Pracować za free nie będę i nie muszę

Nawiązując do wpisu Pawła trafiła mi się ponownie podobna sytuacja. Mianowicie na grupie dyskusyjnej pl.praca.oferowana znalazłem ogłoszenie:

From: “Slawomir Mlynarz”
Newsgroups: pl.praca.oferowana
Sent: Monday, November 28, 2005 1:24 AM
Subject: Wraszawa/praca zdalna dla GRAFIKA/umowa o dzielo

Zlecimy kompleksowe opracowanie grafiki serwisu www.edieta.pl.
Zainteresowanych prosimy o przyslanie wstepnych propozycji, wraz z podaniem
ceny.
Wynagrodzenie: umowa o dzielo.

W przypadku zainteresowania o skladanie ofert na emial: biuro@edieta.pl
lub na adres: Marketer Polska Sp. z o.o.
ul. Sierpinskiego 1A lokal 162
02-122 Warszawa

Zastrzegamy sobie mozliwosc skontaktowania sie z wybranymi osobami.

Pomyślałem sobie, że dodatkowy grosz zawsze się przyda, więc uruchomiłem OE i wklepałem te oto zdania:

Witam,

Z chęcią podejmę się zlecenia. Moja propozycja cenowa za szatę graficzną dla
wspomnianego serwisu (…) to xxxx,- netto.
(…)

Po czym dostałem odpowiedź:

Witamy,

rozpatrujemy oferty tylko ze wstępnym projektem.
Jeśli to Panu nie odpowiada dziękujemy za zainteresowanie naszą
ofertą,

Pozdrowienia,
Biuro serwisu eDieta.pl

No nic, wylądowało to w koszu. Sezon na jelenie 365 dni w roku. Celowo zostawiłem e-mail, może ktoś jednak jest zdesperowany?

13 thoughts on “Pracować za free nie będę i nie muszę

  1. Ja sie zastanawiam co to za podejscie jest – otwieram biznes a nie potrafie go zbudowac? Taki outsourcing po ‘polskawemu’. I co, taki frajer zrobi projekt, zalozmy ze dostanie pieniadze i co dalej? Jakakolwiek zmiana i znowu szukamy frajera? Czy jak juz wymysli sie to pan ‘prezes’ poklika sobie we frontpage?

  2. [OT]: Rafi, ale nawigacja to u Ciebie — IMO — trochę leży. Gdzie mam kliknąć, żeby po dodaniu komentarza wylądować na stronie głównej? W większości blogów klikam w nagłówek — to działa i się sprawdza. U Ciebie smyram myszką po nagłówku i nic — muszę przejechać na sam dół do stopki i kliknąć w mały napis “Ja, RAFi”. Moim skromnym zdaniem link do głównej strony w stopce by nie zaszkodził…

  3. nie ma sie co przejmowac – pewno znajda jeleni ktorzy im podesla ‘projekty wstepne’ – tyle tylko ze te projekty napewno beda na takim poziome na jaki sobie pan slawomir i jego firma zasluguja. a Tobie sie nieco dziwie ze chce ci sie odpisywac na takie ogloszenia… ;)

  4. Rewelacyjna stronka! Autor nie boi się pokazywać nagminnego sk…stwa i porażającej niekompetecji w świecie marketingu i reklamy.

  5. Wiesz LB, póki co, jeszcze nie znalazłem tego, czego szukam, dlatego jestem otwarty na zleconka różnej maści.

    Jasiek jeśli to o moim blogu mowa, to dziękuję bardzo. :)

  6. Pingback: Tako rzecze Shrew… » O konkursach łowiących talenty

  7. Pingback: Patrycja Kierzkowska - codzienność praktyka e-biznesu, relacje z klientem, psychologia, zarządzanie » O konkursach łowiących talenty