MŚ 2006: Kostaryka – Polska

  • Pin It
  • Pin It

Ostatnia szansa, by Janas nie wypadł najgorzej w historii naszych trenerów biorących udział na mundialu. No i przede wszystkim, by nie wypadł blado w porównaniu do słabego i tak krytykowanego Engela po MŚ w Korei.

Nie mam typu na ten mecz. Będzie remis? ;)

13 Responses to “MŚ 2006: Kostaryka – Polska”

  1. MediaFun says:

    postawiłem 2 zeta że będzie 2:0 dla Janasa… ale coś czuję, że się dzisiaj nie wzbogacę

  2. janek says:

    Uważam, że przegrana z taką drużyną jak Kostaryka byłaby po prostu blamażem, zatem nawet jeżeli w pierwszym składzie wyjdzie Mila, Giza itp., Polska wygra. Może ze 2:0 :-)

  3. ozrabal says:

    A ja myśle że moż epotrzeba silnego “kopa” w postaci przegranej żeby ktoś się w końcu za PZPN i cały ten sportowy układ porządnie zabrał. A jesli wygramy to znowu zacznie się tłumaczenie że będzie lepiej, na tyle nas widocznie stać, wina sędziów, trenera, masażysty czy sprzątaczki, zamienimy szkoleniowca na Kasperczaka (zamienił stryjek…) i wszystko zostanie po staremu.
    Ale może isę mylę..

  4. Fipaj says:

    MediaFun: lol, ja też :) I jestem pewien wzbogacenia się :)

  5. insmac says:

    Na konferencji prasowej zapewne znowu czeka dziennikarzy stek tlumaczen, ze wcale zle nie bylo, ze sukcesem bylo samo zakwalifikowanie sie do MS-2006 itd.

    Jak dla mnie podstawa jest odpowiedz sobie na dwa wazne pytania:

    1) Jakie jest miejsce naszej reprezentacji w swiecie? O co bedziemy walczyc – o co mamy szanse walczyc (czyli wyznaczyc sobie _realne_ cele)

    2) Czy ludzie typu Listkiewicz, sztab od przygotowania fizjologicznego, czy oni w ogole robia cos pozytywnego? A moze potrzeba mlodych, swiezych ludzi?

  6. Fanatyk says:

    Szkoda gadać panowie! Szkoda gadać.

    Janas przed zawodami powiedział że wyjście z grupy to plan minimum, że jak nie wyjdą to on się podaje do dymisji, że on bierze na siebie całą odpowiedzialność za wyniki reprezentacji.
    A teraz? Teraz mówi, że “takie dostał tworzywo”, że nic więcej się wywalczy a prezio Listkowski go jeszcze bezczelnie tłumaczy!

    Szkoda naszych pieniędzy na ten… futbol :/

  7. PitMac says:

    Powiem po grubiańsku,syfa za pomocą pudru nie wyleczysz i z gówna bata nie ukręcisz!
    Tam poprostu trzeba zmian! Jakich nie wiem, lecz na pewno trenera i może prezesa!

  8. insmac says:

    Klasyczny hipokrytyzm Janasa. Mocne slowa bez pokrycia – zapewnieniem o odpowiedzialnosci stara sie uspokoic kibicow wzburzonych nieoczekiwanymi nominacjami. A potem? A potem sie z wszystkiego wycofuje, w czym wtoruje mu zgodnie chorek sztabowcow.

  9. MediaFun says:

    Podobało mi się jak Jan Tomaszewski podsumowywał dziś mecz w TVN24: m.in.
    - żadna nasza bramka nie była z gry tylko ze stałych fragmentów,
    - nie było żadnego porządnego ataku na bramkę,
    - jedyne bramki dla polskiej reprezentacji strzelił zawodnik, który miał nie jechac na mistrzostwa…

    z wynikiem nie trafiłem, straciłem 2 złote….

  10. Mikołaj says:

    Jedyne bramki zostały strzelone przez obrońcę — nie wiem, czy się śmiać, czy płakać :)

  11. makowski says:

    albo na dnie, zhonoremleczhonoremlec…

  12. fraglesi says:

    Oni to po prostu wymęczyli !

  13. RAFi says:

    Wielka szkoda, że nie przegraliśmy. Może byłby to doskonały powód do potrząśnięcia tymi pasibrzuchami i nierobami z PZPN oraz powód do natychmiastowej dymisji Janasa? Chłop honoru nie ma: zdam raport i w lipcu PZPN zadecyduje co dalej.

    W skrócie: “guzik się znam, ale szmal jest fajny, a i mój syn może zarobić” (jako ekspert od rozpracowywania strategii przeciwnika).