No to mamy prezydenta

Prezydenta, który ogląda się za siebie. Prezydenta, który nie patrzy do przodu. Prezydenta, który sięgnie po każdego z dowolnych kręgów, by tylko zdobyć poparcie, łącznie z nawiedzonymi ludźmi z sekty Tadeusza Rydzyka. Konserwatysta, zwolennik degresu, Lech Kaczyński twierdzi, że należy rozliczyć wszystkich winnych z przeszłości. Sprytnie, że nie deklaruje rozliczania teraźniejszości. Daleko nie trzeba sięgać. Istnieje coś takiego jak Radio Maryja, TV Trwam, a od niedawna wyższa szkoła pod kierwonictwem o. dyrektora. Podmioty, które stoją ponad prawem. Ponadto manipulują ludźmi swoim przekazem. Przecież starsze osoby są bardzo plastyczne tak samo, jak młodzi. Sam ojciec dyrektor o młodzieży mówi następująco:

młodzież jest taka kochana, taka naiwna i plastyczna

Sekta, która wyłudza pieniądze od ludzi swoimi apelami o wpłaty na “win odkupienie” podczas rządów PiSu z towarzyszem Lechem będzie działać dalej, gdyż to właśnie z tą sektą przegrał Tusk. Przegrałby każdy inny filantrop i złotousty, który nie popierałby stojącej ponad prawem instytucji.

Moje obawy o lepsze jutro w tym kraju stają się coraz większe i czuję, że długo czekać nie będę musiał na ich potwierdzenie.

Skoro już teraz członkowie ZChN szczycą się, że walczyli o religię w szkole, o zakaz aborcji i teraz nikt tego nie śmie podważać, tak należy spodziewać się, że niedługo powróci do szkoły model ojciec-dyrektor, nauczycielkami będą siostry zakonne, które wychowywać będą nasze dzieci na armię jednostek posłusznych wodzowi; obowiązkowe uczestnictwo we mszy świętej; tvp przestanie ukrywać się ze swoją świętością wprowadzając jeszcze więcej programów katolickich wraz z zamianą promujących nienawiść i zło Wiadomości na Ogłoszenia Duszpasterskie; z kiosków obok świerszczyków znikną wszelkie niewygodne gazety; będzie zakłócany sygnał takich stacji jak TVN … i wiele, wiele innych spraw, które zaprowadzą nasz kraj do otrzymania miana ciemnogrodu. IV Rzeczpospolita Polska – Ciemnogród Dwóch Takich, co ukradli Księżyc.

Od dziś mam nowe tłumaczenie dla skrótu PiS – Partaczyć i Spierdalać.

   › Jak bracia Kaczyńscy podziękują Radiu Maryja?

W Krakowie nie ma czasu na sen


W Krakowie nie ma czasu na sen

Z początkiem października ruszyła kampania promująca Kraków, zachęcająca do jeszcze częstszych odwiedzin tego, jakże pięknego miasta. Kampanii pod hasłem “W Krakowie nie ma czasu na sen” towarzyszą spoty radiowe, reklama w TV, bilboardy oraz reklama w internecie w postaci bannerów. Za kreację odpowiedzialna jest agencja Ad Fabrika FCB, a za produkcję Dynamo. Muszę przyznać, że wszystko prócz strony internetowej (wykonanie Studio Nobis) zrobione ciekawie, nawet spoty radiowe, na które zwykle nie zwracam uwagi tym razem zaciekawiły mnie, a jeden nawet bardzo rozbawił “… i to ma być hotel? To jakaś przechowalnia bagażu jest.”.
Spoty radiowe, 30 sekundowa reklama (notabene też z polotem) i bilboardy dostępne są pod adresem: http://www.krakow.pl/weekend/film.php

Ewa Sonnet


Ewa Sonnet

Tej pani miało już tu nie być, ale ostatnio na nią panuje chyba jakiś bum, a i zauważyłem, że sporo osób dostaje ślinotoku samczego na sam jej widok. Swoją karierę zaczęła w branży erotycznej eksponując swoje ciało w różnego rodzaju serwisach (m.in. busty.pl), jak już wcześniej zdążyłem wspomnieć przerzuciła się na branżę muzyczną. Polska taki dziwny kraj, że tego typu kiczowatej muzyki potrzebuje. Zapewne gro fanów muzyki disco-polo ubolewa z racji na to, że ich cykliczny program Disco-Relax został potraktowany po macoszemu w Polsacie i musiał zadowolić się kątem w małopopularnym Polsat 2. Nie ma się co dziwić, że tego typu wynalazki jak cycata Ewa Sonnet pojawiają się na polskiej scenie muzycznej, gdyż w historii mieliśmy do czynienia już z wieloma różnego rodzaju przypadkami typu Stachursky, Mandaryna, Doda. W szołbiznesie liczą się dwie rzeczy albo masz talent, albo cycki. Ona ma to drugie.


