Jestem pod wrazeniem … Przed… totalne zamieszanie. Po… lad i porzadek.
Uhhh. Na “przed” ktoś nieźle zapanował nad tekstem. Widać zwłaszcza na głośnikach.
Mnie najbardziej rozbroiło “przekreślone” logo w prawym górnym rogu, ponadto ordynarne cienie, brzydkie gradienty, zewnętrzne rozjasnienia, no i bevel na wspomnianym wcześniej logo.
So you wanna be a player?
But your wheels aint fly?
Just hit us up
To get a pimped out ride
You gotta pimp my riiiiiiiddddddddde
Nie pisz publicznie, ze to robota na 15 minut, bo potem przeczyta to jakis potencjalny klient i bedzie chcial zaplacic za to 20 zl, bo powie, ze robota 15-to minutowa nie jest dla niego wiecej warta. To w wiekszosci idioci. Oni nie kumaja, ze do zrobienia takiegos czegos potrzebne sa poza 15-toma minutami – zmysl (czyt. talent), wiedza o tym co sie robi, wprawa osiagnieta niejednokrotnie poprzez wiele lat pracy. Co gorsza Twoja prace i tak podsumuja, ze jest srednia i widzieliby to inaczej (w.g. nich – lepiej).
Ci, ktorzy najmniej sie na tym znaja, maja zawsze najwiecej do powiedzenia.
Tak, masz rację. No ale skoro już napisałem, niech tak zostanie. W promocji – 15 minut. :)
@Ramzes: no wiesz, nie przypominaj mi takich rzeczy od rana! ;-/
co racja to racja, lecz trzeba pamiętać, że 20 złotowy Klient to też człowiek. Często na jego tok myślenia wpływają różne czynniki psychologiczne takie jak “zły dotyk” i środowiskowe… takie jak niewyspanie, zimny partner.. pazerność
Babce robię stronę teraz.. dostała z racji na przyszłą obiecaną współpracę bardzo dobrą cenę – ale źle… nadal za dużo.. bo pewnie robię to szybciej – i tak w ogóle powinienem siedzieć u niej w domu i słuchać uwag… to powinno być, ale się na tym nie znam.. zaproponuj coś po raz 24.. WALCZĘ BO za długo budowałem swoją markę żeby jakaś infantka mi ją psuła za plecami…
po długim czasie stękania i jęczenia z jej strony nawet nie mam ochoty się pod tym podpisać.. jak nie kolor, to krzywo zdjęcie i ściema.. jak Klient zabuli raz a porządnie to zrozumie.. byłem temu przeciwny ale widzę że Ci 20 zł za godzinę nie dadzą zarobić, nie szanują czasu człowieka i człowieka.. więc.. po prostu nie pasuje – cóż – dziękuję – do nie widzenia.. i mam nadzieję że ten post trafi do Państwa szukających.. “tania strona internetowa”, “strona za 20 zł”,
Musiałem to z siebie publicznie wywalić.. ufff… ulga…
Jestem pod wrazeniem … Przed… totalne zamieszanie. Po… lad i porzadek.
Uhhh. Na “przed” ktoś nieźle zapanował nad tekstem. Widać zwłaszcza na głośnikach.
Mnie najbardziej rozbroiło “przekreślone” logo w prawym górnym rogu, ponadto ordynarne cienie, brzydkie gradienty, zewnętrzne rozjasnienia, no i bevel na wspomnianym wcześniej logo.
So you wanna be a player?
But your wheels aint fly?
Just hit us up
To get a pimped out ride
You gotta pimp my riiiiiiiddddddddde
Nie pisz publicznie, ze to robota na 15 minut, bo potem przeczyta to jakis potencjalny klient i bedzie chcial zaplacic za to 20 zl, bo powie, ze robota 15-to minutowa nie jest dla niego wiecej warta. To w wiekszosci idioci. Oni nie kumaja, ze do zrobienia takiegos czegos potrzebne sa poza 15-toma minutami – zmysl (czyt. talent), wiedza o tym co sie robi, wprawa osiagnieta niejednokrotnie poprzez wiele lat pracy. Co gorsza Twoja prace i tak podsumuja, ze jest srednia i widzieliby to inaczej (w.g. nich – lepiej).
Ci, ktorzy najmniej sie na tym znaja, maja zawsze najwiecej do powiedzenia.
Tak, masz rację. No ale skoro już napisałem, niech tak zostanie. W promocji – 15 minut. :)
@Ramzes: no wiesz, nie przypominaj mi takich rzeczy od rana! ;-/
co racja to racja, lecz trzeba pamiętać, że 20 złotowy Klient to też człowiek. Często na jego tok myślenia wpływają różne czynniki psychologiczne takie jak “zły dotyk” i środowiskowe… takie jak niewyspanie, zimny partner.. pazerność
Babce robię stronę teraz.. dostała z racji na przyszłą obiecaną współpracę bardzo dobrą cenę – ale źle… nadal za dużo.. bo pewnie robię to szybciej – i tak w ogóle powinienem siedzieć u niej w domu i słuchać uwag… to powinno być, ale się na tym nie znam.. zaproponuj coś po raz 24.. WALCZĘ BO za długo budowałem swoją markę żeby jakaś infantka mi ją psuła za plecami…
po długim czasie stękania i jęczenia z jej strony nawet nie mam ochoty się pod tym podpisać.. jak nie kolor, to krzywo zdjęcie i ściema.. jak Klient zabuli raz a porządnie to zrozumie.. byłem temu przeciwny ale widzę że Ci 20 zł za godzinę nie dadzą zarobić, nie szanują czasu człowieka i człowieka.. więc.. po prostu nie pasuje – cóż – dziękuję – do nie widzenia.. i mam nadzieję że ten post trafi do Państwa szukających.. “tania strona internetowa”, “strona za 20 zł”,
Musiałem to z siebie publicznie wywalić.. ufff… ulga…