Natknąłem się na bardzo ciekawy wpis na blogu “Do kwadratu”: “Kataryna na liście płac Agory”. We wpisie czytamy m.in.:
(…) drogą białego wywiadu dowiedziałem się, że Kataryna – jeszcze nie tak dawno jedna z najaktywniejszych (choć ostatnio milczy) politycznych blogowiczek – była sponsorowana przez … Agorę.
A tezę potwierdza wywiad dla ENTERA udzielony przez Krzysztofa Urbanowicza, którego fragment poniżej:
Niektóre popularne blogi na platformach takich, jak blox.pl, onet.pl mogą być sponsorowane przez właściciela portalu (kwoty rzędu kilkuset złotych miesięcznie), dla którego jest to tani sposób na przyciągnięcie użytkowników. Pieniądze od portalu Gazeta.pl otrzymywała np. znana blogerka Kataryna (http://kataryna.blox.pl/).
Pikanterii sprawie dodaje dyskusja na forum “Kataryna – “posłuchaj to o Tobie ;-)”". Drugą rzeczą, którą od razu mi się nasuwa w tej “aferze” opłacania blogerów przez właścicieli platform blogowych jest stanowisko TeBe (w redakcji portalu Gazeta.pl chyba nie ma osoby, która nie znałaby tego osobnika), który afiszując się swoją znajomością układów tamże panujących jest przekonany, że Urbanowicz wyssał sobie z palca te wiadomości. Być może TeBe nie musi wiedzieć o wszystkim i wystarczy, gdy ma pełną swobodę w uprawianiu nepotyzmu w redakcji?
Ten sam TeBe zachwyca się blogiem “Z Czuba” podając jako kontrprzykład na nieudolność internetowego dziennikarstwa szydząc przy okazji z tych, dla których internetowe dziennikarstwo jest przyszłością. TeBe znów zapomniał, że blog “Z Czuba” był zasilany przez bilety NBP płynące wprost ze spółki Agory.
› Do kwadratu › Kataryna na liście płac Agory
› Gazeta.pl : Forum Kataryna – “posłuchaj to o Tobie ;-)”
AKTUALIZACJA:
› MEDIA CAFÉ POLSKA › „Afera Kataryny”: Agora nie sponsorowała popularnego bloga Kataryny na gazeta.pl
No, nieeee… RaFi! Po kim jak po kim, ale po Tobie nie spodziewałem się podatności na “whispered marketing” :) Ktoś powiedział, kto inny dodał i szum gotowy.
Jak jest na prawdę ciężko powiedzieć. Ale na podstawie przetoczonych w linkowanej przez Ciebie dyskusji poszlak można ukuć wniosek, że i Ciebie opłacają Bracia Mniejsi :D
Nie dajmy się oszołomić. Rozwagę zalecam i papierosa :)
Mnie bardziej rozbraja postawa TeBe, w ogóle ten człowiek wywołuje na mej twarzy uśmiech. ;)
Ja u siebie napisałam o tym godzinę wcześniej od Ciebie. Lol.
i o co ten szum?
ja daję się też kupić; ale jeszcze nie przebili mojej Stawki…
ps.
lista takich, co (chyba) są w zmowie
(z oboma 7-mioma stronami tej barykady:)
– jest chyba jednak O Wiele Dłuższa…;-)
makowski nas pogodzi: http://www.ooops.pl/makowskiundpepe/?p=1358 (11:08) ;)
p.s. o istnieniu Twojego i makowskiego wpisu nie wiedziałem. Link do http://dokwadratu.blogspot.com/ dostałem via gg od znajomego.
Ciekawe, czy niejakiemu galbie też płacą. ;-))
galba to podręcznikowy fanatyk
Nie jestem na 100% pewien, ale jeśli dobrze pamiętam to na konferencji “witamy web2.0 w Polsce” ktoś z gazety mówił na ten temat. Niestety w domu padła mi karta dźwiękowa, więc będę w stanie przesłuchac podcasty dopiero jutro w pracy, jednak kojarzę wypowiedź w klimacie “śledziliśmy komentarze Kataryny i zachęciliśmy ją do prowadzenia bloga”, natomiast nie pamiętam nic o “sponsoringu” w sensie wynagradzania za blogowanie.
