<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Kościół w publicznych serwisach informacyjnych</title>
	<atom:link href="http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/</link>
	<description>o mnie i o was</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 12:56:41 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Ja, RAFi - o mnie i o was &#187; Rok 2006 na Ja, RAFi</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-15148</link>
		<dc:creator>Ja, RAFi - o mnie i o was &#187; Rok 2006 na Ja, RAFi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Jan 2007 21:20:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-15148</guid>
		<description>[...] Kościół w publicznych serwisach informacyjnych - liczne komentarze wskazują na to, że wieści z Kościoła Katolickiego w publicznych mediach powoli stają się substytutem dla faktycznie ważnych informacji z kraju i ze świata. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Kościół w publicznych serwisach informacyjnych &#8211; liczne komentarze wskazują na to, że wieści z Kościoła Katolickiego w publicznych mediach powoli stają się substytutem dla faktycznie ważnych informacji z kraju i ze świata. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: RAFi</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2201</link>
		<dc:creator>RAFi</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Apr 2006 12:28:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2201</guid>
		<description>No i niestety mijający tydzień również w serwisach informacyjnych TVP 1 i 2 stał pod znakiem ogłoszeń z życia Kościoła. Tragedia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i niestety mijający tydzień również w serwisach informacyjnych TVP 1 i 2 stał pod znakiem ogłoszeń z życia Kościoła. Tragedia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikołaj</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2173</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Apr 2006 13:11:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2173</guid>
		<description>Zgadza się, każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie, czy wierzy naprawdę, czy tylko robi różne rzeczy z przyzwyczajenia. Choć większość pewnie sobie tego pytania nie zada, bo musieliby się mocno nad wieloma rzeczami (oraz nad sobą) zastanowić.

Ech, gdyby każdy nazywający siebie katolikiem miał tyle oleju w głowie i zdrowego podejścia, co Ty...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadza się, każdy musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie, czy wierzy naprawdę, czy tylko robi różne rzeczy z przyzwyczajenia. Choć większość pewnie sobie tego pytania nie zada, bo musieliby się mocno nad wieloma rzeczami (oraz nad sobą) zastanowić.</p>
<p>Ech, gdyby każdy nazywający siebie katolikiem miał tyle oleju w głowie i zdrowego podejścia, co Ty&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: makowski</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2172</link>
		<dc:creator>makowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Apr 2006 10:54:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2172</guid>
		<description>&gt;&gt; Jajo
ok.
moja Głupota ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt;&gt; Jajo<br />
ok.<br />
moja Głupota ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jajo</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2171</link>
		<dc:creator>Jajo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Apr 2006 15:43:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2171</guid>
		<description>Sorry, że tak zaśmiecam, ale ucięło mi trochę komentarza... Pierwszy wyraz tam wyżej: &#039;Odpowiedź&#039; ;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sorry, że tak zaśmiecam, ale ucięło mi trochę komentarza&#8230; Pierwszy wyraz tam wyżej: &#8216;Odpowiedź&#8217; ;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jajo</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2170</link>
		<dc:creator>Jajo</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Apr 2006 15:41:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2170</guid>
		<description>Odpowiedź na to, na ile wiara jest przyzwyczajeniem a na ile świadomym wyborem, zostaw mnie samemu. Jeżeli ktoś &#039;trzyma&#039; się tej wiary tylko dlatego, że inni mu tak każą, czy uważa, że tak po prostu powinno być, nie ma co się wyłamywać, to nie powinien nazywać siebie chrześcijaninem.

O ile niektóre zmiany w religii, jak wprowadzenie stanu duchownego czy celibatu (choć nad tym też można dyskutować) rozumiem, o tyle kwestie dotyczące już konkretnie spraw niematerialnych są dosyć kontrowersyjne. W tym pierwszym wypadku zmiany przynajmniej powinny wpłynąć pozytywnie na funkcjonowanie kościoła. W drugim człowiek sam decyduje o tym, w co wyzwawcy mają wierzyć (jak z tym czyśćcem). Nie czytałem tych książek, ale ostatnio sam zastanawiałem się nad ingerecją kościoła w religę przy okazji wprowadzenia zakazu uczestnictwa w imprezach w piątki. Na ile prawdziwe są te informacje, które podałeś - nie wiem. Nie myślę jednak, że ktokolwiek je kiedyś zmyślił, pewnie są to fakty. A jednak ja nie łączę kościoła bezpośrednio z wiarą. Czasami okazuje się nawet, że wiara to jedynie potężne narzędzie w rękach tej instytucji. Nie twierdzę, że należy jej ślepo ufać. Kościół jednak sprawuje funkcję organizacyjną, kieruje jej dalszym rozwojem. O ile zmiany wydają się racjonalne, to podlegający mu wyznawcy powinni je respektować. Ale tępić trzeba wszelkie przejawy patologii - patrz: Rydzyk.

Naprawdę nie potrafię napisać czegokolwiek w obronie kościoła w sprawie wprowadzaia nowych dogmatów. Ale będzie to chyba dobry temat na dyskuję na religii ;). Szkoda naprawdę, że czasami w szkołach na tej lekcji uczą pierdów, zamiast poważnie porozmawiać na te kontrowersyjne sprawy.

