Polak znalazł lukę w prawie … znowu

Przeglądając poranne serwisy oraz prasę, można dowiedzieć się m.in. takich rewelacji:

W polskich miastach przybywa samochodów łudząco podobnych do taksówek – pojedynczy kierowcy, a niekiedy całe korporacje znalazły sposób na wożenie pasażerów bez trudnej do zdobycia licencji. Sejm chce ukrócić te praktyki.

czytając dalej w tym samym artykule znajdziemy fragment, który mówi, że

Pasażerom najbardziej jednak dają się we znaki pseudotaksówkarze niejeżdżący w żadnych korporacjach. Na kogucie mają napis “Tax” lub “Taki”. W stolicy jest ich około 30. Głównie czyhają na obcokrajowców. Za przejazd kilku kilometrów mogą zażądać nawet 100 dolarów!

Już od dawien dawna uważam, że w Polsce taksówki powinny być malowane na jeden, ten sam kolor. Wyróżnikiem mogłyby być znaki identyfikacyjne korporacji. Wiadomo jednak, że jak Polak ma coś zapłacić, to 10 razy sprawdzi czy nie ma jakiejś luki w prawie. No i skąd ten “biedny” taksówkarz miałby mieć, na wydanie 1000-2000,- PLN na przemalowanie samochodu?

Dalej wertując newsy, możemy natrafić na artykuł, w którym czytamy:

Kontrola e-maili i witryn odwiedzanych w internecie, sprawdzanie komputerów, nagrywanie rozmów telefonicznych, kamery wideo, a nawet nadzór satelitarny nad personelem – do takich metod rodem z Orwella uciekają się przedsiębiorstwa, aby obronić się przed nielojalnością lub niefrasobliwością swej kadry.

Skąd ja to znam? Mało tego, wiem, że w wielu przedsiębiorstwach, firmach i firemkach zainstalowane są różnego rodzaju softy monitorujące, co dany pacjent wpisuje do kompa. Żenujące. W nawale obowiązków sprawdzania, co dana osoba robiła na komputerze, jakie strony odwiedzała, co pisała w e-mailach, kierownicy i szefowie “zapominają” nagradzać pracownika za dobre wyniki, za jakość wykonywanej pracy i za wiele innych spraw, które blakną w świetle monitoringu i węszenia.

Za to TP S.A. wprowadza nową broń – abonament z wliczoną nieograniczoną liczbą połączeń lokalnych i międzymiastowych przez cały tydzień. Zastanawiam się, kiedy w końcu zdejmą z neostrady te debilne limity transferu? Patrzę na znajomych zagranicą i żal mi jest, gdy widzę, że u nich standard to łącza 1MB bez jakichkolwiek limitów transferowych. Tymczasem TP oferuje “niesamowicie interesującą i korzystną” opcję Neostrada 2Mbit z (uwaga!) 35 GB limitu miesięcznego. To chyba jakiś żart. Obecnie na łączu 640Kbit średni transfer, który generujemy to mniej więcej ~ 45 GB.

   › Coraz więcej niby-taksówkarzy
   › Jak pracodawcy szpiegują pracowników
   › TP SA kontratakuje ryczałtem

Klasyfikator wódki w świecie IT

   – 0,1 l – demo
   – 0,25 l – trial version
   – 0,5 l – personal edition
   – 0,7 l – professional edition
   – 1,0 l – network edition
   – 1,75 l – enterprise
   – 3 l – for small business
   – 5 l – corporate edition
   – wiadro – home edition
   – „klin” – service pack
   – rosół – recovery tool
   – zakąska – plugin
   – bimber – Open Source

To jest wojna

Rozpocząłem wojnę z Rzeczpospolitą Polską. Krajem brudu, smrodu i ubóstwa, dziwek i brudnych pieniędzy. Gdzie korupcja swoje ślady pozostawia nawet w Twojej lodówce. Gdzie Pan poseł rucha Ciebie, całą Twoją rodzinę i znajomych prosto w dupę, bez zbędnych elementów poślizgowych. Ma boleć. Ma być kurewsko źle, tylko po to, by jemu było dobrze. Z państwem, w którym plecy stanowią więcej niż serce. Z państwem, które nie potrafi już oddychać własnymi płucami. Najlepiej odłączyć myszy od respiratorów, niech szczury będą syte.