Myślę, że wpis Kataryny wyjaśnia sprawę.
pawel – rzeczywiście na konferencji TeBe mówił o tym, że ciężko było przekonać zawodowych dziennikarzy do pisania blogów z tego powodu, że nie byliśmy w stanie płacić im wierszówek. Udało nam się namówić jedną z aktywnych forumowiczek (Katarynę) i jej blog okazał się sukcesem. Nikt jej nie płacił.
Być może Urbanowiczowi “skrzyżowała” się ta wypowiedź z późniejszym sformułowaniem, że wkrótce mamy zaproponować bloggerom możliwość zarabiania na ich twórczości.
Być “Enter” przeinaczył wypowiedź Urbanowicza.
RaFi – nie wiem, o jakich “układach” piszesz, TeBe jako szef serwisów społecznościowych Gazety z pierwszej ręki wie, jak sprawa wygląda – a nie “jest o tym przekonany”.
ols: Wiadomość o podanym numerze nie istnieje lub została skasowana.
Poza tym świetnie, że wyjaśniłeś o co kaman. Tym bardziej teraz nie powinno być w tym temacie niedomówień.
spróbuj jeszcze raz, może forum chwilowo szwankuje
Ciekaw jestem czy Urbanowicz, Rafi i paru innych plotkarzy przeprosi teraz katarynę za takie podejrzenia.
Vroobelek od kiedy trzeba przepraszać za skomentowanie artykułu w gazecie? Widzę, że kolega zwolennik obecnych władz. Takie pomysły, no, no.
Rafi, za rozsiewanie plotek, które kogoś tam krzywdzą. Trzeba mieć odrobinę odwagi, żeby się przyznać do pomyłki (czego swoją drogą “obecne władze” nie umieją :-)
I po aferze:
http://mediacafepl.blogspot.com/2006/07/afera-kataryny-agora-nie-sponsorowaa.html
no, nie wiem, czy po aferze.
(i nie idzie mi o tzw. aferę Kataryny. btw: to jak z “cudem nad wisłą” — to żaden Cud; a GENIUSZ MARSZAŁKA; a tylko zazdrośni giertycho-Endecy z poznania — mówili o “cudzie”. i się przyjęło ;-)
ale “sponsorowanie” blogów — dopiero się zaczyna.
to nie po (!); to przed jest.
albo: W Trakcie.
witam
“galba to podręcznikowy fanatyk” – RAFi
ROFTL oczywiście w przeciwieństwie do Ciebie:
– 1
- 2
- 3
- 4
itd itd
pozdrawiam
Szanowny Autorze,
Czy mógłbyś link do wyjaśnienia sprawy zamieścić już w treści notki, nie tylko w komentarzach?
To byłoby bardziej czytelne.
Fajnie by było widzieć to już na stronie indeksowej Twojego poczytnego bloga.
Bo – może nie jesteś świadomy – w obecnej formie nadal rozpowszechniasz bzdury.
Uprzejmie pozdrawiam.
{wysyłam drugi raz, bo coś się nie publikuje}
“Się nie publikuje”, bo akismet stał się wrażliwszy.
@RAFi: Urbanowicz powinien przeprosić za swoją wypowiedź w Enterze. Powinien za nią przeprosić sam, a nie po wymuszeniu przez kogoś mu to wytykającego.
Prywatnie uważam, że to samo powinny zrobić wszystkie osoby, które powoływały się na Urbanowicza i dokładały swoją porcję oburzenia.
Makowski: nie widzę niczego złego w sponsorowaniu bloga. Jednak “sponsorowanie” mnie również niepokoi…
czemu mnie to nie dziwi…
ps. odwalcie sie od fanatyka, co? ;p