Nigdy nie ufaj hipisowi
Pozostając w temacie religii pragnę zauważyć, że ostatnio trendy zjawiskiem jest obraza uczuć religijnych. W Polsce niemal “modne” odkąd ZChN zaczęło o tym trąbić, a na świecie bardzo nagłośnione po publikacji karykatur Mahometa, swoją drogą bardzo kiczowatych i amatorskich. O ile jestem w stanie zrozumieć sprzeciw oraz gniew świata muzułmańskiego, tak nie potrafię zrozumieć dlaczego mieliby za to od razu zabijać?
Ale wracam na krajowe podwórko, bo mają tu miejsce równie ciekawe, aczkolwiek kuriozalne i idiotyczne wydarzenia. Jednych obrazi program satyryczny w TOK FM, drugich Kazimiera Szczuka, a tak naprawdę wszyscy trzeźwo myślący inteligenci wiedzą, że za tym kryją się polityczne gierki nieudolnie rządzącej ekipy PiS. I żeby nie było, że tylko PiSu sie czepiam – doskonale pamiętam jak J.M. Rokita równie idiotyczne pozwy składał w sprawie obrazy jego uczuć religijnych.
Kary – srogie (chociaż Zyguś ma, więc brak 1 mln zł w te, czy w drugą, różnicy mu nie sprawi) to efekt sprzeciwu mediów na próbę przejęcia i zawładniecia nimi przez braci Kaczyńskich, ale ja tak naprawdę za bardzo dziś o polityce nie chciałem. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, a raczej napisać, że w Polsce tak naprawdę nikogo nie obrażają rzekome obrazy uczuć, po prostu jest to kolejny instrument do manewrów i wojen politycznych.
Nie słyszałem dotychczas, żeby kogokolwiek poruszyła okładka najnowszego albumu NOFX pod tytułem “Never trust a hippy” (nigdy nie ufaj hipisowi), na której widnieje narysowana postać łudząco przypominająca Jezusa Chrystusa. Ów postać ma uniesioną prawą dłoń podobnie, jak ta ze znanych ikon z tą różnicą, że dwa palce przybierają postać V – popularny znak pokoju, zwycięstwa – z kolei w drugiej dłoni postać dzierży flaszkę z winem. Dodam, iż najnowsza EPka (album trwający zwykle ok 20 minut, na którym znajduje się 5-6 utworów) NOFX dostępna jest w sprzedaży od 14 marca 2006.
W mojej głowie rodzą się zatem pytania:
- czy NOFX postanowił wykorzystać rozgłos wokół “mahometowych karykatur” i do albumu dołączyć kontrowersyjną okładkę?
- czy polscy pseudo obrońcy wartości chrześcijańskich nie widzą po prostu w tym interesu, ani ew. wpływów politycznych i stąd nie ma w Polsce szumu?
- czy nikomu jednak to nie wadzi?
Okładka mnie zniesmaczyła.


Ilość komentarzy: 15
» msierant
2006.04.06 - 16:25
Nie mają żadnego związku z opozycją, ani nie dowalają ludziom będącym za władzą. Więc po co robić szum?
» opi
2006.04.06 - 16:42
NOFX to kapela Oi! Skinheadzi (mówię o prawdziwych, nie tych narodowców którzy nie znają ducha 69;-) nie przepadają za hipisami i to właśnie Oi! było angielską odpowiedzią na hasła o miłości i pokoju. Facetom nie podobało się, że ludzie nie dbają o nic — więc nosili krótkie włosy, wypastowane buty, garnitury i.. białe skarpetki. ;-)
http://oioioi.ru/images/about/skinheads.jpg
Więc tytuł okładki może traktować jako coś naturalnego w nurcie Oi. A grafika? Idę o zakład że to inwencja grafika, bo niejednokrotnie słyszałem stwierdzenie
» opi
2006.04.06 - 16:59
Eh, pizza przyjechała i mi się submit wcisnął. ;-)
..słyszałem stwierdzenie, że Jezus był pierwszym hipisem.
» Riddle
2006.04.06 - 17:20
» btd
2006.04.06 - 18:09
a moze nikt z glupkow w ogole nie wie o istnieniu takiej kapelki i takiego albumu? A btw to ma byc obrazoburcze? Obrazoburcza to jest nieocenzurowane Deicide ‘Once upon the cross’ albo Samael ‘Ceremony of opposities’. Obydwie dumnie nosilem na koszulkach ;-D
» Morf
2006.04.06 - 18:41
Mnie najbardziej dziwi, że na antenie Radia Maryja można bez żadnych konsekwenkcji głościć treści antysemickie. Watykan i Marszałek Sejmu wysłali listy w tej sprawie i nie tylko do Radia ale oczywiście żadnego odzewu. KRRiT i napewno nic nie zrobi bo wolno karać tylko media z “układu”.
» makowski
2006.04.06 - 19:36
a mnie się ta okładka (też) nie podoba.
banalna, nieciekawa; i co to w końcu za prowokacja?
w tej kwestii nieustająco polecam klasykę: Maxa Ernsta np.
(jeszcze z XX wieku…;-)
» Fanatyk
2006.04.06 - 19:38
Z tymi karykaturami to nie potrzebna panika – to po 1.
po 2 to nie widze sensu takich “prowokacji”, bo… po co? :>
» Łukasz
2006.04.06 - 19:44
nadchodzi PRL’owska cenzura :)
» corn
2006.04.06 - 19:46
Facet na okładce po prostu pokazuje, że zaraz z tego wina co je trzyma w jednej ręce zrobi dwa wina, co pokazuje palcami drugiej ręki.
» Riddle
2006.04.06 - 21:01
Komentarz corna jest jednym z lepszych w tym wątku. :D
Ja też radzę… więcej luzu. :)
» agawa
2006.04.06 - 21:13
hmm… Ta okładka to kicz. W ogóle to zgadzam się z opinią, że to bardziej polityka niż szczere uczucia religijne… Ojciec Dyrektor gorzej grzmi z Karanowskiej ambony antysemickie hasła i nikt się nie oburza.Ani w sejmie ani w telewizji!
» kuba
2006.04.07 - 09:55
okładka jest zabawna a NOFX to spoko kapela, ktore pewnie nigdny ni slyszała o radio maryja i obrazie uczuc religijnych. niezniesmaczyla mnie.
» krytyczny
2006.04.07 - 18:57
Okładka jak okładka, może czas urządzić polowanie na okładki poprawne, średniopoprawne i niepoprawne, wykonawców mających okładki niepoprawne, wzorem wieków ubiegłych znakować rozgrzanym żelazem.
Bardziej interesujące jest to, jak mało osób na ten przykład zwraca uwagę na to, że w takim “fakcie’ (tfu, tfu) niejednokrotnie można znaleźć na jednej stronę roznegliżowaną panienkę z bzdurnym podpisem a tuż obok zdjęcia głodujących, wyniszczonych chorobami afrykańskich dzieci lub ofiar wypadków. I to jest dla wielu całkowita NORMA, której jakoś nikt nie piętnuje…
» CoSTa
2006.04.08 - 09:55
eee tam, okładka jak okładka. widziałem gorsze. a chrystus był pierwszym hippi i basta :)