Mówisz, że sakramenty mocno wiążą z daną religią. Zdecydowana większość osób, które znam, jest ochrzczona, była u komunii, przyjęła sakrament bierzmowania. I co ciekawe bardzo dużo z nich (nie powiem większość, bo prawdopodobnie nie) nie chodzi do kościoła, ma ogólnie niewiele z wiarą wspólnego. Nie wnikam czy to ich wybór, czy może wzorują się na rodzicach, ale sakramenty te nie zdołały ich do religii przywiązać.

&lt;blockquote cite=&quot;Mikołaj&quot;&gt;To nie jest żadne oczernianie, a zwykły element budowania swoich wpływów. Nie oszukujmy się, wiara to jedno, a kościół instytucjonalny to drugie. Instytucja zawsze będzie dążyć do osiągnięcia maksymalnych wpływów, bo taka jej natura.&lt;/blockquote&gt;

Jest. Kościół chcąc zdobyć nowe wpływy rozgłasza ile to wiernych jest pod jego skrzydłami, a okazuje się, że są to tylko suche liczby niewiele mówiące.

&lt;blockquote cite=&quot;Mikołaj&quot;&gt;Konwersja z jednej religii na drugą to rzeczy dziejące się codziennie na całym świecie. Nie są wcale takie rzadkie, po prostu się o tym nie mówi. Gdyby temu Afgańczykowi nie groziło niebezpieczeństwo (czytaj: zyłby w normalnym kraju), to pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował. Rzecz wydarzyła się jednak w Afganistanie i dlatego media zrobiły z tego newsa.&lt;/blockquote&gt;

Ale napisałem o tym dlatego, żeby pokazać, że nawet przy tak niesprzyjających okoliczność zmiana wiary jest możliwa. Zdaję sobie sprawę, że ggyby wydarzyło się to gdzie indziej, to nie byłoby hałasu. Tak się jednak złożyło, że w Afganistanie za coś podobnego grozi kara śmierci.

