BMW zaczęło, Audi nie pozostało dłużne, a Subaru ich pogodziło. (more…)
BMW zaczęło, Audi nie pozostało dłużne, a Subaru ich pogodziło. (more…)
Na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy udało mi się wygospodarować czas na nadrabianie zaległości filmowych. I tak z zalegających w kolejce do obejrzenia tytułów w pamięci utkwiło mi kilka filmów, które gorąco polecam.
The Producers – zaczynam od tego filmu, gdyż za często musicali nie oglądam, a ten akurat jest wart uwagi. Producenci to zabawna komedia, w której na uwagę zasługują przede wszystkim scenografia, kostiumy oraz muzyka tworzące niepowtarzalny spektakl przypominający musical z dawnych lat. W filmie wystąpiła m.in. Uma Thurman, a także niezastąpiony w komediowych kreacjach Will Ferrell.
Chaos – nareszcie dobry film z udziałem Wesley Snipesa. Powoli zacząłem utwierdzać się w przekonaniu, że Snipes kroczy śladami, nijakiego już niestety, Stevena Seagala. Poza Snipesem w roli głównej występuje Jason Statham.
16 blocks – Bruce Willis ponownie w akcji. Trochę to szklanko-pułapkowe, ale właśnie za to lubię Willisa. Trochę amerykańskiego banału. Irytował mnie skrzeczący wokal Mos Defa, który akurat tutaj grał jedną z głównych ról.
Lucky Number Slevin – czyli Hartnett, Freeman i ponownie Willis w akcji. Świetny film – nic dodać, nic ująć. P.S. Bardzo dobre zdjęcia.
Inside Man – w reżyserii Spike’a Lee to przede wszystkim fantastyczne kreacje świetnego Denzela Washingtona oraz Clive’a Owena, którego polubiłem od czasu reklamówek BMW – niestety nie są już dostępne do ściągnięcia. W filmie zagrała również powracająca w świetle jupiterów Jodie Foster – te męskie rysy i wokal nigdy mnie do niej nie przekonają – i wygląda na to, że udało jej się wygrać z nałogiem. Wydawałoby się, że napad na bank (również od tego zaczyna się Chaos) to temat wyświechtany i nie za wiele będzie z nim można zrobić, jednak tym razem wyszło świeżo.
Revolver – film Guya Ritchiego. W roli głównej ponownie Jason Statham. Muszę przyznać, że dawno tak bardzo dobrego filmu nie widziałem. Świetny film, nieco zakręcony ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. I tu również bardzo dobre zdjęcia.

Panowie z 10p, jakie zasady panują jeśli chodzi o częstotliowść aktualizacji listy blogów? Dziś mijają 2 miesiące od ostatniego “apdejtu”.
W tym miesiącu w Warszawie finał Miss World 2006. Imprezie towarzyszy strona www zaprojektowana przez Łukasza Grabowskiego, który ewidentnie musi gustować w produkcjach Maxa Webera (np. tvn.pl). W miejscu, gdzie projektant popisać chciał się własną inwencją widać nagły spadek jakości w postaci różnorakich baboli (np. fotki kandydatek w formie listków). Polska strona wygląda lepiej od światowej www Miss World, ale jednak Grabowski stworzył coś, co wygląda prawie jak produkcja Max Webera, a prawie robi różnicę.
A więc witam. Zapraszam do wspólnego oglądania i komentowania meczów. Co będę proponował w blogu? To wszystko, o czym nie zawsze jest czas i możliwość powiedzenia w transmisji telewizyjnej.
Darek Szpakowski ma bloga. Włodek Szaranowicz również. Koniec internetu nadchodzi.
P.S. Panie Darku, nie rozpoczynamy od A WIĘC. ;)
Cywilizacja Białego Człowieka musi walczyć. Nie takimi metodami, jak podgniła, zlewaczała, impotentna, zgejowana i obła Unia Europejska. Ale jak Ameryka. Twardo, a nawet bezwzględnie.
Takie słowa można przeczytać na blogu Wojciecha Wierzejskiego. Od razu ciśnie się na usta pytanie “Jak to jest możliwe w cywilizowanym, wolnym kraju, gdzie naród mądry i myślący skrajny nacjonalista, homofob z niewyleczonymi kompleksami z lat młodzieńczych jest u władzy?”. Rozumiem, mamy demokrację, każdy może mówić co chce, ale polityka obowiązują zasady dobrego zachowania. Wręcz nie przystoi osobie będącej w świetle kamer, by wygłaszała owoce lęków swojego, zgniłego umysłu. Wierzejski ma 30 lat, a światopogląd niczym zbuntowany siedemnastolatek, który uciekł właśnie z domu.
W przyszłym roku być może będą wybory parlamentarne. Ruszcie wtedy tyłki i wywalcie ścierwo na margines polityczny. Na banicję za podżeganie do nienawiści, za propagowanie nietolerancji, i w końcu, za głupotę.
Debilom mówię stanowcze nie.
Trzy reklamy prasowe sklepu z ciuchami, w które można się przebrać. Parafernalia. (more…)
W maju umieściłem reklamy Heinz is hot, a tymczasem kolejna porcja. Heinz’a nigdy nie jest za wiele. (more…)
W krakowskim wydaniu Gazety Wyborczej trwa konkurs na największe dziwowiska Małopolski. Czytelnicy podsyłają fotki przedstawiające pomysły rozgarniętych inaczej ludzi. Najnowsze utrwalone na zdjęciu dzieło to (more…)
Jeszcze ciepła, nowa strona Sony PS3. Bardzo!
(cholera, czas na jakiegoś minibloga w bocznej kolumnie)