Dziś mecz z gospodarzami. Biorąc pod uwagę nóż na gardle naszej reprezentacji oraz kiepską postawę z poprzedniego meczu, a także uwzględniając niemiecki atak, który dotychczas jest najlepszym atakiem trwających mistrzostw typuję porażkę naszej ekipy – 1:3. Głowackiego nie ma, to może obędzie się bez prezentów dla Niemców. ;)
A jak wasze typy i prognozy?

Oglądałem poprzedni mecz Niemców z Kostaryką i Polski z Ekwadorem i mimo tego dalej wierzę, że Polacy sprawią niespodziewankę. Wygramy jedną bramką, 3:2 :)
Pytanie, kto dla nas mógłby strzelić te 3 bramki?
P.S. We wczorajszym Przeglądzie Sportowym Żurawski po raz pierwszy publicznie przyznał, że brakowało mu Franka na murawie. “Wszak znamy się jak łyse konie” – dodał.
Ales sie rozpisal, nie nadazam z czytaniem postow :)
A powaznie. Ogladalem wczoraj i dzisiaj konferencje prasowe z udzialem pilkarzy i Jego Wysokosci Janasa, nadwornego twardziela i szczerze mowiac nie widze dzisiejszego meczu w rozowych barwach, zreszta, nawet gdybysmy wygrali pierwsze spotkanie 5:0, a pilkarze trenowali z bananem na twarzy w radosnych podskokach, to nie byloby latwo.
Historia historia, liczy sie terazniejszosc, co nie zmienia faktu, ze z Niemcami nie wygralismy nigdy. Prosze zauwazyc, ze nawet wtedy, kiedy mielismy druzyne z gwiazdami swiatowego formatu. Z kolei dzisiaj, kiedy ogladalem wspaniala Chorwacje w akcji, zastanawialem sie, jak to mozliwe, ze Polacy z nimi wygrali? Chyba ta choroba naszego przeciwnika i mniejsza ranga meczu zrobila swoje, bo gdybysmy zamiast Brazylii grali dzisiaj my, to przegralibysmy z kretesem. Tak sadze.
Slusznie zauwazyl Rafal Stec w Wyborczej, ze powrot Ballacka do kadry to potezne utrudnienie w juz i tak ciezkiej sytuacji naszej druzyny. Dwie bomby Lahma i Ballacka, do tego glowka Klose i po meczu.
Nadziei wielkich nie ma, ale zagrac trzeba. Dla tych swietnych kibicow, zeby nie czuli sie do reszty oszukani.
Ballack mówił coś o trafionym bokserze, który się wścieknie po uderzeniu. Dyplomata.
Ja z kolei w naszej reprezentacji widzę boksera, który przyjął kilka ciosów i zamroczony chwieje się na nogach. Niemcy zaserwują nam knock-out.
Zapomniałem, że Żewłakow ma zamiar jaja pokazywać: “Trzeba wyjść i pokazać jaja” ;)
Sam juz nie wiem, w sumie moze to i dobrze, ze nam zaserwuje bombe w pape, wtedy trener spadnie ze stolka – pytanie tylko, kto na jego miejsce? Od dawna sie mowilo o zagranicznym selekcjonerze (wystarczy tylko popatrzec na inne reprezentacje), bo watpie, czy Gmochowi na przyklad chcialoby sie uzerac z naszymi orlami.
Odpowiadajac na pytanie arka:
1) Smolarek – jego stadion, zna dobrze przeciwnikow, bezkompromisowy, walczy jak lew, moglby cos wkopac Niemcom, gdyby tylko (gdyby tylko…) dostawal dobre podania.
2) Krzynowek – szkoda, ze to juz nie ten Krzynowek, ktory sprawial, ze Casillas latal w powietrzu i wyciagal sie jak dlugi, a i tak potezne bomby z dwudziestu pieciu metrow trafialy w swiatlo bramki
3) Zurawski – w meczu z Schalke stanowili idealny duet z Kosowskim, swietne dosrodkowania Kamila osmieszaly niemiecka obrone.
Niestety, wspolpraca, szybkosc obecnie lezy i dlatego taki scenariusz jest raczej na pewno niemozliwy do zaistnienia.
porównanie do boksera jest trafne. pytanie tylko do jakiego polskiego boksera jest to porównanie? Adamek czy Gołota?
Niestety RAFi – optymista z Ciebie… Ja nie wierzę w strzelenie bramki… Moje typowanie?! 4:0 w dupę… (oby tylko cztery…)
Piłka mnie nie interesuje, ale przy takim zagęszczeniu futbolu w powietrzu to i mnie się dziś śnił mecz PL-DE. Wyszło mi 5:2, ofkors nie dla nas :>
2:1 dla Niemców ale marzę o remisie ;-)
…przez 74 lata co ma historia pilka nozna, Polska konfrontowala Niemcy 14 razy i nigdy nie wygrala, szanca ze Polska wygra po raz pierwsza kiedy graja w Niemcych??? :S
Nie bedzie latwo, ale licze na remis :P
ciemność.. ciemność widze.. nie ma szans abyśmy wygrali o czym tu rozmawiać
nasi kopaczo-biegacze są za słabi, za wolni itd
typowany wynik 3:1 (dla niemców)
Słyszeliście takie powiedzenie:
“Polska 1. mecz gra o zwycięstwo, 2. o wszystko, a 3. o honor” ?
areek heheh, nie słyszałem, ale dobre ;) i co gorsza prawdziwe.
