z tego wydarzenia …
» Krzyżak
2006.11.23 - 18:25
cóż- dla mnie to wielka tragedia- nie zawsze ilość ofiar jest wyznacznikiem rozmiaru tragedii- bo możnaby się tu licytować, czy wypadek autokaru z licealistami był większą tragedią, czy może samobójstwo 14 latki- dodam tylko, że wtorkowy wypadek jest natragiczniejszym wypadkiem w historii Polskiego górnictwa od 27 lat.
Dla mnie ta tragedia nie jest taka jak każda inna- nie wiem, czy dlatego, że mieszkam niedaleko Halemby, czy, że jestem Ślązakiem i jestem niejako związany (emocjonalnie?) z górnictwem, czy, że poprostu mi strasznie żal tych ludzi (w tym młodziutkiego chłopaczka rocznik `85) którzy zeszli pod ziemię i nie wrócili.
Z tym, że na Śląsku trzeba zostać górnikiem to może troszkę przesada- naturalnie można robić wiele innych rzeczy- jednak jest to praca regionalna, wyjątkowa- jesteśmy z nią tak związani jak ludzie znad morza z rybołóstwem, czy górale z wypasem łowiecek na ich halach….
Zginąć można niezależnie od tego w jakim zawodzie pracujesz- nie koniecznie trzeba być strażakiem, policjantem, górnikiem czy kaskaderem.
» RAFi
2006.11.23 - 19:02
Krzyżak dlatego w takiej sytuacji jest mi żal tych ludzi, ale kategorycznie nie jestem zwolennikiem, by traktować górników z nie wiadomo jakimi przywilejami. Tysiące ludzi ginie na ulicach, codziennie umierają noworodki i nikt nie robi żałoby narodowej, nikt nie odwołuje imprez sportowych, czy też w końcu nikt nie daje tym rodzinom pieniędzy w formie zadość uczynienia. Cała ta szopka, to nic innego jak zbieranie punktów dla siebie i partii, które się reprezentuje.
Wygląda na to, że obok księży, górnicy są kolejnym uprzywilejowanym zawodem w kraju.
» RAFi
2006.11.23 - 19:05
p.s. To, że stali się górnikami, to nie była kwestia spluwy przy skroni, albo wzięcia rodziny jako zakładników i groźby, że ich rodziny zginą, gdy oni nie zaczną pracować jako górnicy. Śląsk to taka sama Polska jak w pozostałych rejonach. Wszystko zależy od zaradności ludzi oraz od tych, na kogo głosują i komu powierzają władzę w wyborach lokalnych.
» Krzyżak
2006.11.23 - 19:32
ja również nie! uważam, że wywalczone “ogniem i mieczem” emerytury po 25 latach pracy są niesprawiedliwe.
ale moment, teraz nie rozumiem- masz problem o to, że “hipokryci zapalają zerojedynkowe świeczki” czy o to, że prezydent ogłosił żałobę narodową i odwołali Ci imprezę, na którą chciałeś iść? Bo poczułem tutaj nutkę goryczy o samą żałobę- (no offence)- może poprostu to mylne wrażenie….
być może dla wielu owszem- jednak nie sądzę, aby wszyscy kalkulowali jaka reakcja im się teraz bardziej opłaca, poprostu wysyłają- jakże ludzki- odruch solidarności.
afaik to ksiądz nie jest zawodem- tak samo jak prezydent :)
jasne- dla spluwy nikt nie przykładał, ale niektórzy musieliby chyba żywić się powietrzem.
w odniesieniu do tej sprawy to kłóciłbym się- parenaście lat temu na KWK Pstrowski było zatrudnionych afair 19 tyś ludzi- powiedz mi ile zakładów pracy skupia w jednym miejscu taką rzeszę ludzi (a to nie wszystko- bo nie liczę ile ludzi znalazło zatrudnienie wokół kopalni- a to podwóz ludzi, a to jakiś pub dla górników wracajacych z szychty, a to restauracja ….).
Zwiedziłem troszkę Polski i nigdzie nie widziałem również tak specyficznych…. slumsów jak tutaj- chodzi mi o elitarne dzielnice górnicze, powstałe w pobliżu kopalni, najczęściej parę kilometrów od czegokolwiek (np. Bobrek)- upadła kopalnia i ludzie są dosłownie odcięci od świata- takiej biedy jak tam to dawno nie widziałem….