Reasumując: wprowadzanie sakramentów to dobry sposób, żeby nabić sobie statystyki. Wątpię jednak, żeby naprawdę łączyło to z daną religią. Bez własnej inicjatywy człowieka niewiele może z tego wyjść.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Odpowiedź na to, na ile wiara jest przyzwyczajeniem a na ile świadomym wyborem, zostaw mnie samemu. Jeżeli ktoś &#8216;trzyma&#8217; się tej wiary tylko dlatego, że inni mu tak każą, czy uważa, że tak po prostu powinno być, nie ma co się wyłamywać, to nie powinien nazywać siebie chrześcijaninem.</p>
<p>O ile niektóre zmiany w religii, jak wprowadzenie stanu duchownego czy celibatu (choć nad tym też można dyskutować) rozumiem, o tyle kwestie dotyczące już konkretnie spraw niematerialnych są dosyć kontrowersyjne. W tym pierwszym wypadku zmiany przynajmniej powinny wpłynąć pozytywnie na funkcjonowanie kościoła. W drugim człowiek sam decyduje o tym, w co wyzwawcy mają wierzyć (jak z tym czyśćcem). Nie czytałem tych książek, ale ostatnio sam zastanawiałem się nad ingerecją kościoła w religę przy okazji wprowadzenia zakazu uczestnictwa w imprezach w piątki. Na ile prawdziwe są te informacje, które podałeś &#8211; nie wiem. Nie myślę jednak, że ktokolwiek je kiedyś zmyślił, pewnie są to fakty. A jednak ja nie łączę kościoła bezpośrednio z wiarą. Czasami okazuje się nawet, że wiara to jedynie potężne narzędzie w rękach tej instytucji. Nie twierdzę, że należy jej ślepo ufać. Kościół jednak sprawuje funkcję organizacyjną, kieruje jej dalszym rozwojem. O ile zmiany wydają się racjonalne, to podlegający mu wyznawcy powinni je respektować. Ale tępić trzeba wszelkie przejawy patologii &#8211; patrz: Rydzyk.</p>
<p>Naprawdę nie potrafię napisać czegokolwiek w obronie kościoła w sprawie wprowadzaia nowych dogmatów. Ale będzie to chyba dobry temat na dyskuję na religii ;). Szkoda naprawdę, że czasami w szkołach na tej lekcji uczą pierdów, zamiast poważnie porozmawiać na te kontrowersyjne sprawy.</p>
<p>Mówisz, że sakramenty mocno wiążą z daną religią. Zdecydowana większość osób, które znam, jest ochrzczona, była u komunii, przyjęła sakrament bierzmowania. I co ciekawe bardzo dużo z nich (nie powiem większość, bo prawdopodobnie nie) nie chodzi do kościoła, ma ogólnie niewiele z wiarą wspólnego. Nie wnikam czy to ich wybór, czy może wzorują się na rodzicach, ale sakramenty te nie zdołały ich do religii przywiązać.</p>
<blockquote cite="Mikołaj"><p>To nie jest żadne oczernianie, a zwykły element budowania swoich wpływów. Nie oszukujmy się, wiara to jedno, a kościół instytucjonalny to drugie. Instytucja zawsze będzie dążyć do osiągnięcia maksymalnych wpływów, bo taka jej natura.</p></blockquote>
<p>Jest. Kościół chcąc zdobyć nowe wpływy rozgłasza ile to wiernych jest pod jego skrzydłami, a okazuje się, że są to tylko suche liczby niewiele mówiące.</p>
<blockquote cite="Mikołaj"><p>Konwersja z jednej religii na drugą to rzeczy dziejące się codziennie na całym świecie. Nie są wcale takie rzadkie, po prostu się o tym nie mówi. Gdyby temu Afgańczykowi nie groziło niebezpieczeństwo (czytaj: zyłby w normalnym kraju), to pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował. Rzecz wydarzyła się jednak w Afganistanie i dlatego media zrobiły z tego newsa.</p></blockquote>
<p>Ale napisałem o tym dlatego, żeby pokazać, że nawet przy tak niesprzyjających okoliczność zmiana wiary jest możliwa. Zdaję sobie sprawę, że ggyby wydarzyło się to gdzie indziej, to nie byłoby hałasu. Tak się jednak złożyło, że w Afganistanie za coś podobnego grozi kara śmierci.</p>
<p>Reasumując: wprowadzanie sakramentów to dobry sposób, żeby nabić sobie statystyki. Wątpię jednak, żeby naprawdę łączyło to z daną religią. Bez własnej inicjatywy człowieka niewiele może z tego wyjść.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: btd</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2169</link>
		<dc:creator>btd</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Apr 2006 04:21:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2169</guid>
		<description>Jako wstep najlepiej &quot;opus diaboli&#039; takze Deschnera.
A o dzialaniu polakatolikow i ile popsuli to książki Zadrugi - Stachniuka i o wiele latwiej przyswajalnego Wacyka</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jako wstep najlepiej &#8220;opus diaboli&#8217; takze Deschnera.<br />
A o dzialaniu polakatolikow i ile popsuli to książki Zadrugi &#8211; Stachniuka i o wiele latwiej przyswajalnego Wacyka</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikołaj</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2168</link>
		<dc:creator>Mikołaj</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2006 22:36:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2168</guid>
		<description>No to będzie dłużej i poważniej...
&lt;blockquote&gt;Sakramenty te musi przyjąć, to fakt, zwykle też w dosyć wczesnym okresie życia. Ale w jaki sposób komunia wpaja mu religię? Ona nie łączy go na stałe z kościołem. Po prostu pokazuje mu tę religię z różnych stron.&lt;/blockquote&gt;
Szkoda, że nie przeczytałeś mojego posta uważnie...
Ochrzczony niemowlak staje się w momencie chrztu członkiem wspólnoty wyznaniowej i automatycznie musi wypełnić szereg &lt;strong&gt;obowiązków&lt;/strong&gt;. Jednym z tych obowiązków jest pokonywanie kolejnych szczebli, m.in. komunii. Te wszystkie obowiązki wiążą go z daną religią, mocno i najczęściej bez jego świadomości.

Pokazywanie religii z różnych stron to raczej domena religioznawstwa. Przecież kapłani / przywódcy wyznań nie są zainteresowani pokazywaniem prawdy o swojej religii. Jej historia i różne niezbyt chwalebne strony są najczęściej przemilczane -- oczywiście w imię dobra wiary.

&lt;blockquote&gt;Dziecko jest jeszcze mało rozwinięte, nie bardzo się nad tym zastanawia. Jednak sakrament ten jest niezbędny, aby człowiek mógł dalej się w tę wiarę zagłębiać, już w późniejszym okresie życia.&lt;/blockquote&gt;
Skoro sakrament jest niezbędny do pogłębiania wiary, to oznacza że wiara nie istnieje bez sakramentów. To się kupy nie trzyma, nie uważasz?

&lt;blockquote&gt;Ktoś wcześniej napisał, że nie ma pretensji do swych rodziców, że go ochrzcili. Ja też nie mam. Nauczyli mnie modlić się, pomogli przystąpić do komunii czy bierzmowania. Teraz sam staram się trochę w nią zagłębić (szkoła raczej mi w tym nie pomaga). Czuję jednak, że gdybym od dziecka nie był w tej wierze wychowywany, to chrześcijaństwo byłoby dla mnie czymś odległym. W takich warunkach przyszło mi żyć.&lt;/blockquote&gt;
To teraz przeczytaj to jeszcze raz i się zastanów nad jedną kwestią. Na ile wiara jest dla Ciebie przyzwyczajeniem czy tradycją domową, a na ile świadomym wyborem. Bo jak czytam końcówkę, to mam spore wątpliwości...

&lt;blockquote&gt;Argument ‘98%’ nie przemawia do mnie, podane wcześniej przez Ciebie liczby mówią same za siebie ;). I uważam, że kościół nie powinien się nimi posługiwać w propagowaniu swojej religii. Jest to zwykłe oczernianie.&lt;/blockquote&gt;
To nie jest żadne oczernianie, a zwykły element budowania swoich wpływów. Nie oszukujmy się, wiara to jedno, a kościół instytucjonalny to drugie. Instytucja zawsze będzie dążyć do osiągnięcia maksymalnych wpływów, bo taka jej natura.

