Idąc za przykładem, pewnego Mikołaja (raczej nie świętego, ale zapewne dobrodusznego), czynię to samo co on, przy okazji zastanawiając się, dlaczego mi taka myśl nie wpadła jako pierwszemu (?!).
MySZ – doskonały programista, a także oblatany administrator od 1 sierpnia br. zostaje bez pracy, a że poznałem gorzki smak, egzystowania bez stałego zatrudnienia (uwierzcie mi, wcale nie jest wtedy wesoło) pragnę go zarekomendować tym, którzy szukają osoby dokładnej, systematycznej, uczciwej i terminowej, posiadającej wcześniej wymienione przeze mnie umiejętności.
Zainteresowanych odsyłam do MySZowych stron:
› CV (pdf do pobrania)
› Realizacje / portfolio