W lipcu pisałem, że robią “wybuchową” reklamę Sony Bravia, a dziś można oglądać efekty tych prac. Osobiście uważam, że obecna mimo, że efektowna to jednak słabsza od poprzedniej reklamy z udziałem piłeczek.
W ramach przypomnienia Sony Bravia Bouncing Balls:

Porażające wykonaniem. Genialne! Aczkolwiek muzyka Hose Gonzalesa była lepsza ;-)
Uciekający clown jest śmieszny :D
No właśnie, muzyka wprowadzała do poprzedniej reklamy niepowtarzalny klimat. A tu, mimo, że efekty robią wrażenie, tak klasyka tego klimatu nie buduje.
Tylko, że tutaj muzyka jest dość dobrze zgrana z tymi efektami, co IMHO jest naprawdę niezłe.
Eee… dużo farby, czy czegotam poszło, efekt średni… mnie nie zachwyciło :|
Mi tez zdecydowanie piłeczki bardziej się podobają!
Czy ktoś wie co to za muzyczka?
Jose Gonzalez – “Heartbeats” [pileczki wymiataja :) ]
Najgorsze w tym jest to, że te efekty, które zostały zrobione przy użyciu prawdziwej farby, giną wśród dzieł komputera i wyglądają też sztucznie. Więc na dobrą sprawę można było wszystko zrobić w 3d…
Obie wyglądają świetnie i są po mistrzowsku nakręcone. Ale rzeczywiście, ta z kuleczkami jest lepsza – głównie ze względu na podkład dźwiękowy.
Pingback: like no others - Ludwik.org