MŚ 2006: Niemcy – Polska

  • Pin It
  • Pin It
Polegliśmy

 
Dziś mecz z gospodarzami. Biorąc pod uwagę nóż na gardle naszej reprezentacji oraz kiepską postawę z poprzedniego meczu, a także uwzględniając niemiecki atak, który dotychczas jest najlepszym atakiem trwających mistrzostw typuję porażkę naszej ekipy – 1:3. Głowackiego nie ma, to może obędzie się bez prezentów dla Niemców. ;)

A jak wasze typy i prognozy?

36 Responses to “MŚ 2006: Niemcy – Polska”

  1. areek says:

    Oglądałem poprzedni mecz Niemców z Kostaryką i Polski z Ekwadorem i mimo tego dalej wierzę, że Polacy sprawią niespodziewankę. Wygramy jedną bramką, 3:2 :)
    Pytanie, kto dla nas mógłby strzelić te 3 bramki?

  2. RAFi says:

    P.S. We wczorajszym Przeglądzie Sportowym Żurawski po raz pierwszy publicznie przyznał, że brakowało mu Franka na murawie. “Wszak znamy się jak łyse konie” – dodał.

  3. insmac says:

    Ales sie rozpisal, nie nadazam z czytaniem postow :)

    A powaznie. Ogladalem wczoraj i dzisiaj konferencje prasowe z udzialem pilkarzy i Jego Wysokosci Janasa, nadwornego twardziela i szczerze mowiac nie widze dzisiejszego meczu w rozowych barwach, zreszta, nawet gdybysmy wygrali pierwsze spotkanie 5:0, a pilkarze trenowali z bananem na twarzy w radosnych podskokach, to nie byloby latwo.

    Historia historia, liczy sie terazniejszosc, co nie zmienia faktu, ze z Niemcami nie wygralismy nigdy. Prosze zauwazyc, ze nawet wtedy, kiedy mielismy druzyne z gwiazdami swiatowego formatu. Z kolei dzisiaj, kiedy ogladalem wspaniala Chorwacje w akcji, zastanawialem sie, jak to mozliwe, ze Polacy z nimi wygrali? Chyba ta choroba naszego przeciwnika i mniejsza ranga meczu zrobila swoje, bo gdybysmy zamiast Brazylii grali dzisiaj my, to przegralibysmy z kretesem. Tak sadze.

    Slusznie zauwazyl Rafal Stec w Wyborczej, ze powrot Ballacka do kadry to potezne utrudnienie w juz i tak ciezkiej sytuacji naszej druzyny. Dwie bomby Lahma i Ballacka, do tego glowka Klose i po meczu.

    Nadziei wielkich nie ma, ale zagrac trzeba. Dla tych swietnych kibicow, zeby nie czuli sie do reszty oszukani.

  4. RAFi says:

    Ballack mówił coś o trafionym bokserze, który się wścieknie po uderzeniu. Dyplomata.
    Ja z kolei w naszej reprezentacji widzę boksera, który przyjął kilka ciosów i zamroczony chwieje się na nogach. Niemcy zaserwują nam knock-out.

    Zapomniałem, że Żewłakow ma zamiar jaja pokazywać: “Trzeba wyjść i pokazać jaja” ;)

  5. insmac says:

    Sam juz nie wiem, w sumie moze to i dobrze, ze nam zaserwuje bombe w pape, wtedy trener spadnie ze stolka – pytanie tylko, kto na jego miejsce? Od dawna sie mowilo o zagranicznym selekcjonerze (wystarczy tylko popatrzec na inne reprezentacje), bo watpie, czy Gmochowi na przyklad chcialoby sie uzerac z naszymi orlami.

  6. insmac says:

    Odpowiadajac na pytanie arka:

    1) Smolarek – jego stadion, zna dobrze przeciwnikow, bezkompromisowy, walczy jak lew, moglby cos wkopac Niemcom, gdyby tylko (gdyby tylko…) dostawal dobre podania.
    2) Krzynowek – szkoda, ze to juz nie ten Krzynowek, ktory sprawial, ze Casillas latal w powietrzu i wyciagal sie jak dlugi, a i tak potezne bomby z dwudziestu pieciu metrow trafialy w swiatlo bramki
    3) Zurawski – w meczu z Schalke stanowili idealny duet z Kosowskim, swietne dosrodkowania Kamila osmieszaly niemiecka obrone.

