Grafik-wymiatacz?

Było już o poszukiwaczach jeleni, tym razem o łowcach zapaleńców sportów ekstremalnych. Któż by przypuszczał, że praca grafika będzie równać się wyczynowcom, którzy niejednokrotnie ryzykują swoje życie w ramach ujarzmienia testosteronu? A jednak. Otóż przeglądałem sobie ostatnio ogłoszenia o pracę dla grafików. Jak się okazuje całkiem duży popyt jest na tego typu robotników. Jedno z ogłoszeń przykłuło moją uwagę, tym bardziej, że firma z Poznania.

Agencja Reklamowa Grupa Collective
SZUKAMY
GRAFIKA – WYMIATACZA
    Oczekujemy:

  • kreatywności i nieszablonowych pomysłów,
  • powalającego na kolana portfolio,
  • samodzielności,
  • doświadczenia zawodowego,
  • znajomości przygotowywania prac do druku.
    Wymagamy:

  • znajomości tematu projektowania stron www i prezentacji multimedialnych (flash).
    Oferujemy:

  • umowę o pracę po okresie próbnym,
  • atrakcyjne wynagrodzenie,
  • ciekawe zlecenia,
  • miłą atmosferę i dobre warunki pracy,
  • możliwości rozwoju zawodowego

Oferty zawierające CV ze zdjęciem, list motywacyjny i portfolio (wymagane) prosimy wysyłać na adres: praca@collective.com.pl

Reasumując, nic specjalnego. Podejrzewam, że również i “atrakcyjne wynagrodzenie” dla kandydatów ubiegających się o tę posadę może okazać się nieadekwatne do umiejętności wymiatania. No i nie napisali, czy na interwju należy zabrać ze sobą ulubioną zmiotkę, którą zwykło się zamiatać i wymiatać.

20 thoughts on “Grafik-wymiatacz?

  1. To ja też dorzucę znalezione na grupie dyskusyjnej…nawet nie wiem już czy się z niego śmiać czy płakać… (przepraszam, że takie długie) Zaxznaczam,że w poniższym ogłoszeniu chodzi o jeden etat :-) polecam zwrócić szczególną uwagę na wymagania w zakresie obsługi systemów księgowych… nie wiem, mam dobry humor i nie szukam aktualnie pracy… inaczej bym się chyba nie śmiał. Aha, no i zapomnieli dodać, że klimat prac zapewne dosyć mroczny (mandaryna nie przejdzie jako muzyka w czasie pracy), bo firma wydaje magazyn dla prawdziwych twardzieli… :-)

    Firma wydawniczo-dystrybucyjna zatrudni do pracy grafika DTP/administratora

    Wymagania z zakresu grafika/DTP:
    - Doswiadczenie na podobnym stanowisku min. 3 lata
    - Bardzo dobra znajomosc zagadnien z dziedziny grafiki/DTP
    - Znajomosc roznorodnych technik druku (offset, flex, sito) i sposobów przygotowania prac pod w/w
    - Bardzo dobra znajomosc programow Quark, InDesign, Photoshop, Illustrator, Pakiet Acrobat-a oraz pakietu Office (exel, word)
    - Praca graficzna i DTP na systemie Macintosh OS X.
    - Doswiadczenie z drukiem i przygotowaniem wielkoformatowym (plakaty, bigboardy)
    - Doświadczenie z drukiem gazetowym i przygotowaniem materialów.
    - Ogólne doswiadczenie z praca dla potrzeb stron www.

    Wymagania z zakresu administracja:
    - Znajomosc zagadnien sieci komputerowych i protokolu TCP
    - Wiedza praktyczna i doswiadczenie w zarzadzaniu serwerami: Dns, mail, www, postgres, ftp, samba.
    - Znajomosc obslugi i konfiguracji urzadzen sieciowych (router, switch, karty sieciowe) oraz zagadnien bezpieczenstwa zwiazanych w w/w.
    - Znajomosc budowy i umiejetnosc naprawy komputerow PC
    - Bardzo dobra znajomosc systemów operacyjnych Windows (98, XP), Macintosh (OS 9 i OS X) Linux (Debian)
    - Znajomosc zasad dzialania systemow ksiegowych (CDN Klasyka)
    - Znajomosc pakietu Microsoft Office

    Zakres obowiazkow:
    - Sklad i nadzorowanie calosci prac zwiazanych z wydawnictwami (Katalogi, ulotki , plakaty, czasopisma, bilety, reklamy) poczawszy od layotu po koncowy druk w drukarni.
    - Wszelkie inne prace graficzne.
    - Administrowanie siecia komputerowa (11 stanowisk plus 6 serwerów)
    - naprawa usterk w komputerach
    - rozwiazywanie problemow sieciowych
    - rozwiazywanie wszelkich problemow i helpdesk dla uzytkownikow komputerow.
    - Jezyk angielski bedzie duzym plusem.