&lt;blockquote&gt;Wierzę, że dorosły człowiek może w późniejszym swoim życiu przyjąć jakąś wiarę. Ostatnio głośno było o tym Afgańczyku, który przeszedł na chrześcijaństwo. Nie wiem co nim kierowało, co go do tego nakłoniło, ale przypadek ten pokazuje, że nawet w bardzo trudnych okolicznościach można czegoś takiego dokonać (chciano go przecież skazać za to na śmierć). Jest to jednak przypadek jeden z nielicznych. Takie rzeczy się zdarzają, ale wydaje mi się (tak tylko sobie spekuluję, nie mam żadnych danych), że raczej niezbyt często się takie coś przytrafia. Ludziom trudno jest w religii odnaleźć coś, co pozwoli im rzeczywiście się nią zainteresować. I przyczyniają się do tego sami ‘chrześcijanie’, których codziennie słyszymy w mediach.&lt;/blockquote&gt;
Konwersja z jednej religii na drugą to rzeczy dziejące się codziennie na całym świecie. Nie są wcale takie rzadkie, po prostu się o tym nie mówi. Gdyby temu Afgańczykowi nie groziło niebezpieczeństwo (czytaj: zyłby w normalnym kraju), to pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował. Rzecz wydarzyła się jednak w Afganistanie i dlatego media zrobiły z tego newsa.

&lt;blockquote&gt;Wróciłem więc znowu do tego, co pisałem wcześniej - ktoś musi im religię przedstawić taką, jaką jest rzeczywiście. Pokazać, że nie opiera się tylko na pieniądzach i układach.&lt;/blockquote&gt;
Pewnie Ciebie zmartwię, ale nie da się przedstawić religii takiej, jaką ona jest rzeczywiście. Ba, pojęcie &quot;religii rzeczywistej&quot; jest mocno złudne, bo religia jest dość dowolnie zmieniana przez ludzi. Oczywiście można przyjąć, że &quot;rzeczywistą religią katolicką&quot; jest to, co głosił niejaki Joszua parę tysięcy lat temu. Sęk w tym, że od rzeczy głoszonych przezeń religia rzymskokatolicka odeszła odrobinkę daleko:

A.D. 157 -- wprowadzona zostaje pokuta za grzechy;
A.D. 200 -- ustanowiony zostaje stan duchowny;
A.D. 220 -- dogmat o niezbędności niektórych czynności kościelnych, jakie są niezbędne do zbawienia;
A.D. 325 -- dogmat o Trójcy Świętej;
A.D. 330 -- pojawia się czczenie zmarłych (&quot;świętych&quot;) i relikwi;
A.D. 449 -- ustanowiony zostaje prymat biskupa Rzymu;
A.D. 539 -- ustanowiona zostaje władza papieży nad wszystkimi ludźmi oraz obowiązkowa ofiara mszy świętej;
A.D. 593 -- wprowadzona zostaje wiara w czyściec
A.D. 600 -- wprowadzona zostaje łacina do liturgii;
A.D. 1015 -- wprowadzony zostaje przymusowy celibat duchownych;
A.D. 1116 -- ustanowiona zostaje spowiedź ustna;
A.D. 1140 -- ułożonych i ustanowionych zostaje 7 sakramentów świętych;
A.D. 1263 -- zatwierdzone zostaje przyjmowanie komunii świętej pod jedną postacią;
A.D. 1563 -- ustanowiona zostaje hierarchia -- tradycja Kościoła katolickiego ma być ważniejszym źródłem od Biblii -- było nie było Słowa Bożego;
A.D. 1854 -- dogmat o Niepokalanym Poczęciu N.M.P.;
A.D. 1870 -- dogmat o nieomylości papieża;

To tylko odrobinka, nie chce mi się szukać większej ilości ciekawostek. Było ich sporo, jak np. głosowanie nad tym, czy Jezus był człowiekiem, czy też może jednak niekoniecznie. Inne głosowanie zadecydowało o tym, że z kilkudziesięciu (!) ewangelii wybrane i &quot;zatwierdzone&quot; zostały tylko cztery. W czasie jednego z głosowań któryś z biskupów zaczął przekonywać do swoich racji przy pomocy bodaj pastorału. Jeśli dobrze pamiętam, to przekonywanie wyszło mu dość dobrze, bo przegłosowano jakiś dogmat.
Generalnie zainteresowanych odsyłam do książek Karlheinza Deschnera, a zwłaszcza serii &quot;Kryminalna historia chrześcijaństwa&quot;. Ostrzegam jednak -- te książki potrafią otworzyć oczy i dokonać rewolucji poglądów. Nie oznacza to jednak zerwania z wiarą, pozwala raczej na trzeźwą ocenę sytuacji...