    Niestety, wspolpraca, szybkosc obecnie lezy i dlatego taki scenariusz jest raczej na pewno niemozliwy do zaistnienia.

  7. shqvarny says:

    porównanie do boksera jest trafne. pytanie tylko do jakiego polskiego boksera jest to porównanie? Adamek czy Gołota?

  8. Yarpen_Abbil says:

    Niestety RAFi – optymista z Ciebie… Ja nie wierzę w strzelenie bramki… Moje typowanie?! 4:0 w dupę… (oby tylko cztery…)

  9. Mikołaj says:

    Piłka mnie nie interesuje, ale przy takim zagęszczeniu futbolu w powietrzu to i mnie się dziś śnił mecz PL-DE. Wyszło mi 5:2, ofkors nie dla nas :>

  10. Fanatyk says:

    2:1 dla Niemców ale marzę o remisie ;-)

  11. …przez 74 lata co ma historia pilka nozna, Polska konfrontowala Niemcy 14 razy i nigdy nie wygrala, szanca ze Polska wygra po raz pierwsza kiedy graja w Niemcych??? :S

  12. lewin says:

    Nie bedzie latwo, ale licze na remis :P

  13. ciemność.. ciemność widze.. nie ma szans abyśmy wygrali o czym tu rozmawiać
    nasi kopaczo-biegacze są za słabi, za wolni itd
    typowany wynik 3:1 (dla niemców)

  14. areek says:

    Słyszeliście takie powiedzenie:
    “Polska 1. mecz gra o zwycięstwo, 2. o wszystko, a 3. o honor” ?

  15. RAFi says:

    areek heheh, nie słyszałem, ale dobre ;) i co gorsza prawdziwe.

    Oglądać będę, ale wierzyć w korzystny wynik nie wierzę. Nie mamy fajterów w składzie, niestety.

  16. shrew says:

    przegramy trzy do zera :)

  17. insmac says:

    No pieknie: “Mariusz Jop nie zagra z Niemcami”…

    Szanse na przyzwoity wynik spadaja wiec jeszcze bardziej.

  18. Taiffun says:

    Przegramy – wysoko, i do zera. ;)
    Pozwolę sobie zacytować fragment z bash.org.pl który, mnie przynajmniej, totalnie rozbroił. ;D

    Niemcy oj będzie jak we wrześniu 39
    czyli znaczy ze w 14 minucie przyjda ruscy? :)”>

  19. Miro says:

    Wiem, że przegramy… ale wierze, że wygramy. :)

  20. losamorales says:

    cudu nie bylo

  21. insmac says:

    szlag by to

  22. RAFi says:

    Do cholery, z Ekwadorem tak nie mogli zagrać?

    Niesamowicie zaimponował mi Jeleń. Co prawda, widziałem go już w Poznaniu, gdy grał przeciw Lechowi, ale w dzisiejszym meczu obok Boruca i Smolarka był niewątpliwie najlepszym zawodnikiem naszej ekipy.

  23. Swisti says:

    Janas oberwie za to, żę nie dał takiego składu na mecz z Ekwadorem.

    Janas powinien wcześniej wprowadzic nowych zawodników, zbyt długo czekał.

  24. insmac says:

    Tak na goraco na mysl przychodza mi takie spostrzezenia:

    1) Legendarna juz zawistnosc i wredota naszego narodu (“Jelen bedzie mial pelne portki i chlopaczek mecz zwali” – z forum gazeta.pl) – Jelen oprocz Boruca wg. mnie pilkarz meczu;
    2) Bardzo, ale to bardzo duzo strat blisko bramki rywali, ogromna liczba naszych akcji konczyla sie niecelnym krotkim podaniem, albo latwym odebraniem pilki przez Niemcow, Zurawski tracil sporo pilek;
    3) Maksymalnie nietrafione zmiany – albo robic je wczesniej, albo w ogole i liczyc na to, ze zawodnicy wytrzymaja do konca – prosze popatrzec, kiedy zaczal zmieniac Klinsmann;
    4) Rewelacyjna gra Boruca, tym meczem pokazal ogromna klase.

