Tematyka Gwiezdnych Wojen jest mi zupełnie obojętna, ale tym razem nie mogłem się powstrzymać.
This entry was posted
on Monday, May 29th, 2006 at 13:42 and is filed under Na wesoło.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Both comments and pings are currently closed.
Genialne – poezja jak dla mnie… :D
Ciekawe, czy firmy OSRAM?? :D
BTW. Dzięki RAFi jeszcze raz za pomoc… :) Mój blog jak widać znowu działa… :)
stareee
@Yarpen_Abbil
Chyba Philips, przynajmniej tak moje zmęczone oczy widzą :)
Jakim cudem Ty ze spamu wyleciałeś to ja nie wiem. Będę musiał nauczyć mój antyspam nowej reguły.
Eeeee… chyba nie pamiętasz, jak za młodu się młodzież świetlówkami (wyłączonymi ofkors) naparzała ;)
BTW – ostatnią taką naparzankę pokazała kilka lat temu TVP z okazji ogólnopolskiej premiery I Epizodu w warszawskim kinie “Relax”. Dwóch gości tłukło się “świetlówkowymi” mieczami, gdy jeden z nich skutecznie zabił atakującą go lampę ;)
pomyslowa reklama :>
my takie jarzeniówki bilismy zawsze i fajnie wybuchaly :) bo pelno ich lezalo na terenie pewnej starej budowy