A skoro już mówimy o wierze... jestem dziwnie przekonany, że Święty Piotr (czy kto tam teraz stoi na bramce) prędzej otworzy bramę przed kimś, kto nigdy nie był ochrzczony i nie miał pojęcia o istnieniu religii katolickiej, niż przed niejednym katolickim biskupem, wielce zasłużonym dla instytucji kościelnych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No to będzie dłużej i poważniej&#8230;</p>
<blockquote><p>Sakramenty te musi przyjąć, to fakt, zwykle też w dosyć wczesnym okresie życia. Ale w jaki sposób komunia wpaja mu religię? Ona nie łączy go na stałe z kościołem. Po prostu pokazuje mu tę religię z różnych stron.</p></blockquote>
<p>Szkoda, że nie przeczytałeś mojego posta uważnie&#8230;<br />
Ochrzczony niemowlak staje się w momencie chrztu członkiem wspólnoty wyznaniowej i automatycznie musi wypełnić szereg <strong>obowiązków</strong>. Jednym z tych obowiązków jest pokonywanie kolejnych szczebli, m.in. komunii. Te wszystkie obowiązki wiążą go z daną religią, mocno i najczęściej bez jego świadomości.</p>
<p>Pokazywanie religii z różnych stron to raczej domena religioznawstwa. Przecież kapłani / przywódcy wyznań nie są zainteresowani pokazywaniem prawdy o swojej religii. Jej historia i różne niezbyt chwalebne strony są najczęściej przemilczane &#8212; oczywiście w imię dobra wiary.</p>
<blockquote><p>Dziecko jest jeszcze mało rozwinięte, nie bardzo się nad tym zastanawia. Jednak sakrament ten jest niezbędny, aby człowiek mógł dalej się w tę wiarę zagłębiać, już w późniejszym okresie życia.</p></blockquote>
<p>Skoro sakrament jest niezbędny do pogłębiania wiary, to oznacza że wiara nie istnieje bez sakramentów. To się kupy nie trzyma, nie uważasz?</p>
<blockquote><p>Ktoś wcześniej napisał, że nie ma pretensji do swych rodziców, że go ochrzcili. Ja też nie mam. Nauczyli mnie modlić się, pomogli przystąpić do komunii czy bierzmowania. Teraz sam staram się trochę w nią zagłębić (szkoła raczej mi w tym nie pomaga). Czuję jednak, że gdybym od dziecka nie był w tej wierze wychowywany, to chrześcijaństwo byłoby dla mnie czymś odległym. W takich warunkach przyszło mi żyć.</p></blockquote>
<p>To teraz przeczytaj to jeszcze raz i się zastanów nad jedną kwestią. Na ile wiara jest dla Ciebie przyzwyczajeniem czy tradycją domową, a na ile świadomym wyborem. Bo jak czytam końcówkę, to mam spore wątpliwości&#8230;</p>
<blockquote><p>Argument ‘98%’ nie przemawia do mnie, podane wcześniej przez Ciebie liczby mówią same za siebie ;). I uważam, że kościół nie powinien się nimi posługiwać w propagowaniu swojej religii. Jest to zwykłe oczernianie.</p></blockquote>
<p>To nie jest żadne oczernianie, a zwykły element budowania swoich wpływów. Nie oszukujmy się, wiara to jedno, a kościół instytucjonalny to drugie. Instytucja zawsze będzie dążyć do osiągnięcia maksymalnych wpływów, bo taka jej natura.</p>
<blockquote><p>Wierzę, że dorosły człowiek może w późniejszym swoim życiu przyjąć jakąś wiarę. Ostatnio głośno było o tym Afgańczyku, który przeszedł na chrześcijaństwo. Nie wiem co nim kierowało, co go do tego nakłoniło, ale przypadek ten pokazuje, że nawet w bardzo trudnych okolicznościach można czegoś takiego dokonać (chciano go przecież skazać za to na śmierć). Jest to jednak przypadek jeden z nielicznych. Takie rzeczy się zdarzają, ale wydaje mi się (tak tylko sobie spekuluję, nie mam żadnych danych), że raczej niezbyt często się takie coś przytrafia. Ludziom trudno jest w religii odnaleźć coś, co pozwoli im rzeczywiście się nią zainteresować. I przyczyniają się do tego sami ‘chrześcijanie’, których codziennie słyszymy w mediach.</p></blockquote>
<p>Konwersja z jednej religii na drugą to rzeczy dziejące się codziennie na całym świecie. Nie są wcale takie rzadkie, po prostu się o tym nie mówi. Gdyby temu Afgańczykowi nie groziło niebezpieczeństwo (czytaj: zyłby w normalnym kraju), to pies z kulawą nogą by się tym nie zainteresował. Rzecz wydarzyła się jednak w Afganistanie i dlatego media zrobiły z tego newsa.</p>
