Chciałbym zamówić nową kartę Visa Electron

  • Pin It
  • Pin It

Dzwonię na telefoniczną linię obsługi klientów banku. Po wysłuchaniu wszystkich regułek reklamowych i pouczających, wyjaśnień automatu co kryje się w menu pod poszczególnymi cyframi po minucie i 30 sekundach od momentu połączenia odezwał się miły głos kobiecy:

  • Dzień dobry, mbank. Nazywam się … blablabla … W czym mogę służyć?
  • Dzień dobry. Rafał Krawczyk z tej strony. Ponieważ w tym miesiącu moja karta Visa Electron traci swoją ważność, chciałbym zamówić nową. Czy może mi pani w tym pomóc?
  • Co pan chce zrobić?
  • Chciałbym zamówić kartę Visa Electron.
  • Jaką kartę?
  • Bankomatową. Visa Electron. (powstrzymałem się, nie dodałem swoich złośliwości, a przecież mogłem wspomnieć o błękitnej karcie z delfinkiem, z logo mBanku, z hologramem)
  • Hmm. Będzie musiał się pan rozłączyć i zamówić kartę. Bo ja pana nie przełączę.
  • Ale z kim mam się połączyć? To jakaś opcja w menu?
  • Nie. Musi się pan połączyć … z operatorem mLinii
  • To znaczy? Sądziłem, że pani jest operatorem mLinii. To może jeszcze raz. Chciałbym zamówić nową kartę Visa Electron. Proszę wyjaśnić co mam zrobić, co wybrać z menu skoro pani nie może mi pomóc?
  • Musi się pan rozłączyć i ponownie połączyć z operatorem mLinii. Ja mam problemy techniczne.
  • Ach tak. Dziękuję pani za pomoc.

W sume 2 minuty 42 sekundy bezsensu.

15 Responses to “Chciałbym zamówić nową kartę Visa Electron”

  1. fraglesi says:

    no patrz, a ja dzisiaj próbowałem zmienić hasło do mbanku które mi umkło – straciłem dzwoniąc na tą ich linię conajmniej 15 minut…. Niech się w d* pocałują z tym swoim kontem

  2. mav says:

    Dlatego takie rzeczy załatwia się przez czat z mLinią. Do telefonów sadzają cały inwentaż z IQ niżej szympansa :)

    Przez czata załatwiłem jak do tej pory u nich wszystko :)

  3. normanos says:

    karty chyba sie samoczynnie odnawiaja, ja wlasnie dostalem 3 juz delfina (koniec karty 10/06), ekarta konczy sie 11/06 i tez podejrzewam, ze sama sobie przyjdzie ;) na mLinie nie dzwonilem od czasu jak zalozylem tam konto czyli chyba 2002 r. zreszta zapomnialem tych telefonicznych hasel ;)

  4. maciek says:

    2 minuty 42 sekundy :) dłużej pisałeś tego posta przyznaj się

  5. RAFi says:

    Tiaa, właśnie pani na mCzacie poinformowała mnie, że kartę powinienem niebawem otrzymać pocztą, gdyż są przedłużane automatycznie. Tamta pani z mLinii o tym nie wiedziała? ;)

    maciek Haha, nie mierzyłem czasu napisania wpisu, ale przypuszczam, że masz rację. :)

  6. 9gods says:

    Ja z koleji ostatnio modliłem się żeby mi przysłali jakąkolwiek, tylko nie Electrona.
    Udało się :)

  7. Byru says:

    Mnie też krew zalewa jak mam dzwonic na linie Inteligo zeby zalatwic jakas glupote. Po prostu straszny koszmar. Nie lubie takich akcji jak telefoniczna obsluga klienta, ktora w naszym kraju w wiekszosci firm lezy i kwiczy. Najlepiej wszystko zalatwic raz na zawsze i zapomniec. Musze disablowac sobie powiadomienie SMS bo drozyzna, ale jak pomysle ze znow musze tam dzwonic i mowic co i jak to chyba sobie daruje. Ehh :)

  8. nika_blue says:

    czasem mam wrażenie, że banki i wszystko co ich dotyczy to takie absurdalne czarne dziury widziane z kosmosu, dotąd byłam w dwóch bankach i w każdym z nich poziom absurdu wykraczał poza dopuszczalną normę i oczywiście nie piszę tego by obrazić jakiegokolwiek pracownika banku (nie tylko dlatego że mogą Cię odwiedzać tutaj i “Komentarze zawierające wulgaryzmy lub mające na celu atak właściciela bloga lub komentujących na pewno zostaną skasowane” ;D) ale miewam przypuszczenia, że ankieta w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej nie zawiera normalnych pytań albo odpowiedzi. pewnie dlatego nie pracuję w banku.

  9. sCarY says:

    Ja przed każdym dzwonieniem do obsługi klienta wypijam dwa piwa i odpowiednio już rozluźniony mogę spokojnie wszystko załatwić. Swoją drogą, na szczęście rzadko się to zdarza :]

  10. The K says:

    Mmm, well, to ciekawe bo ja z mLinia ( moze z winy tylko 5-krotnego kontaktu ) zadnych problemow nie mialem, zawsze ponizej 3 minut i mam to co chcialem, w ogole z bankami calkiem mile doswiadczenia, mili jacys, fachowi nawet i szybcy … ale moze tylko ja mam takie szczescie ;D

  11. To teraz mala niespodzianka: do dzialow call centre w bankowosci nie przyjmuja ludzi bez dyplomu ukonczenia studiow wyzszych. Ci ludzie dostaja jednak tak smieszne pieniadze ze naprawde nie dziwie sie, ze moga miec cie w dupie.

    A swoja droga reczne odnawianie karty jest na prawde bez sensu, wyobrazasz sobie milion klientow ktorzy co rku dzwonia po nowa karte :) Brakuje tylko tego, zeby co miesiac dzwonic po wyciag

  12. PocketKocurek says:

    cieszcie sie ze podaja nam cyfry a nie literki w numerach telefonow lol

  13. Hehe niezła przygoda ja do tej pory nie miałem z mLinią problemów. A używam ekonta od samego początku istnienia mBanku. Przyznam, że dawno do nich nie dzwoniłem…

  14. shrew says:

    Dzwoniłam kilka razy do mBanku i ogólnie było ok. Lepiej niż na Błękitną Linię TP.

    Tyle, że ludzie z infolinii są jacyś dziwni. Ja rozumiem, że mają nudną pracę i też są ludźmi, ale… mam wrażenie, że oni mnie nie słuchają. Kto by tam mnie słuchał ;)

    Staram się zawsze mówić przez telefon prosto i krótko, żeby nie komplikować, ale oni pracują bezmyślnie. Jakby nie słuchali tego, co mówię, a wyłapywali ściśle określone słowa kluczowe. I na te słowa mają ściśle określone odpowiedzi.

    Sądzę, że wyszukiwarka google jest bardziej elastyczna niż pracownicy infoliniii :>

  15. “To teraz mala niespodzianka: do dzialow call centre w bankowosci nie przyjmuja ludzi bez dyplomu ukonczenia studiow wyzszych.”

    Na pewno nie w Millenium (mam tam znajomego).
    Ja akurat wczoraj dzwoniłem do Inteligo (w tej sprawie co Byru) i nie mam żadnych zastrzeżeń.