Fonty w Windows

Niejednokrotnie zdarzyło mi się zaklnąć w przypadku jakiejkolwiek próby dojścia do ładu z czcionkami w Windowsie. Bez znaczenia czy to był 9x, czy jest XP, zawsze ten sam problem mam.

Microsoft sekcję czcionek systemowych potraktował po macoszemu, o czym świadczyć może chociażby okienko instalacyjne czcionek w Windows 2000/XP. Jest ono niczym innym, jak okienkiem ze starej 95-tki. Continue reading

Strachy na lachy


Strachy na lachy

Mówcie co chcecie, ale tak nieurodziwej prezydentowej nie mieliśmy dotychczas wcale. Nawet Danka Wałęsowa, która na Belwybiegu prezentowała się raczej ubogo, wymięka przy obecnie nam królującej żonie prezia Lecha.

Jolka, Jolka, pamiętasz …

RSStroom Reader


RSStroom Reader

Chcesz być zawsze na bieżąco z wszystkimi nowymi notkami na twoich ulubionych blogach? Nie masz na to czasu? Jest na to rozwiązanie. RSStroom Reader (restroom reader – toaletowy czytnik) – siedząc na klozecie będziesz informowany o nowych notkach dzięki wydrukowi na papierze toaletowym, który po przeczytaniu możesz odpowiednio wykorzystać! Czyż to nie piękne?

P.S. To chyba dobry sposób na marudzenie, o którym przeczytać można u Pawła Tkaczyka, w szczególności w tym komentarzu. ;-)

From RAFi with love


All you need is love

Nie czarujmy się, wszyscy jej potrzebujemy. W związku z nadchodzącym świętem ściągniętym do nas z zachodu przygotowałem “miłosną tapetę” na pulpit waszych windowsów wasze pulpity. Smacznego! Continue reading

Stary, gdzie moja limuzyna?


Got limo?

Dziś głośno na temat prowokacji przeprowadzonej przez tabloid “Fakt”. Redaktor zadzwonił, podał się za asystenta Ojca Dyrektora, a Krzysztof Jurgiel (min. rolnictwa) w trybie natychmiastowym wysłał rządową limuzynę.

Dziadzio Premier zdążył już za wyczyn ministra przeprosić, lecz takie wydarzenie pozwala mi przypuszczać, że gdyby nie redakcyjna prowokacja pewnie nie dowiedzielibyśmy się ile razy miała miejsce sytuacja rodem z Kilera: “- Memory, find – “Dyro” – i wszystko jasne”

   › Premier przeprasza za limuzynę dla o. Rydzyka

Dziadek premier

Kazimierz Krzywousty Marcinkiewicz ostał się był dziadkiem. Normalna rzecz, dziadkiem się zostaje, albo nie. Jednak w całej tej dobrej wiadomości ze strzechy familii Marcinkiewiczów pragnę zauważyć, że wnuczek powstał i urodził się był przed zawarciem związku małżeńskiego przez Macieja Marcinkiewicza i jego konkubinę Joannę.

Po prostu mnie nie było w tym czasie w Gorzowie, i nie było możliwości tego zorganizować – tłumaczy Maciej Marcinkiewicz, 24-letni absolwent informatyki.

Katolicy na cenzurowanym tym bardziej powinni żyć w zgodzie z tym, czego zaciekle bronią, a zdaje się, że Kościół potępia sex przedmałżeński, a nie wspominając już o narodzinach bękarta. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby matka dziecka zwinęła podwójne becikowe – to, które jej się należy oraz to dla matek z ciężką sytuacją materialną.

President.pl – jaki prezydent, takie www

Ładnych kilka lat temu pod adresem prezydent.pl można było natrafić na, przygotowaną dosyć elegancko jak na tamte czasy, stronę internetową ówczesnego prezydenta Polski, z której na “dzień dobry” szczerzył się serdecznie do internauty Aleksander. Teraz pod tamtym adresem widnieje biała strona, a odnośnika do www obecnie nam panującego prezydenta Lecha (brata Jarosława) na próżno szukać. Continue reading

Bliżej nam do PRL niż IV RP

Gdy obserwuję wydarzenia na scenie politycznej w naszym kraju, to coraz bardziej boli mnie głowa. Czasem wolę nie myśleć co będzie jutro, za tydzień, miesiąc, rok. Wiem na pewno, że lepiej być nie będzie, ponieważ mając za sterami dwóch dorosłych braci z workiem niewyleczonych kompleksów z przeszłości i czasów, gdy byli dziećmi oraz hetmana Kazimierza Krzywoustego Marcinkiewicza trudno jest doszukiwać się optymistycznych akcentów i poprawy w przyszłości. Continue reading