<blockquote><p>Wróciłem więc znowu do tego, co pisałem wcześniej &#8211; ktoś musi im religię przedstawić taką, jaką jest rzeczywiście. Pokazać, że nie opiera się tylko na pieniądzach i układach.</p></blockquote>
<p>Pewnie Ciebie zmartwię, ale nie da się przedstawić religii takiej, jaką ona jest rzeczywiście. Ba, pojęcie &#8220;religii rzeczywistej&#8221; jest mocno złudne, bo religia jest dość dowolnie zmieniana przez ludzi. Oczywiście można przyjąć, że &#8220;rzeczywistą religią katolicką&#8221; jest to, co głosił niejaki Joszua parę tysięcy lat temu. Sęk w tym, że od rzeczy głoszonych przezeń religia rzymskokatolicka odeszła odrobinkę daleko:</p>
<p>A.D. 157 &#8212; wprowadzona zostaje pokuta za grzechy;<br />
A.D. 200 &#8212; ustanowiony zostaje stan duchowny;<br />
A.D. 220 &#8212; dogmat o niezbędności niektórych czynności kościelnych, jakie są niezbędne do zbawienia;<br />
A.D. 325 &#8212; dogmat o Trójcy Świętej;<br />
A.D. 330 &#8212; pojawia się czczenie zmarłych (&#8220;świętych&#8221;) i relikwi;<br />
A.D. 449 &#8212; ustanowiony zostaje prymat biskupa Rzymu;<br />
A.D. 539 &#8212; ustanowiona zostaje władza papieży nad wszystkimi ludźmi oraz obowiązkowa ofiara mszy świętej;<br />
A.D. 593 &#8212; wprowadzona zostaje wiara w czyściec<br />
A.D. 600 &#8212; wprowadzona zostaje łacina do liturgii;<br />
A.D. 1015 &#8212; wprowadzony zostaje przymusowy celibat duchownych;<br />
A.D. 1116 &#8212; ustanowiona zostaje spowiedź ustna;<br />
A.D. 1140 &#8212; ułożonych i ustanowionych zostaje 7 sakramentów świętych;<br />
A.D. 1263 &#8212; zatwierdzone zostaje przyjmowanie komunii świętej pod jedną postacią;<br />
A.D. 1563 &#8212; ustanowiona zostaje hierarchia &#8212; tradycja Kościoła katolickiego ma być ważniejszym źródłem od Biblii &#8212; było nie było Słowa Bożego;<br />
A.D. 1854 &#8212; dogmat o Niepokalanym Poczęciu N.M.P.;<br />
A.D. 1870 &#8212; dogmat o nieomylości papieża;</p>
<p>To tylko odrobinka, nie chce mi się szukać większej ilości ciekawostek. Było ich sporo, jak np. głosowanie nad tym, czy Jezus był człowiekiem, czy też może jednak niekoniecznie. Inne głosowanie zadecydowało o tym, że z kilkudziesięciu (!) ewangelii wybrane i &#8220;zatwierdzone&#8221; zostały tylko cztery. W czasie jednego z głosowań któryś z biskupów zaczął przekonywać do swoich racji przy pomocy bodaj pastorału. Jeśli dobrze pamiętam, to przekonywanie wyszło mu dość dobrze, bo przegłosowano jakiś dogmat.<br />
Generalnie zainteresowanych odsyłam do książek Karlheinza Deschnera, a zwłaszcza serii &#8220;Kryminalna historia chrześcijaństwa&#8221;. Ostrzegam jednak &#8212; te książki potrafią otworzyć oczy i dokonać rewolucji poglądów. Nie oznacza to jednak zerwania z wiarą, pozwala raczej na trzeźwą ocenę sytuacji&#8230;</p>
<p>A skoro już mówimy o wierze&#8230; jestem dziwnie przekonany, że Święty Piotr (czy kto tam teraz stoi na bramce) prędzej otworzy bramę przed kimś, kto nigdy nie był ochrzczony i nie miał pojęcia o istnieniu religii katolickiej, niż przed niejednym katolickim biskupem, wielce zasłużonym dla instytucji kościelnych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: btd</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2167</link>
		<dc:creator>btd</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2006 18:50:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2167</guid>
		<description>Jajo: spokojnie, akurat twoje wypowiedzi nie sa fanatyczne, jak juz to moje ;-)
Fajnie napisales dlaczego to jest dla ciebie wazne. Nie zeby mnie satysfakcjonowalo, ale spoko.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jajo: spokojnie, akurat twoje wypowiedzi nie sa fanatyczne, jak juz to moje ;-)<br />
Fajnie napisales dlaczego to jest dla ciebie wazne. Nie zeby mnie satysfakcjonowalo, ale spoko.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jajo</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2165</link>
		<dc:creator>Jajo</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2006 16:04:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2165</guid>
		<description>Też nie używam.