    Wszelkie oferty kierowac na adres dtp@mystic.pl.
    Prosze zalaczac swoje portfolio.
    Przyjmujemy tylko format pdf.

  2. Osobiście naliczyłem w powyższym 8 stanowisk, które powinny być obsadzone minimum sześcioma osobami. A są to:
    księgowy, administrator sieci, operator dtp, grafik, informatyk, pracownik helpdesk, webmaster, serwisant.

    ;)

  3. Hmm.. normalka :) Pomimo iż mam swoje specjalizacje to niegdyś pod tytułem “grafika” robiłem wszystko co tylko mozna z zakładaniem sieci, kodowaniem aplikacji i komponowaniem muzy włacznie :) Ale nie narzekam bo to wszystko przydatne rzeczy a wiedza w miare wszechstronna nikogo jeszcze nie zabiła (przynajmniej teraz moge najbardziej nawet złożone projekty wykonywac samodzielnie). Problem to zeby została ta wiedza odpowiednio doceniona i tu sie zaczynają schody, umiejetnosć agresywnej autopromocji bardzo wskazana ;) Faktem jest tez oczywiscie ze w takich wypadkach jak tutaj firma wybitnie jedzie po kosztach, wzglednie ogłoszenie pisała osoba (np sekretarka)k tóra tylko usłyszała pewne hasła a nie do końca zdaje sobie sprawe co sie pod nimi kryje :)

  4. a teraz z innej beczki – wyobrazcie sobie gdyby kazdy grafik – przyjmijmy ze to jest freelancer – do kazdego projektu podpisywal oddzielna umowe. umowa jak umowa, nic specjalnego, tyle tylko ze bylby na niej wyszczegolnioniy zakres prac naszego grafika razem z za to stawka. i tak na przyklad:

    - amortyzacja srodkow trwalych 300 pln
    - przygotowanie logistyczne 200 pln
    - obsluga gastronomiczna 200 pln
    - zajecia teoretyczne 1800 pln
    - delegacje 500 pln
    - utrwalenie pomyslow 650 pln
    - digitalizacja danych 1500 pln
    - archwizacja danych 200 pln
    - przeniesienie praw autorskich 3500 pln
    - oplata od operacji finansowych 100 pln
    - oplata na ubezpieczenie zdrowotne 500 pln

    i teraz nasz grafik jest szczesliwy i nie boi sie tego ze – choc zyte wykopano w sposob tak subtelny jak woz z weglem – iz znowu ktos wpadnie na likwidacje 50% kosztow ;)

    sorka za maly ot, ale tak jakos mnie sie w ta druga strone pomyslalo :]

  5. No – w tym kraju wciaz szuka sie klasycznych zlotych raczek, ludzi od wszystkiego, jeleni do roboty.

    Prawda jest taka, ze fizycznie nie da sie byc naprawde wymiataczem na tych 6 czy nawet 3 stanowiskach. I tyle.

  6. księgowy – < 1000 faktur w miesiącu - 500
    administrator sieci - 1200 dorywczo / 2500 etat
    operator dtp - 1800
    grafik - 2500
    informatyk - 3000 <
    pracownik helpdesk - 1100
    webmaster - od 2000
    serwisant - 1400

    Taki super-macher z ogłoszenia, które zamieścił tu MediaFun powinien otrzymać w firmie Mystic około 12 000. ;)

  7. Jeśli jesteśmy dzisiaj w temacie związanym z pracą to zacytuję oryginalny fragment ogloszenia ogencji Publicis, który znalazłem na blog brief.

    “5. Publicis nie ogranicza swoim Pracownikom dostępu do ich stanowisk pracy, dzięki czemu mogą oni pracować przez 24 godziny na dobę, także w weekendy.

    6. Pracownicy Publicisu, z którymi kontakt 24 godziny na dobę jest niezbędny i absolutnie konieczny, otrzymują służbowe komórki. Oferowane modele słuchawek są najmodniejsze i aktualnie najbardziej pożądane na rynku.”

    Nawet “super-macher” od MediaFun nie może się równać z kreatywnym “pracownikiem” tej agencji pracującym w trybie 24/7 z super-wypasioną komórą ;)

    http://www.blog.brief.pl/?p=111 – Link do tego posta

  8. Z tego, co z zaskoczeniem czytam na branzowych forach skupiajacych designerow, codzienna praca po godzinach jest czyms normalnym w branzy, nawet w “cywilizowanym swiecie”.
    Moze mam akurat szczescie pracowac za granica w miejscach, gdzie nikomu nie przyszloby do glowy wymagac pozostania po godz. 17:30.
    Bardzo charakterystyczne jest tu podejscie do lunchu: chocby sie walilo i palilo, zaden manager czy szef nie bedzie mi zawracal glowy podczas godzinnej przerwy. Bardzo mi sie podoba ten zwyczaj.

