Bywa, że kobiety przyprawiają mnie o nierównomierne bicie serca, ale dziś dostawałem palpitacji różnego rodzaju. Nasze siatkarki obroniły tytuł mistrzowski i poraz drugi zostały Mistrzyniami Europy w siatkówce! Gratuluję i cieszę się razem z wami dziewczyny. :D
Polska – Włochy 3:1 (25:23, 27:25, 21:25, 25:18)

Kobieca siatkówka ma w sobie więcej emocji niż ta w męskim wydaniu. Gdy wygrywają, gdy jakaś akcja się uda, po prostu nie potrafią przez moment opanować emocji. Piękne to i szczerze, nie mniej gra w wydaniu mężczyzn moim zdaniem jest bardziej widowiskowa.