&lt;b&gt;btd&lt;/b&gt; - odpowiedziałem. Chodzi mi o to, że wiara nie została wymyślona przez ludzi ot, tak sobie (przynajmniej ja tak uważam, Ty możesz mieć, i pewnie masz, inne zdanie). Nie można się więc zastanawiać po co im ona - skoro nie oni ją wymyślili, to nie powinni sobie nią rozporządzać jak chcą, nie mogą nagle powiedzieć: &#039;Koniec z wiarą&#039;. W wierze nie chodzi o to, żeby mieć z tego jakieś korzyści. A bo muszę chodzić do kościoła i tak dalej, a mi się nie chce, po co mi to. Niektórzy wierzą po prostu, że jest ktoś ponad nimi.

&lt;b&gt;Makowski&lt;/b&gt; - ten mój poprzedni komentarz chyba trochę źle zrozumiałeś... Nie chodziło mi o to, że ludzie wymyślili wiarę (dla jakiegokolwiek celu), ale że ktoś inny miał na to wpływ.

Jakie znowu macki, rany... Tylko nie łączcie mnie z jakimś fanatyzmem. To: &#039;Malo konkretnie jak na kogos &gt;&gt;ureligijnianego</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Też nie używam.</p>
<p><b>btd</b> &#8211; odpowiedziałem. Chodzi mi o to, że wiara nie została wymyślona przez ludzi ot, tak sobie (przynajmniej ja tak uważam, Ty możesz mieć, i pewnie masz, inne zdanie). Nie można się więc zastanawiać po co im ona &#8211; skoro nie oni ją wymyślili, to nie powinni sobie nią rozporządzać jak chcą, nie mogą nagle powiedzieć: &#8216;Koniec z wiarą&#8217;. W wierze nie chodzi o to, żeby mieć z tego jakieś korzyści. A bo muszę chodzić do kościoła i tak dalej, a mi się nie chce, po co mi to. Niektórzy wierzą po prostu, że jest ktoś ponad nimi.</p>
<p><b>Makowski</b> &#8211; ten mój poprzedni komentarz chyba trochę źle zrozumiałeś&#8230; Nie chodziło mi o to, że ludzie wymyślili wiarę (dla jakiegokolwiek celu), ale że ktoś inny miał na to wpływ.</p>
<p>Jakie znowu macki, rany&#8230; Tylko nie łączcie mnie z jakimś fanatyzmem. To: &#8216;Malo konkretnie jak na kogos &gt;&gt;ureligijnianego</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: futomaki</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2164</link>
		<dc:creator>futomaki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2006 14:00:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2164</guid>
		<description>Macki Ojca Dyrektora sięgają wszędzie. Strach teraz nawet czytać blogi, które nie respektują wartości. A tak już na poważnie - jak myślicie, jak się to skończy? Czy przy kolejnych wyborach jak zwykle kraj zrobi zwrót o 180 stopni i wszystko zacznie normalnieć, czy też faktycznie doczekamy się państwa wyznaniowego?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Macki Ojca Dyrektora sięgają wszędzie. Strach teraz nawet czytać blogi, które nie respektują wartości. A tak już na poważnie &#8211; jak myślicie, jak się to skończy? Czy przy kolejnych wyborach jak zwykle kraj zrobi zwrót o 180 stopni i wszystko zacznie normalnieć, czy też faktycznie doczekamy się państwa wyznaniowego?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: makowski</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2163</link>
		<dc:creator>makowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 04 Apr 2006 08:44:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2163</guid>
		<description>&gt;&gt; jajo
to, że Ludzie &lt;b&gt;wymyślili&lt;/b&gt; Palenie Czarownic -- nie znaczy, że Czarownice Istnieją.
to, że Ludzie &lt;b&gt;&lt;i&gt;wymyślili&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; Religię -- nie znaczy, że Bóg istnieje.
religia -- popatrz na to od Innej Strony -- jest &lt;i&gt;etapem&lt;/i&gt;.
rozwoju Ludzkiej wolności np.
kiedyś były Religie tylko dla 1-dnego ludu, narodu i te pe.
(i w ich imię: zabijano INNYCH...)
&lt;i&gt;później&lt;/i&gt; przyszły te &quot;Uniwersalne&quot;: chrzescijaństwo, islam, buddyzm...
a później...;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&gt;&gt; jajo<br />
to, że Ludzie <b>wymyślili</b> Palenie Czarownic &#8212; nie znaczy, że Czarownice Istnieją.<br />
to, że Ludzie <b><i>wymyślili</i></b> Religię &#8212; nie znaczy, że Bóg istnieje.<br />
religia &#8212; popatrz na to od Innej Strony &#8212; jest <i>etapem</i>.<br />
rozwoju Ludzkiej wolności np.<br />
kiedyś były Religie tylko dla 1-dnego ludu, narodu i te pe.<br />
(i w ich imię: zabijano INNYCH&#8230;)<br />
<i>później</i> przyszły te &#8220;Uniwersalne&#8221;: chrzescijaństwo, islam, buddyzm&#8230;<br />
a później&#8230;;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: fibbia</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2158</link>
		<dc:creator>fibbia</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2006 21:36:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2158</guid>
		<description>A&#039;propos chrzczenia, zauważyliście, że Lech, ale tylko puszkowy, ma zmieniony smak ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A&#8217;propos chrzczenia, zauważyliście, że Lech, ale tylko puszkowy, ma zmieniony smak ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: btd</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2157</link>
		<dc:creator>btd</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2006 21:12:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2157</guid>
		<description>Nie uzywam gumy do zucia.
Nie odpowiedziales po co religia poza stwierdzeniem ze wiara to bycie pewnym wiary. Malo konkretnie jak na kogos &#039;ureligijnianego&#039; od malego dziecka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie uzywam gumy do zucia.<br />
Nie odpowiedziales po co religia poza stwierdzeniem ze wiara to bycie pewnym wiary. Malo konkretnie jak na kogos &#8216;ureligijnianego&#8217; od malego dziecka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jajo</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2156</link>
		<dc:creator>Jajo</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2006 20:32:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2156</guid>
		<description>ŚwieŻy ;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ŚwieŻy ;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jajo</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2155</link>
		<dc:creator>Jajo</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2006 20:31:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2155</guid>
		<description>&lt;blockquote cite=&quot;btd&quot;&gt;A po jaka cholere ta religia w ogole?&lt;/blockquote&gt;