Ewa Sonnet

Skupiając się na urodzie. Jak widać na załączonych obrazkach grafik z CKM dał radę na okładce, ale ze zdjęć z środka magazynu już nie udało mu się zbyt wiele wycisnąć. Poza tym Ewa nie jest urodziwa, wręcz średniak z niskiej półki, a i jak na kobietę, to biust ma nieapetyczny. Po tym jak tłumaczy się na swojej stronie www, można stwierdzić, że i do rozgarniętych nie należy:

To, że w internecie można znaleźć mnóstwo moich zdjęć topless nie oznacza przecież, że jestem jakąś “rozwiązłą dziewuszką”. Kto rzeczywiście chce to z pewnością dostrzeże, iż moje zdjęcia mają charakter nie wykraczający poza granice powszechnie akceptowalnych norm. Jest to granica której przekroczyć nie zamierzam przede wszystkim ze względu na moje zasady którym pragnę pozostać wierna.

Tak więc nałogowi onaniści, zacznijcie dostrzegać piękne kobiety, a nie przedstawicielki płci pięknej pokroju fiata 126p. Jeśli nadal ktoś twierdzi, że ona jest piękna, niech czym prędzej biegnie do okulisty.

Najnowsze wydanie podrasowanej Ewy można spotkać w Listopadowym CKMie, w którym nie wiem czy celowo, ale na pewno błędnie podano jej wymiary, gdyż to mi na 90 w biuście nie wygląda.

House – freak your mind

Coraz częściej z klienta robi się debila, idiotę lub skończonego kretyna. Skąd te wnioski? Wystarczy spojrzeć na idiotyczne reklamy, których normalny człowiek przy zdrowych zmysłach nie zaakceptuje. Tak, jak w kastingach do Big Brothera, Baru itp. reality-show, tak i tu znaleźć można wybraną grupę idiotów, którzy godzą się na to, by pluto im w twarz, robiono z nich pluszowe maskotki, które można walnąć w kąt, gdy się znudzą. Był już Mediamarkt z idiotycznymi reklamami, teraz jest House, w którym notabene dotychczas się ubierałem. Dotychczas, gdyż wszedłem na ich stronę, chyba poraz pierwszy, i ujrzałem okropny wytwór myśli prodżekt menedżera oraz makabryczną wizję grafika. Nie róbcie w domu takich gówien. Znów nie jestem targetem dla tego typu wymiotów. Nie wiem czy bardziej powinienem się cieszyć, czy po prostu rozkładać ręcę na znak niemocy.

Trendy w webdizajnie

Dziś na czasopiśmie rzuciłem linkiem do Royal Caribbean – Freedom of the Seas – strony, która zgodnie z panującymi obecnie trendami w sztuce projektowania efektownie wyglądających serwisów www zawiera w sobie sporo sekwencji wideo. Przy okazji chciałbym porównać jedną z krajowych produkcji, która ludziom “z branży” jest zapewne już dobrze znana. Mam na myśli stronę kaliskiego Bigstara zrobioną przez Opcom. Continue reading

Anglia – Polska 2:1

Nabuzowany, rozwścieczony wręcz informacją o historycznym sukcesie na Wembley w 1973 r., który niebawem przybierze postać ponadczasową zasiadłem do meczu, który miał obalić mit, że z Anglią nie potrafimy wygrywać, który zgodnie z zapowiedziami piłkarzy miał być lepszy niż ten, w którym bohaterami byli Tomaszewski, Domarski i reszta chłopaków, o których dopiero cały świat miał się dowiedzieć. Continue reading

PZPN.PL

Pozostając w temacie piłki kopanej odwiedziłem dziś z ciekawości serwis PZPN. Oczom mym ukazała się nowa witryna, która z poprzedniego brzydkiego niebieskiego koloru przybrała barwy czerwone. I tak patrzę, i tak myślę … interia wraz ze swoim Działem Sprzedaży Technologii i Systemów niech lepiej za robienie stron się nie bierze, albo wynajmie grafików z prawdziwego zdarzenia. Strona PZPN jest bez smaku, pomysłu i wyczucia. Rozumiem, narodowe barwy – motywy biało-czerwone – ale nie bez przesady. Takie dizajny robią dzieci prezesów firm, które oszczędzają na kasie i wierzą w wielki potencjał swoich pociech. Efektem tego jest ocean projektów nadających się na wyrzucenie do kosza. Ciekaw jestem ile na to poszło kasy. Póki co PZPN, jak widać na załączonym obrazku nie dba o pieniądze i o dobry wizerunek, a kolesiostwu nie będzie końca, dopóki u góry będą siedziały takie szyszki jak Listkiewicz i jego oddany plebs w postaci Listkoludków.

Interia, zatrudnijcie mnie, a będziecie mieli takie projekty, jakich świat jeszcze nie widział. ;-)

Boruc, Frankowski i 9 koszulek


Piłkarz Tusk

Nasi przegrali, bo nie mieli w ofensywie takiego magika jakim jest Piłkarz Tusk, którego tipsy i triki uwieczniono na powyższych zdjęciach. Fot. nr 1 – Piłkarz Tusk ośmiesza rywala swoim niesamowitym dryblingiem a’la Ronaldinho. Fot. nr 2 – Piłkarz Tusk gotowy do przejęcia, nabiera tempa. Fot. nr 3 – Piłkarz Tusk doskonale obsługuje kolegów z drużyny wypracowując jedną z lepszych akcji spotkania. Kończąc tę niskich lotów ironię dodam, że szkoda moich bitów i zapisów zero-jedynkowych na podsumowywanie kiepskiej gry Polaków. Rasiak! Co? Drewno!!!