» RAFi
2006.11.23 - 20:03
Widzisz, to przede wszystkim jest uwarunkowane od tego, że Polak, zwłaszcza ten starszej daty nie potrafi się przekwalifikować, migrować za pracą. I nie mam na myśli tutaj wyjazdu poza granice Polski, ale inny rejon, obszar kraju, gdzie mógłby znaleźć pracę. Wydaje mi się, że wielu w Polsce ma podejście następujące “mieszkam tu xx lat to przecież nie mogę się przeprowadzać”. Pewnie, że NOWE oznacza nowe miejsce pracy i zamieszkania, ale i są to nowe okolice i nowi znajomych. Tylko w końcu kto jest ważniejszy? Ty i Twoja rodzina, czy kumple z pubu dla górników?
Co do żałoby, prezydenta i zerojedynkowych zniczy. Hipokrytami są ci, którzy występują przed kamerami w roli dotkniętych tragedią, a tak naprawdę korzystają z okazji, że mogą wstawić swoją gębę w 42″ plazmę, by na czyjejś tragedii grać swoje pięć minut. Hipokrytami są również zerojedynkowe bambusy stawiający ascii znicze, by za moment cisnąć pedał gazu i nie przepuścić kogoś próbującego włączyć się do zakorkowanej ulicy, krzycząc przy tym: “spadaj pedale”. Ten cały polski katolicyzm na pokaz … żałosny jest.
» Stary znajomy
2006.11.23 - 20:52
Ciekawe czy w swojej szeroko rozumianej krytyce wszystkich i wszystkiego co bezpośrednio nie wpływa na przyrost Twojego portfela masz złoty środek na to co Ci się tak nie podoba. W swoim geniuszu może staniesz się kolejnym “wybranym”, który wymyśli nową ideologię życia…powodzenia, RAFi na prezydenta.
“Każdy ponad każdym… myślą chyba, że są wybrańcami”
PS. POZDRO
» vermin
2006.11.23 - 21:26
Rafi – zgadzam się co do polskiego fałszywego katolicyzmu, który pozwala babciom czytające w kolejce “nasze ścierwo codzienne”, znaczy przepraszam – “Nasz Dzienniek” jednocześnie obrabiać d..ę tysiącu osób i kłócić sie z bardziej potrzebującymi a mającymi np. mniej czasu. Zgadzam się co do przywilejów górniczych – chociaż już co do kwestii przenosin i takich tam to bym dyskutował, bo psychika ludzka nie zawsze pozwala na takie łatwe przenosiny, szczególnie, że pewnych drzewa na nowym gruncie sie nigdy nie przyjmują.
Dla mnie zresztą fakt użycia górników w tej medialnej nagonce, (których manifestacji w WW nie trawię), jest przypadkowy. Mnie bardziej wku..a pełną zajętość mediów tematem, który nikogo poza rodzinami i ich bliskimi nie powinien za bardzo obchodzić – bo śmierć jest bardzo intymnym przezyciem i MOGĘ chcieć się nią podzielić, ale nie muszę.
Ale cóż – nasze media potrafią zasłaniać twarz przestepcy i nie podawac jego nazwiska jednocześnie spokojnie żonglując wizerunkami i danymi ludzi, którzy coś w jakiejś sprawie powiedzieli – a może nie chcieli być wymienieni z imienia i nazwiska w publicznym medium. Żałosne to żerowanie medialnych sępów jest.
A najgorsze w tym wszystkim to to, iż przenosi się ten szum do medium, którego uzywam na codzień, heh…
» endryou
2006.11.23 - 21:32
Najdobitniejszym dla mnie tego przykładem było najpierw “pojednanie” kibiców piłkarskich w ramach uczczenia śmierci Jana Pawła II i późniejsza wielka rozróba.
Polacy są niestety bardzo stadni, a przy tym bezrefleksyjni. Szczerze mówiąc, to trudno się dziwić skoro zewsząd atakują newsy o tragedii. Brakuje wtedy miejsca na porządne zastanowienie się, co to wszystko oznacza dla mnie samego.
» vermin
2006.11.23 - 21:33
Poprzedni komentarz z powodu przegrzania rozemocjowanego umysłu jakqś tak niezbyt gramatycznie mi wyszedł i z pewnością zbyt wiele w nim powtórek jednego wyrazu, niemniej mam nadzieję, że wyraziłem to co myślę o środkach przekazu zrozumiale.
» Damian Milczarek
2006.11.23 - 22:34
Fuck…
Nie wiem ilu zagląda tu poznaniaków, ale w ten weekend miała się odbyć duża impreza poświęcona grom i ogólnie fajnej cyber-rozrywce: Poznań Game Arena. Organizatorzy podjęli trudną decyzję o nie odwoływaniu eventu, ale większość wystawców – oraz ! – o zgrozo dziennikarzy (w tym CDA) odwołało swoje przybycie. Oczywiście wydali stosowne oświadczenia, że w związku z tragedią łączą się w bólu bla bla. Dżyzyz. :|
Więcej – jeśli mogę – tutaj KLIK
» RAFi
2006.11.23 - 23:46
Stary znajomy: a tak w ogóle to o co Ci chodzi? Jakieś żale? Troski i zmartwienia? To zły adres dostałeś.
