W “Prosto w oczy” pani Kruk obnażyła się słownie odsłaniając przy tym swoją kulejącą bezstronność. Kilka trafnych uwag i pytań zdemaskowało przewodniczącą KRRiT, która najpierw twierdziła, że jej obowiązkiem było zająć się skargą urażonego słuchacza Radia TOK FM, po czym stwierdziła, że nie leży w jej kompetencjach, by przyjąć od redaktora skargę dotyczącą obrażenia jego uczuć. A sprawa tyczyła się wypowiedzi posła, który powiedział, że “jeden kardynał nie będzie decydować o wszystkim”.
Pani Kruk motała się w “zeznaniach” powołując się przy tym na paragrafy, kodeksy, regulaminy. Pani Kruk strzeliła sobie w nogę.
Zadaję sobie pytanie kiedy w końcu KRRiT ukarze Tadeusza Rydzyka obrażając uczucia religijne wielu osób, w tym także moje, nazywając biznesmenów, polityków Żydami. W końcu syn Boga, w którego wierzę też był Żydem. Czuję, że moje uczucia zostały obrażone.

tak, ten “Kardynał” też mnie ruszył. jak na KATOLICKĄ Partię — dość (narodowo?) socjalistycznie…
ps.
syn Boga — to różnie mowią. ale Matka…
Pingback: Ooops! » Blog Archive » kler i masoni (na naszej krwawicy utuczeni)
Szkoda że nie oglądałem :/
Nie widział ktoś tego w sieci?
miałam watpliwą przyjemność posluchać tej pani. Rzeczywiście trafiła się rykoszetem