  25. PitMac says:

    Jak dla mnie to klasa zagrali,masakra z ta bramka lecz coź tak to bywa,wedle mnie nie maja sie czego wstydzic,zal za to meczu z Ekwadorem!!!

  26. RAFi says:

    No tak, fakt. Drugi mecz zawodzi Żurawski. I pomyśleć, że w jednym z wywiadów wskazywał siebie jako króla strzelców tych mistrzostw. Śmiech.

    Bardzo ładnie oprócz tych, których wcześniej wymieniłem, zagrał Bosacki. Sobolewskiemu przydałby się psycholog. W meczu Wisły z Panathinaikosem też faulował na czerwo.

  27. [...] zabrakło 60 sekund Kategorie: mundial 2006 Mecz Polaków z Niemcami rozbudził nadzieje. Rozbudził je i miejmy nadzieję, że zagramy podobnie w ostatnim meczu. Jeśli zagramy podobnie to nawet jeśli nie wyjdziemy z grupy nie będzie tak źle [...]

  28. Pawel says:

    Moglem z podniesiona glowa wyjsc z knajpy pelnej Niemcow. Glownie dzieki Borucowi.

  29. insmac says:

    W pewnym sensie to dobrze, ze przegralismy, dlatego, ze w wiekszosci jasnym jest, jaki byl powod porazki: trener.

    Oczywiscie, mozna mowic, ze po tylu niewykorzystanych sytuacjach “cos” wreszcie Niemcom wpadnie, ze to sie tak skonczy. Ale mimo wszystko.

    Jesli Janas ma choc troche honoru i samokrytyki, powinien po mundialu podac sie do dymisji.

  30. judyta says:

    Graliśmy jak nigdy..przegraliśmy jak zawsze.

  31. BERBEK says:

    Chodzi o to, ze nasi byli przegrani zanim zagrali z Niemcami (doslownie i w przenosni).
    Mecz z Niemcami byl jak na nasze mozliwosci nie najgorszy, chociaz jaka jest roznica czy sie traci brame w 24 czy w 91 minucie? My nie strzelamy goli, moze to drobiazg ale chyba istotny w futbolu? Poza tym od najlepszych pilkarzach 40 milionowego narodu mozna czegos wymagac prawda?
    HOWGH

  32. insmac says:

    BERBEK > efekt psychologiczny polega na tym, ze strata jednej bramki w tej 24-tej minucie ciagnie morale zespolu w dol i w konsekwencji czesto pociaga za soba nastepne stracone gole. To zreszta chyba oczywiste, patrzac na poprzednie mecze na tym i poprzednim mundialu w wykonaniu naszej reprezentacji.

    Poza tym: wymagac mozna, ale porownujac naklady finansowe miedzy innymi na szkolenie mlodziezy, rozwoj futbolu i tak dalej, to jestesmy kilka klas nizej niz Niemcy – bez finansow nie bedzie niczego w dzisiejszych czasach.

  33. polska – niemcy i kolejny komentarz…

    tak jak jeszcze niedawno turla³em siê ze ¶miechu, tak dzi¶ jestem pe³en uznania dla naszych kopaczy. dobra robota! grali mocno, ¶mia³o… mo¿e nie piêknie ale solidnie. pokazali ten pazur, którego tak bardzo brakowa³o w spotkaniu z ekwadorem…

  34. BERBEK says:

    insmac: polemizowalbym zdecydowanie nt teorii ciagniecia morale zespolu w tzw dol, bo na tych mistrzostwach jest duzo przykladow prawdziwej walki np Australia, Korea, nawet Arabia Saudyjska. Czemu to nie dziala u nas? jakich nakladow trzeba zeby im przemodelowac glowy?Co jest nie tak z ta slowianska psychika naszych gwiazdorow ze stac nas tylko na moralne zwyciestwo?? I podkreslam ze chodzi mi zwlaszcza o mecz z Ekwadorem, bo z Niemcami powalczyli. A z tymi nakladami…jak sie ktos zakfalifikowal na mundial a potem mu sie nie chce biegac i strzelac na bramke(pierwszy mecz) to chyba nie chodzi o kase co?

  35. PitMac says:

    No i juz po mundialu :( Jeszcze miałem cień nadzieji.

  36. makowski says:

    fajny był mecz Ghana-Czesi.