Self-promotion
Okresowa blogo-moda?
- Państwo opiekuńcze do lamusa – riddle.jogger.pl
- Co dalej? Dokąd iść, gdzie się zwrócić? – enbewu.net
- Edukacja – ktos.info

Okresowa blogo-moda?
| Informacje o wpisie | |
|---|---|
| Facebook Share: | |
| Opublikowany: | 2006.05.04 @ 20:30 |
| Napisany w: | |
| Tagi: | |
| Komentarze: | 10 - Skomentuj |
| Rok wcześniej: | |
| Możesz śledzić odpowiedzi poprzez RSS 2.0. Możesz dodać komentarz lub zostawić ślad ze swojego bloga. | |
Ilość komentarzy: 10
» Paweł Tkaczyk
2006.05.04 - 21:16
A czemu uważasz, że to self-promotion? Po prostu wszędzie trąbią o maturach, taki okres — to się ludziom na przemyślenia zebrało :)
» RAFi
2006.05.04 - 21:29
Oj Pawle chyba żadnego z powyższych linków nie przeczytałeś do końca, gdzie raczej podejmowany jest temat czy w ogóle warto się edukować przy okazji wskazując na swoje umiejętności i doświadczenie.
P.S. No i znów Ci czegoś zazdroszczę … ;-)
» Fanatyk
2006.05.04 - 22:07
aaa tam pitu-pitu!
Ja po 3 latach zrezygnowałem z matematyki. Czy żałuję? Może troszkę, ale tylko tego że nie doczekałem do końca, bo te 3 lata dały mi baaardzo dużo.
Czy wolałbym matematykę od tego czego uczę się teraz? NIE! Teraz edukuję się w kierunku, któy mnie interesuje dużo bardziej.
materiał jaki jest przekazywany w toku studiów może czasem wydawać się zbędny ale dopiero gdy po ukończeniu ich spoglądamy na całość, globalnie możemy oceniż że to wszystko było choć trochę przydatne!
» Dzideq
2006.05.04 - 22:13
Moze sie RAFi wypowiesz na ten temat? Mysle ze mozesz miec ciekawe spostrzezenia na temat studiow jako freelancer – samołuk (nie myle sie?), bo grafiki komputerowej co jak co, ale jeszcze na studiach nie ucza :]
» Paweł Tkaczyk
2006.05.04 - 22:24
RAFi: Przeczytałem. Chodzi mi o to, że okres maturalny sprzyja rozważaniom właśnie o przyszłości, dalszej edukacji itp. Eee… A tego z zazdrością nie zrozumiałem, czego mi zazdrościsz?
» Paweł Tkaczyk
2006.05.04 - 22:28
O, przeczytałem komentarze do poprzedniego postu, już wiem, o co chodzi z zazdrością :)
» RAFi
2006.05.04 - 22:36
Dzideq w sumie, to nie lubię się w takich tematach rozpisywać bo i po co? Ani na blogu pracy nie dostanę pisząc, że skończyłem Zarządzanie i Marketing specjalność Zarządzanie Zasobami Ludzkimi, ani też nie bardzo lubię się sztucznie i niepotrzebnie promować. Dodam tylko, że studia na codzień przydają mi się, gdyż dzięki ZiM poznałem wiele ciekawych zasad, reguł, nauk i mądrości ludzi, którzy na tym się znają, a z racji na to, że grafik z marketingiem ma wiele wspólnego, znajomość tychże jest pomocne. Kto wie? Może i zarządzać któregoś razu zacznę? ;-)
Fanatyk – wydaje mi się, że studia o kierunku matematyka przydają się, gdy w przyszłości zamierzasz dołączyć do grona pedagogicznego, bo równie dobrze możesz po tym, i krowy doić, i handlować mercedesami.
A grafikę komputerową widziałem na niektórych śmiesznych kierunkach jeszcze bardziej zabawnych wyższych uczelni.
Pawle niejaki Marcin napisał w komentarzu do Taniec z gwiazdami, że moja wielokrotna niezgodność z Twoimi argumentami wynika z tego, że ja Ci czegoś zazdroszczę. :D Ach ta młodzież i ich fantazja.
» Fanatyk
2006.05.05 - 00:49
Rafi zgadzam się (żeby nie wyszło że ja Ci czegoś zazdroszcze) :D
» nbw
2006.05.05 - 13:13
RAFi: każdy z każdej notki wyciąga to, co chce. Jeśli Ty widzisz w tym autopromocje, niech tak będzie :)
» shqvarny
2006.05.05 - 16:10
w tym czasie też miałem przemyślenia o nauce, ale troszkę w innym wymiarze. maturę zdałem, na studia się dostałem bez większego problemu, a teraz jestem na rocznym urlopie zdrowotnym i ponad miesiąc leżę w szpitalu. generalnie czuję jak mi się kora mózgowa wygładza :P nie mam nawet czasu skończyć layoutu i rozbudować stronki, więc na notki tym bardziej ;-)
wolę w te wolne od białych fartuchów chwile poświęcić na czytanie bloga RaFiego czy Pawła T. :]
co do tego “konfliktu”, to Panowie sobie tylko statystyki nabijają, zachęcając docinkami do śledzenia kolejnych wpisów ;-) a tak na poważnie, to nie są to gazetki partyjne czy kółko różańcowe gdzie każdy z każdym musi się zgadzać i przytakiwać osobom o wyższej randze.