Fryderyki 2005


Fryderyki 2005

Nie będzie listy nagrodzonych, bo tę można poznać tutaj. Będzie natomiast krótko i w temacie tytułem kilku zdań komentarza.

To, co zobaczyłem w transmisji internetowej (!!!) z “gali rozdania Fryderyków” na onet.pl zakrawa o farsę. Olivier Janiak zapowiadał kategorie podczas, gdy często był zagłuszany przez zbyt wcześnie wchodzący głos lektora czytającego nominowanych. Następnie Olivier odczytywał nazwisko lub nazwę laureata, do którego wędrował Fryderyk. Tak to wyglądało.

Obraz z transmisji był bardzo ciemny i trudno było dostrzec cokolwiek, gdyby nie lektor, gdyby nie Janiak czułbym się, jak na czeskim filmie. Transmisji nie wytrzymałem do końca, gdyż nie była warta uwagi tym bardziej, że nawet oklaski leciały z kasety. Nie wiem o co poszło, że tak skromną oprawę miała tegoroczna edycja “wręczania”, a raczej wypadałoby napisać, przyznawania Fryderyków, ale jedno wiem na pewno – gdy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

4 thoughts on “Fryderyki 2005

  1. No właśnie taka nowość w tym roku, że jedynie w internecie o 12:00 rozpoczęła się transmisja. =) W TV to może skrót w teleexpresie, pomiędzy walką Gołoty, a pogodą. ;D

  2. Pingback: Ja, RAFi - o mnie i o was » Rok 2006 na Ja, RAFi