» rek
2006.11.24 - 01:10
Pamietajcie co powiem :) Z kasą dla rodzin ofiar tej tragedii bedą problemy, ciekawe ilu tych co tak ochoczo rozdawali pieniądze wywiąże się z obietnic ?
» Mikołaj
2006.11.24 - 11:57
@ Krzyżak
Nie przesadzasz trochę?
Fajnie, tylko że taka licytacja nie ma sensu, bo każdy zawód ma jasne i ciemne strony, w każdym masz sytuacje generujące szacunek etc.
Facet, który pracuje przy budowie 250-metrowego wieżowca odpowie, że górnik ma gorąco, wilgotno i duszno, ale za to nie może się spierniczyć z dużej wysokości, bo ciągle ma grunt pod nogami. Doda też, że u niego latem też jest gorąco, wilgotno w czasie deszczu, a generalnie się ciężko oddycha, bo ciągle wiatr wieje. Jestem też przekonany, że po wizycie na dachu konstruowanego właśnie budynku też zacząłbyś mieć spory szacunek do pracujących na wysokościach.
Rolnik odpowie, że musi zebrać zboże w kilka dni, bo potem będzie wysuszone, albo deszcz je zaleje. Doda też, że za marną kasę pracuje w czasie żniw po 18h na dobę. Po tygodniu robót w polu też byś nabrał szacunku do zbierających zboże.
Żołnierz stwierdzi, że za gównianą kasę jeździ na wojnie nieopancerzonym Honkerem, bo się paru dupkom z MON wydaje, że jak mu nie dadzą czołgów i transporterów opancerzonych, to wojna zmieni się w “misję stabilizacyjną”. Wystarczyłby jeden patrol w Iraku na tym nieopancerzonym złomie, żebyś docenił i ich pracę…
O prządkach w Łodzi mówiono to samo, podobnie jak o pracownikach byłych PGR-ów. Jednak niektórzy z nich potrafili przeskoczyć polską niemożność, zakasali rękawy i zaczęli coś robić. Sytuacja Śląska nie jest jakaś nadzwyczajna, w każdym regionie kraju są jakieś zakłady dające pracę wiosce / miastu / gminie. Nie ma jednak obowiązku pracy akurat tam, można pracować gdzie indziej. Można też przeprowadzić się w inny rejon kraju czy nawet świata. Tak naprawdę to kwestia własnych wyborów, a nie jakiejś mitycznej i niezrozumiałej dla innych sytuacji Śląska.
O przepraszam…
Mnie wkurza Kult Górnika™ i wciskanie kitu, że to jakiś nadzwyczajny zawód, wręcz posłannictwo. To jeden z wielu zawodów w Polsce — trudny i niebezpieczny, ale wcale nie najtrudniejszy i wcale nie najbardziej niebezpieczny. Jeden z wielu…
Widzisz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Dla rodziców tej 14-latki jej śmierć była wielką tragedią, z pewnością jedną z największych w życiu. Dla mnie śmierć górników jest przykrym wydarzeniem, ale nie bardziej przykrym, niż statystyczny tydzień na polskich drogach, gdy średnio ginie 4x tyle osób.
Piszesz, że ten wypadek jest najtragiczniejszym w historii górnictwa od 27 lat. Pewnie tak, ale śmierć 12 licealistów z Białegostoku była najtragiczniejszym wydarzeniem w historii polskiego szkolnictwa od czort wie, jak dawna. Zderzenie pociągów w Reptowie w 1997 roku i śmierć 12 osób było najtragiczniejszym w historii kolejnictwa od 1990 roku, gdy w Ursusie zginęło 16 osób. Takich historii jest sporo w kategorii katastrofy w Polsce na Wikipedii i licytowanie się liczbą ofiar nie ma większego sensu.
