Myśli pokręcone

Ciemno, jaśniej. Tykanie zegara na ścianie, tykanie budzika na segmencie. Szum. Szum wiatraków. Szum w głowie. Czy to pustka tak szumi, czy nawał myśli? Bzyczenie krwiopijcy. Woń z elektrofumigatora. Tumult zza okna. Buczenie głośników. Smak cytryny w ustach. Wygodne krzesło. Zabrudzone okulary. Myśli niespokojne. Myśli niesforne. Sygnał sms – znów ktoś ma doła. Obojętność. Zapach ’3′. Okruchy na dywanie. 100Hz vis-a-vis twarzy. Sygnał na komunikatorze. Wiadomość – jedna, druga, trzecia … Lenistwo. Ciekawość. Bazgroły na kartce. Wizja. Perspektywy na jutro i pojutrze. Myśl o kofeinie. Szum z czajnika. Zapach jacobsa. Biel śmietanki. Słodycz cukru. Zmęczenie. Ukojenie pod kabiną. Chłód wody. Orzeźwienie.

8 thoughts on “Myśli pokręcone

  1. Fajny tekst. Brzmi jak zapis pracy mojego mózgu na zwolnionych obrotach. Słodzisz, duuży minus. ;-))

  2. fakt… z cukrem to już nie kawa. to tylko napój o smaku kawopodobnym :)
    a gonitwa myśli całkiem sympatyczna.

  3. trzeba słodzić.. tak mi lekarz powiedział, cukier podobno zmniejsza efekt przedawkowania kofeiny (chodzi też o jakieś niekorzystne substancje w kawie – nie znam sie). Nie pijcie za dużo kawy… ja kiedyś przesadziłam, jazda była mało fascynująca – NIE POLECAM!!!

  4. @Costa
    Czy ja wiem czy napój kawowy? Wydaję mi się, że każdy pije tak jak lubi. Rano słodzę, dodaję mleka, bo to stawia mnie na nogi. Później by móc dłużej pracować piję gorzką. Ah i dodam, że piję rozpuszczalną. Też znaczy, że jestem gorszy? ;) Ot nie lubię jak mi pełno fusów między zębami pływa.

    A herbatę uwielbiam słodzić i cytrynować. Kwestia tego, co kto lubi.

    @Pat
    Pijam 3-4 dziennie. Czasem mniej, czasem więcej. Najwięcej zaś pijałem, gdy pracowałem w Niemczech – 6-8.

  5. raaafi… bez przesady – oczywiście, że każdy pije co mu pasuje i co mu smakuje. dla mnie kawa z mlekiem i cukrem (a już szczególnie rozpuszczalna) to napój o smaku kawy. i tyle. gdzieś napisałem, że ktoś takie coś pijący jest gorszy/lepszy/ładniejszy/brzydszy/mądrzejszy/głupszy??? jakieś kompleksy na punkcie słodzenia? :)… a na fusy jest prosty sposób – użyć pressera, o tu przykład: http://tinyurl.com/e2akc

    jednak jeśli kawka ma być dobra, mocna i aromatyczna, to imo tylko coś takiego wchodzi w rachubę: http://tinyurl.com/88rno – cudnie to parzy kawę po prostu.

  6. Presery rules!… ale i tak mniejsze uporczywe odłamki kawowych ziaren czasami przebiegną po zębach… testowałam :) Ja tam lubie fusy :-D