Sezon na jelenie

Nie trudno odgadnąć notka z cyklu Firma X szuka wielozadaniowego jelenia do wszystkiego. Poraża zakres wymagań stawianych przez firmę Micromind, która szuka osoby do pracy w charakterze “Projektanta serwisów WWW – Webmastera”. Oprócz całej listy umiejętności, które z pewnością dotyczyć by mogły nie jednej, a dwóch osób widnieje również informacja o wynagrodzeniu, które będzie składać się z prowizji od wyceny projektu. Naturalnie działalność gospodarcza w oczach pana-szefa Micromind będzie inplus.

Studio Reklamy Aktywnej – Micromind poszukuje osoby do pracy na stanowisku:
Projektant serwisow WWW – Webmaster
Termin nadsylania zgloszen: 31.01.2006

wymagania:
- umiejetnosc poslugiwania sie aplikacjami graficznymi (Adobe Photoshop lub
Corel Draw)
- znajomosc DHTML, CSS, XHTML
- znajomosc PHP + MySQL + XSLT.
- XML
- znajomosc Macromedia Flash
- znajomosc ActionScript
- przynajmniej podstawowa znajomosc jezyka Java Script
- nieszablonowe podejscie do projektu
- znajomosc najnowszych trendow tworzenia serwisow internetowych
- udokumentowane pracami doswiadczenie przy projektowaniu serwisow
internetowych
- umiejetnosc szybkiego dostosowywania sie do wymagan klienta
- dyspozycyjnosc minimum 20 godzin w tygodniu
- stacja robocza (komputer z odpowiednim oprogramowaniem)
- miejsce zamieszkania na terenie Trojmiasta

mile widziane:
- kreatywnosc
- znajomosc jezyka angielskiego
- doswiadczenie w grafice reklamowej, projektowaniu materialow reklamowych
- umiejetnosc integracji srodowiska Macromedia Flash z jezykiem XML
-wlasna dzialalnosc gospodarcza

zakres obowiazkow:
glowny nacisk na:
- opracowanie serwisu WWW (bazy danych, sklepy internetowe, systemy
zarzadzania trescia – CMS)
- opracowanie serwisu WWW od strony graficznej
nastepnie:
- animacje i Projekty (Flash)
- prezentacje, Dema (Flash)

Obszar: Trojmiasto
Zatrudnienie: Umowa zlecenie / Umowa o dzielo – (kazde zlecenie wyceniane
osobno zaleznie od zlozonosci i czasu realizacji) – wycena prowizyjna od
sumy wyjsciowej.
- mozliwa pozniejsza opcja stalej pracy

Kontakt:
- Osoby zainteresowane prosimy o przeslanie portfolio oraz dzialajacych
linkow prac na adres: biuro@micromind.pl
- Nie wymagamy CV ani listu motywacyjnego.
- Zgloszenia bez linkow do wykonanych stron internetowych, portfolio oraz
oswiadczenia zgody przetwarzania danych osobowych nie beda rozpatrywane.

Prosimy o umieszczenie w temacie dopisku “Praca – Projektant serwisow WWW –
Webmaster / 01.2006″
Informujemy, ze odpowiemy tylko na wybrane oferty.

Do przesylanej oferty prosimy dolaczyc oswiadczenie: “Wyrazam zgode na
przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w ofercie pracy dla potrzeb
rekrutacji, zgodnie z ustawa z dnia 29.08.1997 r. O ochronie danych
osobowych
(Dz. U. nr 133, poz. 833)”.

Marcin Wlazlowski
biuro@micromind.pl
Micromind
3 Maja 27/10
81-364 Gdynia

Czyli w skrócie można przeczytać: chcemy bruce’a lee designu i programowania w zamian dostaniesz “na waciki”. Obawiam się, że przy tak “wyszukanym i atrakcyjnym” systemie rozliczania się nie starczy nawet i na nie.

17 thoughts on “Sezon na jelenie

  1. Jelen z takimi umiejetnosciamy napewno wiecej zarobilby w cyrku niz w takiej firmie.
    Samo RZycie…

  2. opi
    Słuszna uwaga z tym małym móżdżkiem, ale to i tak lepiej niż Mindless :D

    ramzes
    A widziałeś jelenia w cyrku? ;P

  3. RAFi, oni to na serio ogłosili? Przecież tym się da obłożyć ze cztery osoby…
    Tak zupełnie OT, to poszukuję informacji na temat Agencji Interaktywnej Coyote z Poznania. W Necie nic nie mogę znaleźć, a mają do mnie jakiś interes i chciałbym się dowiedzieć, kto zacz. Brakuje mi jakiegoś rankingu ;)

  4. Tak, na serio.
    From: “Marcin”
    Newsgroups: pl.praca.oferowana
    Subject: TROJMIASTO / Projektant serwisow WWW – Webmaster / Umowa zlecenie / Dzielo
    Date: Wed, 4 Jan 2006 12:54:13 +0100 (CET)

    Co do Coyote, to nic mi nie wiadomo na temat tej agencji. Więc nie pomogę, chyba, że chcesz się dowiedzieć jakichś konkretów, to mogę wypytać. Mejla do mnie znasz/masz.

