Listopad to kolejny miesiąc, w którym padł rekord frekwencji na Ja, RAFi. W porównaniu do października nie było już tak znacznego skoku, jak miało to miejsce w odniesieniu październik-wrzesień, a statystyki prezentują się następująco: łącznie 11865 wizyt, co dało 395 wizyt / dzień. Najwięcej 562 (15.11), a najmniej 299 (06.11). Odwiedzono 4948 lokalizacji, wyświetlono 26437 stron, 76577 plików. Łącznie odwiedzający nakręcili prawie 1,2 GB ruchu – najwięcej 114,6 MB (09.11), średnio 40 MB dziennie.
Serdecznie dziękuję za zainteresowanie.
Gratulacje :)
Nie chcę być źle zrozumiany ;)
Ja to się zastanawiam, czy publikowanie notek o oglądalności podnosi oglądalność?
Nie rozumiem.
Założyłem, że zawsze będę takie info dawać, gdy padnie rekord frekwencji. Póki co z miesiąca na miesiąc rośnie. Sądzę, że w grudniu poziom jednak będzie podobny do listopada, a może lekko z tendencją spadkową.
hmmm … brzmi jak prognoza pogody na grudzień :)
gdym miał maila do cię, to wyjaśniłbym, co miałem na myśli.
rafi (małpa) plenet (kropka) pl
Gratuję :) Jakich statystyk używasz ?
Webalizer, ale przerzucę się chyba na Aw-Stats.
Pisz dalej o Ewie to statystyki nie spadna. dzieki niej sie tu znalazlem po raz pierwszy i te tysiace innych w duzej czesci rowniez. jak sama pisze ma do 50 tys wejsc dziennie a to nie przypadek tylko zainteresowanie jej osoba.
gr8m8
Żeby zaspokoić Twoją ciekawość w listopadzie liczba przekierowań na mojego bloga z zapytań związanych z panną Ewą Sonnet zamknęła sie w 500.
“Serdecznie dziękuję za zainteresowanie.”
A proszę bardzo. Tyle dla Ciebie mogę zrobić. Troche poczytać wpisy i obciążyć serwer.
Natomiast ja dziękuję Ci za fajny dziennik, za przyjemną lekturę, za ciekawe informacje i czasami za ciekawe zdjęcia i grafiki. :-)
Ależ proszę bardzo. ;)