Zastanów się, jaki w tej kopalni był przerost zatrudnienia. Bo przecież przerosty zatrudnienia są i teraz, zaś kilkanaście lat temu były jeszcze większe. A co do zakładów pracy… nie wielkość się liczy, ale proporcje w stosunku do liczby mieszkańców, jeśli już się bawimy statystykami. I obawiam się, że w wiosce liczącej 1000 osób zakład pracy dający zatrudnienie 50 ludziom to coś więcej, niż 19-tysięczny zakład w bodaj 4-milionowej aglomeracji…
I zgadzam się w pełni z RAFim — mobilność w Polsce jest mało popularna. Oczywiście rozumiem osoby po 40-stce, z dziećmi, spłacanym kredytem za mieszkanie etc. — im ciężko się ruszyć, choć to też nie jest rzecz niewykonalna. Ale od kilkunastu lat mamy zmiany ustrojowe i osoby urodzone w latach 80-tych mogą dokonać świadomego wyboru i wyjechać ze Śląska. Skoro w poszukiwaniu swojego miejsca w życiu po całym kraju co roku krążą setki tysięcy osób, to czemu nagle Śląsk miałby być wyjątkiem?
» tomzel
2006.11.24 - 16:29
co do samego faktu zaloby juz duzo zostalo powiedziane
jedno slowo nt. witryn internetowych
to, ze portale wbijaja sie w trend czarnobialych placzow to jeszcze w jakis sposob “rozumie”, ale zeby zmieniac w taki sposob (z obowiazkowa wstazeczka) aplikacje online’owa obslugi konta?
» RAFi
2006.11.24 - 18:03
Widziałem u jednego z providerów czarną wstążeczkę. Śmiech. Brakowało jeszcze czarnego słoneczka gadu-gadu na znak żałoby.
» wzs
2006.11.24 - 19:34
Mi już słów brak…
Wy się tu produkujecie a ja swoje…
» nika_blue
2006.11.25 - 02:52
Napisaliście chyba już wszystko. Media prześcigają się w tym szaleństwie. Licytują się na wywiady (włącznie z wywiadami z panem Czesiem, który mieszka na tej samej ulicy co zabity górnik i pamieta go jak tamten był jeszcze mały). Jednak media odpowiadają na zapotrzebowanie społeczne. Nie wierzę w to że Lis odwołuje program, a TVN 24 Szkło kontaktowe, ignorując potrzeby widzów. Programy informacyjne prześcigają się, bo wiedzą, że ktoś to obejrzy. Bo ktoś to chce obejrzeć. Jeśli dziennikarze z kamerą biegną na miejsce wypadku by nakręcić widok zabitego motocyklisty i kałuży krwi to dlatego, że widz takich informacji szuka. Nie wiem jaki widz.
Jestem Kujawianką o wielkiej słabości do Śląska. Uważam śmierć górników za wielką tragedię. Także dlatego, że szef wysłał ich na dół po maszyny. Zaryzykował ich życie z pazerności. Owszem, wielu z Was ma rację, zawód górnika primo wiąże się z ryzykiem, secundo z pewnością nie jest najniebezpieczniejszym zawodem świata. Ale nawet jeśli RAFI uznamy, że każdy decyduje o swoim losie, to przecież ktoś jednak musi być górnikiem. Potrzeba węgla nie wyparuje. Szanuję ich za ciężką pracę. Szanuję każdego człowieka który wykonuje trudne lub niewdzięczne zajecie. Zajęcie, które oceniam z cieplutkiej perspektywy biurka nauczyciela akademickiego.
Choć oczywiście z akcją medialną i szajbą, która ogarnęła sporo ludzi nie pogodzę się. I gdybym to ja była jakoś emocjonalnie zwiazana z ofiarami i ich rodzinami, to nie chciałabym na każdym kanale oglądać tego co nam media serwują. Żyjemy w opętanym kraju, bo bywami opętani.
» RAFi
2006.11.25 - 04:02
nika_blue:
Polska importuje węgiel z innych krajów (m.in. Czech). Raz, że obowiązują podpisane hen hen temu umowy, a dwa jest to bardziej opłacalne. Zatem nie wiem, po kiego grzyba u nas węgiel się wydobywa skoro jest to nieopłacalne przede wszystkim za sprawą szkodników-górników i związków zawodowych ciągle pierdzących w taborety.
» nika_blue
2006.11.25 - 04:20
Oj Rafi… ale nie mogę tak po kobiecemu nie pomyśleć o wydobywaniu węgla m.in. w Czechach (coś mi się jeszcze Chiny kojarzą ale nie wiem czy te dzwony w związku z tematem)… dobrze dobrze mogłam nie mieć racji… Milknę już z pokorą.
» RAFi
2006.11.25 - 04:44
nika_blue nie twierdzę, że nie masz racji. I cenię sobie Twoje zdanie, jak każdego, kto wnosi coś do dyskusji swoimi komentarzami.
p.s. A tak apropos wywołałem czarne słoneczko gadu-gadu:

» johny
2006.11.25 - 10:31
“Także dlatego, że szef wysłał ich na dół po maszyny.”