    Ponownie się zastanawiam, czy nie zakończyć subskrybowania grup o pracy, bo tam wbrew temu, co napisał kiedyś ramzes, same oszołomy chcące cudów wianków za garstkę talarów.

  5. RAFi: nie, nie widzialem jeszcze, ale w/w firma przekonala mnie, ze jeszcze malo dziwnych rzeczy w zyciu widzialem, wiec kto wie… ;)

  6. @mikołaj: coyote to taka całkiem sprytna agencyjka trzaskająca stronki internetowe. niestety wszystkie na jedno kopyto :/. http://www.coyote.pl przecież działa więc w czym problem? portfolio nie ukrywają, zawsze można zadzwonić i się na spotkanko umówić. jakiś czas temu robili tam rewelacyjną kawę.

    a co do strony coyote – przykład kompletnie odpychającego i bezsensownego nadużycia flasha.

  7. No faktycznie na tej stronie Coyote to flasha wiecej wsadzic sie juz nie dalo, w dodatku tak bez sensownie przechodzi we wszystkie strony, byle tylko zrobić zamieszanie.

    Oferta pracy wyborna :)

    Jakbym miał Jelenia, który tyle umie i za takie pieniądze to sam bym cyrk założył.. :)

  8. CoSTa
    Coyote chyba ma tylko gości od flasha, na dodatek fanatyków wszelkiego rodzaju efektów, bo graficy to raczej z pośredniaka są brani sądząc po jakości wykonanych prac zamieszczonych w portfolio.

    alienjr
    [OT]Znowu Ci blog nie działa[/OT]

  9. OT. Mam kłopoty z domeną. Już kupiłem nową, także jak tylko będzie działać to od razu dam Ci znać.

  10. Ech, myślałem że firmy zaczęły wreszcie rozumieć relacje między płacą, umiejętnościami i jakością pracy. Wychodzi na to, żem naiwniak ;)

    Co do Coyote, to portfolio oczywiście oglądałem. Odrzuca mnie, bo to sam Flash i zero dostępności, ale to zupełnie inna bajka. Coyote chce być moim brokerem reklamowym, co akurat nie jest mi do szczęścia potrzebne. Chciałem się jedynie dowiedzieć, jak im to wychodzi etc. :)

  11. Pingback: Ja, RAFi » Grafik-wymiatacz?

  12. Heh, zauwazyłem ze o coyote pytasz, pracowałem tam przez jakies 3 miesiące i zdecydowanie nie polecam. Nie pisze tego ze stanowiska urazonego pracownika bo sam odszedłem czymprędzej, ale pracując tam nie kryłem nigdy swojej opinii wiec jestem chyba fair. Szef (typ cwaniaka) maksymalnie nastawiony na kase – skutek? Robiłem czasami i po 2-3 strony dziennie w pełnym flashu, pod wiekszascia rzeczy bym sie nie podpisał, ale argumenty ze tak nie mozna spotykały sie z ospowiedzią “ale juz zapłacili” ;) Generalnie bazują na sprzedawcach (a tych mają dużo i sa baaaardzo skuteczni). Rotacja ludzi jest ogromna bo ile można robic coś do czego nie jest sie absolutnie przekonanym w dodatku bez zadnej wybitnej motywacji finansowej plus dodatkowe wymysły typu wymóg podpisania papierka o zrzeczeniu sie praw AUTORSKICH (What the Fuck? ), ot firma jakich wiele ;)

  13. Biter

    Zrzec to się można praw ale majątkowych. Prawa autorskie są niezbywalne. Coyote jest obok firmy, w której mam przyjemność pracować. Nie sądziłem, że tacy z nich kolesie – z zewnątrz wyglądają całkiem solidnie…

    Serdeczności

  14. Adam Sydor=OgOtaY? Kope lat!! Odezwij sie do mnie na priv bo zgubiłem do Ciebie kontakt a z Galonem widuje sie ostatnio rzadko :) Co do Coyote..tak to jest jak sie pracuje PiaRem a nie jakością, na szczescie ja tez juz znalazłem swój ciepły stołeczek i mam w pompie takie firemki ;)