Steve Irwin nie żyje

Stałym widzom Animal Planet nie muszę chyba mówić kim był Steve Irwin – Łowca Krokodyli. Zachwycał mnie swoją odwagą i pasją do tego co robił. Byłem pełen podziwu za każdym razem, kiedy oglądałem jego program na Animal Planet. Zginął podczas pracy. Fantastyczny człowiek z pasją.

   › CNN: Stingray kills ‘Crocodile Hunter’
   › Steve Irwin na NNDB
   › Steve Irwin na Wikipiedii

8 thoughts on “Steve Irwin nie żyje

  1. Taak to jest wielka strata :( Człowiek który naprawdę był blisko zwierząt i starał się uświadamiać innych. Razem z żoną Terri otwierali oczy na groźby wynikające z wyginania zagrożonych gatunków [']

  2. >Fantastyczny człowiek z pasją.
    Lepiej bym tego nie ujął.
    Jak się go oglądało to widać było, że jest w tym co robi szczery do bólu.
    Szkoda.

  3. zamarłam jak usłyszałam w wiadomościach.. ale pewnie i tak by nie chciał umrzeć “normalną” śmiercią… ['] … szkoda tylko, że już coraz mniej ciekawych ludzi na świecie :(

  4. Kurde szkoda gościa, często oglądaliśmy z moimi pociechami jego programy. Kiedy powiedzałem że nie żyje, popłakały sie obie. ;-(

  5. a ja tego typa wyjątkowo nie lubiłem. szczególnie za idiotyzmy w stylu karmienie krokodyla z dzieciakiem na ręku. showman kiepskiej klasy z wyjątkowo nudnymi programami. wcześniej czy później coś by go zżarło. dobrze, że wcześniej i bez dzieciaka na dokładkę.

  6. Właśnie dowiedziałam się że 04 września, zginął tragicznie wspaniały człowiek. Był nim Steve Irwin, którego od lat oglądałam w serialu Łowca Krokodyli i nie tylko. To był wyjątkowy człowiek. Ale tak jak żył tak zginął tylko dlaczego tak wcześnie?! A tyle szuj chodzi po tej ziemi i szkodzi wszystkim i wszelkiemu życiu. Szkoda że tacy ludzie odchodzą na zawsze.