Takie argumenty mnie dobijają, ten sprzęt jest wart, jak podają dzienniki, 70 mln, żadna firma nie może sobie pozwolić takei straty, przecież szefowie nie posłali ich na pewną śmierć, tylko był to wypadek przy pracy.
» lewin
2006.11.25 - 10:47
Polecam uwadze artykuł Pardon – Żałobna spirala absurdu
» Mikołaj
2006.11.25 - 11:01
nika_blue
Błąd w założeniach. Nikt nie wie, jakie tak naprawdę jest zapotrzebowanie społeczne, więc owo zapotrzebowanie jest ustalane przez władze TV. To one decydują, żeby przerwać normalny program i zacząć robić szopkę medialną.
Obejrzy, bo nie będzie miał wyjścia. Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o świecie, to odpalasz jakiś program informacyjny. To TV decyduje, czy zobaczysz coś normalnego, czy wyłącznie informacje z kopalni. I nie ma znaczenia, że cały kraj poza Śląskiem będzie chciał obejrzeć normalne wiadomości — nie mają wyboru…
Żaden? Wczoraj w którymś z programów była mowa o eksporcie polskiego mięsa do Rosji. Zamiast pokazania smakowitych wędlin, pokazano sceny z rzeźni i to średnio miłe dla oka. Jestem przekonany, że idioci którzy to przygotowali i zatwierdzili, uważają to za doskonały dobór materiału zdjęciowego. Oni też pokażą ludzi skaczących w desperacji z WTC czy konającą ofiarę zamachu bombowego, której urwało kończyny…
Ależ oczywiście, ktoś musi być górnikiem i węgla będziemy potrzebować jeszcze przez lata. Sęk w tym, że nie ma sensu robienie z tego martyrologii — to zawód, jak każdy inny…
» nika_blue
2006.11.25 - 21:45
@ Mikołaj
Odwieczny problem, kto był pierwszy jajo czy kura – zapotrzebowanie społeczne czy program telwizyjny odpowiadający na to zapotrzebowanie (ew. wywołujący je). Wybór jest zawsze – nie włączać TV. Trudno mi polemizować z Tobą, bo nie mam do dyspozycji wyników badań popierających moje słowa. Może rzecz w tym, że ktoś robiący taki materiał czuje, że bulwersując przykuje uwagę. A bulwersuje krew. Mikołaj, nie wiem. Komenta poprzedniego napisałam jako widz, który ogląda TV i żyje tu i teraz – nie jak expert, który zna mechanizmy rządzące mediami. I masz rację, nie jestem zwolennikiem martyrologii.
@ Johny,
Owszem, przyznaję argument przeze mnie podany nie tylko jest naiwny ale i niedorzeczny. Poniosło mnie. Rzeczywiście zejście po węgiel nie rózni się od zejścia po maszyny, na których się pracuje.
@ Rafi
Tak to już bywa z inspirujacymi ludzmi, że nawet Gadu Gadu nie może im się oprzeć :)
» Blog Pawła Opydo » Blog Archive » “Halemba” - tragedia medialno-polityczna
2006.11.30 - 17:51
[...] Gorzej, że ludzie na to lecą. Jak to określił Rafi – “hipokryci zapalający zerojedynkowe znicze“. Nie wiem, czy hipokryci, ale ludzie bardzo lubią pokazywać, jak to im żal i jak to się solidaryzują. I bardzo dobrze – ale nie w sytuacjach, gdzie i tak każdy o tym wydarzeniu wie, ale sami zainteresowani raczej nie przeglądają for internetowych w poszukiwaniu bitowych świeczników. Ale ludzie “zapalają” je w zasadzie z przyzwyczajenia przy każdym bardziej dramatycznym wydarzeniu, nie myśląc w sumie co to do końca oznacza. [...]
» ANCLA CONSULTING - Blog Firmowy » » Tragedia medialno-polityczna
2006.12.05 - 14:45
[...] Gorzej, że ludzie na to lecą. Jak to określił Rafi – “hipokryci zapalający zerojedynkowe znicze“. Nie wiem, czy hipokryci, ale ludzie bardzo lubią pokazywać, jak to im żal i jak to się solidaryzują. I bardzo dobrze – ale nie w sytuacjach, gdzie i tak każdy o tym wydarzeniu wie, ale sami zainteresowani raczej nie przeglądają for internetowych w poszukiwaniu bitowych świeczników. Ale ludzie “zapalają” je w zasadzie z przyzwyczajenia przy każdym bardziej dramatycznym wydarzeniu, nie myśląc w sumie co to do końca oznacza. [...]