Zapytaj mnie za 25 lat* jak mi poszło.

* tyle zakładam, że będzie trwać bój

Czego boi się człowiek?

Zastanawialiście się kiedyś czego tak naprawdę obawia się człowiek ze wszystkich złych rzeczy, które może doświadczyć? Śmierci? Wątpie. Niby pytanie banalne. Po odrzuceniu wszystkich tych czynników, które wydają się dla niektórych być może nie do przeskoczenia można odpowiedzieć na to pytanie chyba tylko i wyłącznie jednoznacznie. Ból. Człowiek boi się bólu. Ból jest gorszy niż ciemność, ból jest gorszy od pająka, ból jest gorszy niż obawa przed poniesionym fiaskiem, ból jest gorszy od kompromitacji, ból jest silniejszy od kompleksów, które miliony osób nosi ze soba na codzień i w końcu ból jest straszniejszy od śmierci. Mylę się?

Chcę to mieć!


Wołga V12 Coupe

   Wołga V12 Coupe
   Silnik BMW – widlasty, 12-sto cylindrowy
   Pojemność skokowa – 5576 cm3
   Moc maksymalna – 380 KM
   Maksymalny moment obrotowy – 550 Nm
   Skrzynia biegów – manualna, 6-cio biegowa

   Przyspieszenie 0-100 km/h – 6,3 s
   Przyspieszenie 0-200 km/h – 26,0 s
   Prędkość maksymalna – 250 km/h

“RAFi, a Ty na kogo będziesz głosować?”

Na nikogo. Po prostu mam w dupie wybory w Polsce. Na kogo mam oddać swój jakże cenny głos? Na lewo? Na prawo? Na środek? Na czerwono, niebiesko, zielono, turkusowo, tęczowo? Bądźmy poważni. Ciągle te same ryje w tych samych koszulkach. Są i takie, które zmieniają klub przywdziewając nową koszulkę. Zadziwiające jest to, że zawsze najczęściej do transferów “Bosmanowych” dochodzi na kilka miesięcy przed wyborami.

Czy Polskie społeczeństwo jest na tyle głupie, że tego nie zauważa? Czy Polacy są na tyle głupi, że za każdym razem rzucają się na kiełbasę przedwyborczą? Może po prostu z braku laku wybierają mniejsze zło? Na miłość boską, przestańcie przebierać w większym i mniejszym źle. Obudźcie się z tego koszmaru trwającego od 1989 roku!

Czy wiesz, że … ?

Ja, RAFi w Waszyngtonie załaduje się w 1 sekundę i 88 setnych sekundy, a mieszkaniec Sydney mający łącze 5Mbps ujrzy stronę dopiero po niespełna 6 sekundach?
Poniżej wybrane miasta świata wraz z wyszczególnionymi łączami, na których testowano prędkość połączenia.

Miasto, Kraj Łącze Status Kb Czas (sek.) Transfer (Kbps)
Washington, USA (3 Mbps) OK 17.39 1.88 74
Los Angeles, USA (1.5 Mbps) OK 17.39 1.89 74
Chicago, USA (45 Mbps) OK 17.39 2.01 69
Detroit, USA (5 Mbps) OK 17.39 2.38 59
Gloucester, UK (5 Mbps) OK 17.39 2.83 49
Santiago, Czile (760 Kbps) OK 17.39 3.30 42
Sydney, Australia (5 Mbps) OK 17.39 5.84 24

Geje protestują, bo nie manifestują

Protesty, że zabrania im się manifestów, pochodów i innych digiri gówien. Po co w ogóle chcą manifestować? Sami stwarzają sztuczne powody, by ich traktować jako innych. Skoro chcą tą swoją inność manifestować, pokazywać światu i każdemu napotkanemu człowiekowi, to niech się później nie dziwią, że jest jak jest. Ja nie chodzę po ulicy czy też nie zbieram się na wiecach z resztą heteroseksualnych ludzi i nie krzyczę: JESTEM HETERO! WIDZICIE? Chcą być traktowani normalnie, niech się zachowują normalnie, a nie przy tej swojej inności podkreślają, że są inni. W dupę grzmoceni, no.