Tak to się możesz zastanawiać np. po cholerę ludziom guma do żucia. A bo świerzy oddech, a bo nie ma co robić, a bo tamto. Ale przecież jak się połknie, to się rozkłada w żołądku kilka lat, a jak ludzie plują byle gdzie, to środowisko zanieczyszczają. Zakazać!

Ludzie nie wymyślili sobie wiary, bo nie mieli co robić w niedzielę. Się spytasz jaką mam pewność? A no na tym polega wiara.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote cite="btd"><p>A po jaka cholere ta religia w ogole?</p></blockquote>
<p>Tak to się możesz zastanawiać np. po cholerę ludziom guma do żucia. A bo świerzy oddech, a bo nie ma co robić, a bo tamto. Ale przecież jak się połknie, to się rozkłada w żołądku kilka lat, a jak ludzie plują byle gdzie, to środowisko zanieczyszczają. Zakazać!</p>
<p>Ludzie nie wymyślili sobie wiary, bo nie mieli co robić w niedzielę. Się spytasz jaką mam pewność? A no na tym polega wiara.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: btd</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2154</link>
		<dc:creator>btd</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2006 20:04:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2154</guid>
		<description>A po jaka cholere ta religia w ogole? To juz bez niej nie da sie nie byc dupkiem?

jajo: &#039;Czuję jednak, że gdybym od dziecka nie był w tej wierze wychowywany, to chrześcijaństwo byłoby dla mnie czymś odległym. W takich warunkach przyszło mi żyć.&#039;
no i? czulbys sie z tego powodu gorszy? dla buddystow chrzescijanstwo tez jest czyms odleglym, a sa lepsi od 90% katolskiego motlochu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A po jaka cholere ta religia w ogole? To juz bez niej nie da sie nie byc dupkiem?</p>
<p>jajo: &#8216;Czuję jednak, że gdybym od dziecka nie był w tej wierze wychowywany, to chrześcijaństwo byłoby dla mnie czymś odległym. W takich warunkach przyszło mi żyć.&#8217;<br />
no i? czulbys sie z tego powodu gorszy? dla buddystow chrzescijanstwo tez jest czyms odleglym, a sa lepsi od 90% katolskiego motlochu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: PitMac</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2151</link>
		<dc:creator>PitMac</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2006 19:26:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2151</guid>
		<description>Wiec maja ten wybor rodzice ktorzy odpowiadaja za swoje dzieci!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiec maja ten wybor rodzice ktorzy odpowiadaja za swoje dzieci!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: agawa</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2150</link>
		<dc:creator>agawa</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2006 19:09:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2150</guid>
		<description>no wlasnie. kwestia chrztu na przykład.  to chyba glupota zeby chrzcić dzieci,które nie są świadome tego co się z nim dzieje. To powinien być wolny wybór.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>no wlasnie. kwestia chrztu na przykład.  to chyba glupota zeby chrzcić dzieci,które nie są świadome tego co się z nim dzieje. To powinien być wolny wybór.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: PitMac</title>
		<link>http://ja.rafi.pl/2006/04/02/kosciol-w-publicznych-serwisach-informacyjnych/comment-page-1/#comment-2148</link>
		<dc:creator>PitMac</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 03 Apr 2006 17:09:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://ja.rafi.pl/?p=355#comment-2148</guid>
		<description>@Mikołaj ale oto to można mieć pretensje tylko do swoich rodzicow do nikogo wiecej!
To nie państwo ani rząd nakazuje ci przyjecie wiary! Przeważnie jest tak że rodzice są dla nas autorytetem i raczej idziemy drogą którą nam wskazują,pomijam okres buntu,wkraczanie w dorosle zycie dopiero pozwala na wlasne wybory! Zreszta zobaczymy czy jako ojciec pozwolisz swojemu dziecku na wolne wybory,bo ja w to za bardzo nie wierze!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Mikołaj ale oto to można mieć pretensje tylko do swoich rodzicow do nikogo wiecej!<br />
To nie państwo ani rząd nakazuje ci przyjecie wiary! Przeważnie jest tak że rodzice są dla nas autorytetem i raczej idziemy drogą którą nam wskazują,pomijam okres buntu,wkraczanie w dorosle zycie dopiero pozwala na wlasne wybory! Zreszta zobaczymy czy jako ojciec pozwolisz swojemu dziecku na wolne wybory,bo ja w to za bardzo nie wierze!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

