Czytam sobie brief, a tam na wstępie widnieje taki zapis:
SUGESTIE KLIENTA
(klient jest bardzo trudny i jest na liście klientów, których byśmy najchętniej nie obsługiwali)(…)
Będzie się działo.
Czytam sobie brief, a tam na wstępie widnieje taki zapis:
SUGESTIE KLIENTA
(klient jest bardzo trudny i jest na liście klientów, których byśmy najchętniej nie obsługiwali)(…)
Będzie się działo.
Współczuję :) Też mi się zdarzają.
Znamy, współczujemy.
Sugestia klienta: A czy podstrony nie mogą się pojawiać w osobnych oknach? ;->
odpisz: “to po jaka cholere obslugujecie ?” ;) oj znam ja trudnych klientow (zaraz zaraz czy ja nie mialem na tydzien temu zrobic jakis poprawek ? ;)) i coraz czesciej pozwalam sobie na luksus olewania ich. musze w koncu kiedys zadbac o swoje zdrowie :]
Ha!
Klient zaakceptował wstępny projekt. Z “będzie się działo” przeistacza się na “z palcem w (tu niech każdy dopowie sobie, co mu na myśl przychodzi)”.
@LB
Ty chyba za dużo zarabiasz, że do takich konkluzji dochodzisz. ;P
Noo … i okazało się, że nie taki diabeł straszny, jak mi go namalowano.