Wbrew pozorom nie tego bloga, a w moim życiu. Jutro składam wypowiedzenie, wczoraj zapytałem komu je złożyć – czy prezesowi, czy mojej pani dyrektor. Dziś już cała firma o tym huczy. Nic się nie uchowa. Prezes na obiedzie powiedział mi, że widocznie znalazłem nową pracę, albo mam już coś na oku. Zapytasz czy znalazłem nową pracę? Nie. Praktycznie jeszcze nie zacząłem szukać. A takie wypowiedzenie, da mi jakiegoś “energetycnego kopa” i zapewnę będę się dziwić “ze jesce nie iskse”.
Powód odejścia. Idę przed siebie, ponieważ uważam, że zrobiłem już wszystko co mogłem i dalej rozwijać się tutaj nie będę. Kolejną przyczyną jest nieadekwatna ilość biletów narodowego banku polskiego przekazywanych mi każdego miesiąca. Pewnie znalazłbym jeszcze kilka mniejszych powodów, ale nie ma sensu się rozdrabniać. W każdym bądź razie, do końca roku chcę znaleźć coś lepszego. Zastanawiam się nawet nad powrotem do freelance’u. Dla mnie wygodniej, dla firmy taniej (soft, prąd, miejsce pracy). Tak więc “szukam pracy” jest nadal aktualne.
Always Look On the Bright Side of Life

Oczywiście życzę powodzenia i trochę farta w polowaniu, bo choć jestem niemal pewnien ze swoimi umietnościami na pewno dorwiesz satysfakcjonującą robotę to jednak ciut farta zawsze się przydaje :-) Owocnych łowów!
PS Nowa fota na blogu jest niesamowita!!!!
Howgh! Zmiany są dobre. Kto nie idzie do przodu, ten stoi, a kto stoi ten się cofa.
“odgryzłem” się ;)
O jak miło Marcinie. =)
[12:52:10] opi: Hey ho! Panie Hrw. :->
[12:52:17] opi: masz pół sekundy dla starego kolegi? :>
[12:52:25] Hrw: siur
[12:52:38] opi: czy Ty nadal pracujesz i mieszkasz w Poznaniu?
[12:52:45] Hrw: tak
[12:53:05] opi: mój kolega właśnie rzucił jedną pracę i się zastanawiam, czy nie wiesz, gdzie by mógł ew. startować
[12:53:10] opi: b. doświadczony grafik
[12:53:19] opi: może u Was jest jakiś opening. :->
[12:53:29] Hrw: nie ma aktualnie
[12:53:42] Hrw: a niestety moje rozeznanie w branży w Poznaniu słabe
[12:54:03] opi: OK, tylko mi się od razu przypomniało, że tyś Poznaniak teraz :-)
[12:54:10] Hrw: ;)
Hehe, dzięki opi za chęci. :)
Obaj robimy w zyciu taki sam numer, tylko troszke z innej strony. Ja dla odmiany chcialbym osiasc gdzies na jakis czas, u kogos. Niech teraz ktos przez chwile pomartwi sie o moj ZUS, podatki… a ja bede tylko robil swoje.
Ja, zeby sie zdopingowac do kroku naprzod tez zamknalem firme i rozpoczalem proces przeprowadzki do Krakowa. W ciemno wlasciwie, ale tylko tak mozna cos wygrac w zyciu.
A nowa fotka u gory strony az mnie przed chwila obudzila :) Fajna… ale zdejmij ja juz bo mozna zawalu dostac ;)
Always Look On the Bright Side of Life
Dobry kawałek Monty’ego
Był tam taki fajny fragment, to leciało mniej więcej tak:
” Life is peace of shit
When you look at it ”
A tak do tematu to przeciętny licealista z Żyrardowa specjalnie Ci pomóc nie potrafi, dlatego wszystko co mogę zrobić to życzyć powodzenia. !!