Ach, panowie producenci, filmowcy i dystrybutorzy. Nie wstyd wam samemu nazywać swoją produkcję FILMEM ROKU? “Francuski numer” – komedia roku! Czy aby na pewno?
This entry was posted
on Thursday, April 13th, 2006 at 03:02 and is filed under Film.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Both comments and pings are currently closed.
Polskie filmy stają się coraz gorsze, a pomysły na śmieszne gagi skończyły się na etapie Kilerów 2óch. Smutne, ale prawdziwe.
Filmu nie polecam, chociaż i tak lepszy niż ‘horror roku’ – Hostel, promowany nazwiskiem mistrza Quentina Tarantino. Szkoda słów.
O, nie — nie Kilerów. A “Dzień Świra”?
“Dzień Świra” – bardzo udany film. Jedna z najlepszych polskich komedii na przestrzeni ostatnich 10 lat. Mam nadzieję, że “Wszyscy Jesteśmy Chrystusami” będzie równie dobry.
A głupich komedii z młodym Stuhrem w roli głównej mam już solidnie dosyć. Zresztą, co z niego za aktor? Po 10 latach grania w komedyjkach stanie się nagle poważnym aktorem i nakręci “Spis Cudzołożnic 2″.
Zdążyli mnie znajomi ostrzec i nie poszedłem :)
Ponoć kicz w najgorszym wydaniu.
Wybaczcie, jak mogłem zapomnieć o “Dniu świra”.
“Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu…” ;)
To prawda że scenariusze coraz gorsze itp. A może dobre scenariusze są tylko nie wiedzieć czemu nikt nie chce lub nie może ich realizować. Ja lubie filmy Wereśniaka i liczę że zrobi jakaś niezłą komedię jeszcze. Co do Hostelu (sorry że odbiegam od tematu tego postu) to faktycznie cienizna a najgorsze że ponoć ma być dwójka.
Ja dalej, upierdliwie sie czymam tego, że zależy po co się ogląda dany film. Ja lubie i chłopaki nie płaczą i poranek kojota. e=mc2 albo haker mnie nie krecily, ale znowu dzien surferow tez mnie smieszyl, mimo ze to jest kicz. filmu o ktorym mowa w poscie nie ogladalem, wiec sie nie wypowiadam. a pije do rafiego o stuhra;) aaa i fuks ze stuhrem tez mi sie nie podobal:p ale dwa pierwsze owszem:)
francuski numer? – to byl najgorszy film jaki w zyciu widzialam.
@RAFi – dzien swira to nie jest komedia. imo to jest komedio-dramat. dla mnie genialny. nie bede sie rozpisywac dlaczego. w sumie film dla madrych ludzi, dlatego duzo osob, twierdzilo, ze miala byc komedia, a film jest malo smieszny i nudy.
Momentami szczery do bólu. Uważam go za komedię, choć i na miano dramatu mógłby zasłużyć. Dramat, bo to nie ma się z czego śmiać – taka Polska właśnie. Komedię, bo śmiać się należy, płakać nie wypada.
[...] Facet lipa, a kobieta kłoda. Drugą stronę medalu stanowić może to, że bywają kobiety, które w łóżku są gorsze od faceta, ja je nazywam kłodami. Ów kłody nie wykazują się aktywną energią, a jedynie energią bierną powstałą jako skutek energii przekazywanej przez faceta. Strach się bać, gdy kłoda spotka kłodę. Ich kłodowe gody muszą być gorsze i nudniejsze od polskich komedii roku. [...]
Witam wszystkich moim zdaniem najlepszym polskim filmem jest Pit bul zajefajny film stary ale jary :-) pozdro