ABC zapobiegania AIDS
Jak bardzo groźną i tragiczną w skutkach chorobą jest AIDS chyba nie muszę pisać, gdyż wszyscy o tym dobrze wiemy, a jeśli nie, to przynajmniej powinniśmy wiedzieć. Dlatego też ważnym jest, by prowadzono edukację jak zapobiegać AIDS.
W październiku ubiegłego roku w naszym kraju ruszyła kampania, która ma na celu ograniczenie liczby zakażeń HIV drogą kontaktów seksualnych i skierowana jest do osób w wieku 18-29. Starano się przemawiać do osób dorosłych w dziecinny sposób, używając w tym celu kostek z literkami.
Żenujący przykład, który jest zaprzeczeniem założeń, wg autorów, specyficznego przekazu: Nawet rzeczy niewygodne mówimy otwarcie i jasno tak, że trudno zaprzeczyć naszym argumentom. Jak do dzieci, kosteczkami z literkami. Pomijając już chybiony sposób przekazu, warto podkreślić, że na równie słabym poziomie stoją materiały towarzyszące kampanii, m.in. słaba strona www, mizerne materiały drukowane, telewizyjne spoty oraz amatorska piosenka wykonywana przez Marysię Sadowską (kto to jest?!?).
Dla porównania zagraniczne kampanie:
- łagodny, ale konkretny sposób przekazania informacji
- mocny i dosadny przekaz
Tak więc, w Polsce kampania zapobiegania AIDS, to nic innego jak ABC:
- Abstynencja seksualna
- Bycie wiernym
- zabezpieCzenie prezerwatywą
Moje odczucia, jako osoby łapiącego się w segment wiekowy, do którego ta kampania jest kierowana: ktoś robi sobie niezłe jaja. Pszczółki robią bzz-bzz, a Kubuś Puchatek szuka miodku. Dobranoc dzieci.

Ilość komentarzy: 2
» alex
2007.12.05 - 15:29
Uważam, że to trochę przesady. Sam fakt, że taka kampania powstała – to już coś. Niewątpliwie zagraniczne kampanie były lepiej zorganizowane, jednak ta nie była najgorsza. Bo w końcu do odbiorców trzeba przemawiać w prosty sposób, jak do dzieci, żeby wszystko dobrze zrozumieli i nie było żadnych niedomówień. A swoją drogą:
A – abstynencja seksualna, ok …
B – bycie wiernym we własnym związku … ok …
C – zabezpieczenie się prezerwatywą … ok …
a gdzie jest informacja d:
zawsze zwracaja uwagę na strzykawkę, którą jest wykonywany zastrzyk…
tego chyba zabrakło … :-(
» skaner
2008.09.15 - 09:53
przekaz owszem ciekawy, nieszablonowy, bardzo dobry tylko ciekaw jestem czy przeciętny człowiek bez podpisu zrozumie o co chodzi.
równe dobrze można to odebrać jako chorobliwe nawoływanie kościoła że seks to grzech.
swoją drogą szkoda że są tylko kampanie odnośnie AIDS a w ogóle nie promuje się wierności w związkach (niekoniecznie sakramentalnych). biorąc pod uwagę współczynnik depresji i samobójstw spowodowanych zdradą partnera, również jest to problem wymagający zainteresowania.