Lubię odwiedzać serwis NASA, a to za sprawą satelitarnych zdjęć, które można spotkać na ich podstronie z multimediami. Zdjęcia przedstawiają zakątki naszej planety, kosmos, zjawiska atmosferyczne. Huragany należą do tych ostatnich. Dzięki mediom wiemy jakie spustoszenie sieją i jak bardzo są niebezpieczne, jednak z pewnością mało z nas zdaje sobie sprawę jakie są piękne, niesamowite i fascynujące widziane okiem satelity. Do obejrzenia tutaj: NASA – Hurricane 2005: A Hurricane Resource Site.

Z kosmosu ładnie ale z powierzchni już pewnie nie ;-)
PS. Very nice blog, rili :D
Fakt – fajne widoczki. Tacy goście od efektów specjalnych – jak choćby w ‘Pojutrze’ mają skąd brać materiał do obróbki.
[...]
Bartek Rycharski nie jest tu mile widziany, ze względu na spamowanie w komentarzach, nie tylko na tym blogu. – RAFi
ja przepraszam, ale czy Pan Bartek nie pomylił miejsc w sieci czy jest zwykłym spamerem?
haha, u mnie Pan Bartek tez zrobil komentarz taki, jak u Ciebie RAFi. Jednak moderacja to dobra rzecz ;-D
Przepraszam. Szukam tylko ludzi, którzy chcieliby mi pomóc i przyłączyć do mojej akcji. Nie jestem spamerem, sam nienawidzę spamu i “różowych nastolatek”. Jeszcze raz bardzo przepraszam…
shrew:
jest moderacja, ale SK2 trochę mi tu namieszało, więc będę musiał ją poprawić. Swoją drogą nie rozumiem tak, jak u Ciebie każdy wpis jest moderowany bez względu na to, czy ktoś napisał już wcześniej, czy jest nowy. ;)
Bartek:
Są inne metody poszukiwań niż zaśmiecanie komuś komentarzy, nie tylko zresztą mi, to samo zrobiłeś na kilku innych blogach. Może nawet i kilkunastu albo kilkudziesięciu?
Bartek i Ty smiesz mowic cos na temat biznesu? Z takim zachowaniem?!
RAFI: Ja tez tego nie rozumiem, ale coz zrobic ;)
Zdjęcia niektóre wypasione,
Chyba zacznę ich odwiedzać :)
Rafi sam zdjecia robiles? Jakim apartem? ;P
a tak na powaznie to ja też lubie nasa, ale ja to czytam cos o przyszlosci, o stacji na ksiezycu i innych takich tam..
alienjr: starą poczciwą smjeną dzięki Johnowi, który mnie swoją Columbią podrzucił na chwilę w kosmos. ;)
RAFi, Columbia to od paru lat nie istnieje ;)
Mikołaj jesteś człowiekiem małej wiary;)
Mikołaj: hehe, nie bierz wszystkiego dosłownie. Toż już Johna nie ma wśród nas. ;) ;P
Ja tam nie biorę niczego dosłownie, ale jak już jum…pożyczasz wahadłowiec sprzed knajpy, to mógłbyś przynajmniej rejestrację zapamiętać ;)
Wreszcie zobaczyłem wpis, który u siebie usunąłeś. Cóż, kolejny adept Majewskiego…
Mikołaj:
Majewski? Coś mnie ominęło?