Minister edukacji Roman Giertych rozpoczął krucjatę o bezpieczeństwo dzieci w internecie. Na razie tajemniczy program promowany przez ministra wycina w pień blogi. Przepuszcza za to treści pedofilskie i faszystowskie.
Nie trzeba było długo czekać na reakcję jednej z ogólnopolskich gazet na dosyć kontrowersyjne zawartości filtrów Beniamina.
(TEN WPIS JEST WPISEM Z ODZYSKU PO AWARII BAZY DANYCH STĄD BRAK JEGO DALSZEJ CZĘŚCI – KOMENTARZE DO WPISU W CAŁOŚCI ODZYSKANE).
› Gazeta.pl › Jak MEN z Beniaminem blokują internet
› Ja, RAFi › Archiwum › I twój blog może być zablokowany Beniaminem
› GDR! › Beniamin h4x
› porneL › Lista słów blokowanych przez Beniamina

Beniamin to jest w ogóle jakaś totalna porażka. Robią z nas drugie Chiny, czy jak?
Jeszcze masz wybór, nie musisz tego instalować. Do Chin to nam jescze trochę brakuje.l
brakuje ale to juz jest pewien sposob na kontrole. podejzewam ze za jakis czas giertych nie bedzie zalecal, prosil o instalacje beniamina dyrektorow szkol ale bedzie karal tych ktorzy tego nie zrobia.
Pewnie, że my nie musimy instalować, ale zainstalują Twoim dzieciom w szkole. Ciekawe czy w ekstazie wszechogarniającej głupoty pan “minister-koński łeb” będzie lobbował za karą chłosty dla nieposłusznego ucznia.
A niejako “przy okazji” rządowi towarzysze “konia który mówi” mogą wpaść na pomysł aby programik oprócz blokowania treści niezgodnych z linią partii wysyłał z komputera przeciętnego Kowalskiego co ciekawsze dane wprost na serwer zarządzany przez ministra np. Wasermana czy nawet do samego Jarosława – samo dobro- K. Oczywiście wszystko w ramach działań prewencyjnych i walki z układem.
A nieposzłuszni uczniowie, wraz z całą swoją patologiczną rodziną, będa kierowani do kompanii karnych pod kuratelą posła Wierzejskiego, gdzie Młodzież ZewszechmiarPolska już ich nauczy posłuszeństwa. :)
Pingback: Ja, RAFi » Awaria bazy danych
Caly ten Beniamin to mydlenie ludziom oczu (wspomina o tym jeden z redaktorow eseju w GW/Swiateczna z soboty), odciaganie uwagi od prawdziwych problemow. Przy czym nie jest to teoria spiskowa, to raczej nieudolnosc wladzy niz uporzadkowana ofensywa.
Prawdziwym problemem doraznym sa migracje mlodziezy, jakkolwiek wystepuja od wielu lat w Europie, tak w tym kraju powinny byc powodem do niepokoju, poniewaz zaczyna brakowac w obecnej sytuacji racjonalnych argumentow do powrotu. Zatem zadaniem rzadu jest owe racjonalne przeslanki stworzyc, bo kwestie sentymentalne i emocjonalne sa raczej poza jego kontrola.
Zadaniem MEN jest stworzenie szkoly przyjaznej, zachecenie mlodziezy do nauki nie polegajacej na wkuwaniu – oczywiscie teoria jest jak najbardziej potrzebna, ale uczen musi umiec wykorzystac poszczegolne elementy wiedzy w odpowiednich sytuacjach. Wprowadzanie monitoringu, ochrony i oslawionych kar cielesnych powoduje jeszcze wieksze zniechecenie ogolu. Kuriozalne zwolnienie M.S. i grozba likwidacji Centrum Doskonalenia Nauczycieli (bo Giertych weszy euro- i homo-propagande) dodaje calosci atmosfery groteski…
Jedynym wyjsciem jest robic swoje, nie patrzac na “gore”.
insmac jak najbardziej z Tobą się zgodzę. MEN pod przywództwem Romana Giertycha jest na torze prowadzącym do próżni, w której nic się nie dzieje i stać się nie stanie. Giertych nie ma w ogóle pojęcia jak tym resortem kierować, więc działa chaotycznie zajmując się gównami, by sprawiać wrażenie, że cokolwiek robi.