    Ciekawostka: CV ze zdjeciem – rekrutacyjne konkursy pieknosci na kazde stanowisko to zjawisko typowo polskie. Nigdzie indziej nie tylko nie daje sie zdjecia, ale nawet nie wypada tego robic.

  9. No właśnie nie wiem o co chodzi z tym foto na CV. U nas najpierw patrzy się na gębę, później w treść.

  10. W Polityce byl niedawno artykul na ten temat, tzw. “ageing”, czyli premiowanie znacznie mlodszych osob, bez wzgledu na roznice w doswiadczeniu i umiejetnosciach…po prostu, jesli na stockach na firmowej www usmiechaja sie do internauty ludzie pod 30, to ten wizerunek trzeba ciagnac, heh.

    Mlody, dynamiczny, nowoczesny, przykladny szczur wyscigowy przez jakis czas, potem idziesz na smietnik – znajda nowego.

  11. no ja mam to póki co (odpukać) za sobą. ufff… ostatnio dostałem maila opieprzającego za siedzenie po godzinach. tak że teraz najdalej 17:00 i chowam zabawki. etat to jednak pięęękna sprawa :)

  12. rafalski: Pracuję w Niemczech, prowadzę rekrutację i ponad połowa kandydatów przesyła CV ze zdjęciem. Typowo polskie jest nazywanie wszystkiego, co uważamy za negatywne “typowo polskim”.

    MediaFun: ten MacOS X to trochę wątpliwy, bo CDN Klasyka to program dla MS DOS.

  13. rzyjontko:
    Czy CV ze zdjeciem jest wymagane w Twojej firmie, tak jak czesto bywa w “typowo polskich” ogloszeniach?
    Niemniej, to, co piszesz, jest bardzo ciekawe. Zarowno w Polsce, jak i w Niemczech jest spore bezrobocie, przez co potencjalni pracownicy musza sie bardziej starac – ciekaw jestem, czy ma to jakis zwiazek.
    Z psychologicznego punktu widzenia, pokazanie twarzy oznacza odkrycie sie podczas wlasnej nieobecnosci – bez mozliwosci werbalnej obrony.

  14. Rafi: Nie ma takich wymagań i pierwsze słyszę, żeby takie gdziekolwiek się pojawiały. Większość CV przychodzi do nas od studentów informatyki, którzy są święcie przekonani, że to firmy powinny się o nich bić, a nie na odwrót… i to mimo faktu, że w Saksonii stopa bezrobocia jest wyższa niż w Polsce.

  15. Sporo lat pracowałem w korporacji, trochę pracowałem u producenta rekam (dla Komanii Piwowarskiej i podobnych klientów), równolegle prowadziłam swój niezależny, mały biznes. Najgorzej od strony czasu pracy było…. “u samego siebie” – bo na kliencie zależy i trzeba zasuwać. Potem korpa – niby dosyć przyzwoite wynagrodzenie – i teoretycznie stałe godziny pracy które rozciągały się codziennie do plus 1-2 godzin przy sprawnym zarządzaniu czasem (byli i tacy co od 6 rano do 19 siedzieli, albo spotykałem ich po 18 w sobote jak zasuwali “pare rzeczy poprawić”). No i na koniec producent reklam – tam luz i praktycznie bezstresowa praca (moim zdaniem – inni mieli inne zdanie – w tym i konkurencja). Fakt – nie wolno w pracy praktycznie rozmawiać, o GG czy grupach dyskusyjnych to można było zapomnieć. Tym niemniej 8-16 i przerwa obiadowa to były rzeczy święte. Nadgodziny nawet w postaci jednej godzinki na kwartał – płatne.
    Jak widać róznie bywa – a i wrażenie jest zależne od tego, co pracownik oczekuje i umie.

  16. Zaciekawiony kwestia zdjec w CV, zrobilem mikroankiete na miedzynardowym forum. Oto wyniki:
    Polska – jak wiemy, czesto wymagane
    Irlandia – nie zalacza sie
    Filipiny – wymagane
    Kanada – nie zalacza sie
    USA – nie zalacza sie
    UK (nauczyciel) – wymagane
    Norwegia – zalacza sie
    Niemcy – zalacza sie zdjecie + zwykle wiecej informacji osobistych, niz w USA/UK
    Nowy Jork – zalacza sie $50 banknot

  17. Pingback: Ja, RAFi - o mnie i o was » Rok 2006 na Ja, RAFi