Oglądać będę, ale wierzyć w korzystny wynik nie wierzę. Nie mamy fajterów w składzie, niestety.
przegramy trzy do zera :)
No pieknie: “Mariusz Jop nie zagra z Niemcami”…
Szanse na przyzwoity wynik spadaja wiec jeszcze bardziej.
Przegramy – wysoko, i do zera. ;)
Pozwolę sobie zacytować fragment z bash.org.pl który, mnie przynajmniej, totalnie rozbroił. ;D
Wiem, że przegramy… ale wierze, że wygramy. :)
cudu nie bylo
szlag by to
Do cholery, z Ekwadorem tak nie mogli zagrać?
Niesamowicie zaimponował mi Jeleń. Co prawda, widziałem go już w Poznaniu, gdy grał przeciw Lechowi, ale w dzisiejszym meczu obok Boruca i Smolarka był niewątpliwie najlepszym zawodnikiem naszej ekipy.
Janas oberwie za to, żę nie dał takiego składu na mecz z Ekwadorem.
Janas powinien wcześniej wprowadzic nowych zawodników, zbyt długo czekał.
Tak na goraco na mysl przychodza mi takie spostrzezenia:
1) Legendarna juz zawistnosc i wredota naszego narodu (“Jelen bedzie mial pelne portki i chlopaczek mecz zwali” – z forum gazeta.pl) – Jelen oprocz Boruca wg. mnie pilkarz meczu;
2) Bardzo, ale to bardzo duzo strat blisko bramki rywali, ogromna liczba naszych akcji konczyla sie niecelnym krotkim podaniem, albo latwym odebraniem pilki przez Niemcow, Zurawski tracil sporo pilek;
3) Maksymalnie nietrafione zmiany – albo robic je wczesniej, albo w ogole i liczyc na to, ze zawodnicy wytrzymaja do konca – prosze popatrzec, kiedy zaczal zmieniac Klinsmann;
4) Rewelacyjna gra Boruca, tym meczem pokazal ogromna klase.
Jak dla mnie to klasa zagrali,masakra z ta bramka lecz coź tak to bywa,wedle mnie nie maja sie czego wstydzic,zal za to meczu z Ekwadorem!!!
No tak, fakt. Drugi mecz zawodzi Żurawski. I pomyśleć, że w jednym z wywiadów wskazywał siebie jako króla strzelców tych mistrzostw. Śmiech.
Bardzo ładnie oprócz tych, których wcześniej wymieniłem, zagrał Bosacki. Sobolewskiemu przydałby się psycholog. W meczu Wisły z Panathinaikosem też faulował na czerwo.
Pingback: zabrakło 60 sekund - Fanatyk weblog
Moglem z podniesiona glowa wyjsc z knajpy pelnej Niemcow. Glownie dzieki Borucowi.
W pewnym sensie to dobrze, ze przegralismy, dlatego, ze w wiekszosci jasnym jest, jaki byl powod porazki: trener.
Oczywiscie, mozna mowic, ze po tylu niewykorzystanych sytuacjach “cos” wreszcie Niemcom wpadnie, ze to sie tak skonczy. Ale mimo wszystko.
Jesli Janas ma choc troche honoru i samokrytyki, powinien po mundialu podac sie do dymisji.
Graliśmy jak nigdy..przegraliśmy jak zawsze.
Chodzi o to, ze nasi byli przegrani zanim zagrali z Niemcami (doslownie i w przenosni).
Mecz z Niemcami byl jak na nasze mozliwosci nie najgorszy, chociaz jaka jest roznica czy sie traci brame w 24 czy w 91 minucie? My nie strzelamy goli, moze to drobiazg ale chyba istotny w futbolu? Poza tym od najlepszych pilkarzach 40 milionowego narodu mozna czegos wymagac prawda?
HOWGH
BERBEK > efekt psychologiczny polega na tym, ze strata jednej bramki w tej 24-tej minucie ciagnie morale zespolu w dol i w konsekwencji czesto pociaga za soba nastepne stracone gole. To zreszta chyba oczywiste, patrzac na poprzednie mecze na tym i poprzednim mundialu w wykonaniu naszej reprezentacji.
Poza tym: wymagac mozna, ale porownujac naklady finansowe miedzy innymi na szkolenie mlodziezy, rozwoj futbolu i tak dalej, to jestesmy kilka klas nizej niz Niemcy – bez finansow nie bedzie niczego w dzisiejszych czasach.
Pingback: CoSTa's Family Page
insmac: polemizowalbym zdecydowanie nt teorii ciagniecia morale zespolu w tzw dol, bo na tych mistrzostwach jest duzo przykladow prawdziwej walki np Australia, Korea, nawet Arabia Saudyjska. Czemu to nie dziala u nas? jakich nakladow trzeba zeby im przemodelowac glowy?Co jest nie tak z ta slowianska psychika naszych gwiazdorow ze stac nas tylko na moralne zwyciestwo?? I podkreslam ze chodzi mi zwlaszcza o mecz z Ekwadorem, bo z Niemcami powalczyli. A z tymi nakladami…jak sie ktos zakfalifikowal na mundial a potem mu sie nie chce biegac i strzelac na bramke(pierwszy mecz) to chyba nie chodzi o kase co?
No i juz po mundialu :( Jeszcze miałem cień nadzieji.
fajny był mecz Ghana-Czesi.