Nie lubię, gdy o 3 po północy ptaki zaczynają ćwierkać. Powinny jeszcze sobie pochrapać przynajmniej tak do 5/6:00
This entry was posted
on Tuesday, May 31st, 2005 at 03:00 and is filed under Pierdu-pierdu.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
Both comments and pings are currently closed.
Ojojoj, mnie do chaty też robactwo wlatuje, wchodzi, wpełza – jak co może. Jednak póki co, o dziwo, monitoru nie tykają. Chyba czują respekt przed 21″ poletkiem. :)
ptaszki to niech sobie cwierkaja, muza je zaglusza, ale te owady co lataja po ekranie i jak je zabijam to zostawiaja plamy…:)
U mnie muzy niet za bardzo. Przynajmniej nie głośno o tej porze. Na szczęście teren ekranu mam nienaruszony. :)
Czego ja nie mogę powiedzieć o swoim, przez co czyszczę go codziennie :P Robactwo nawet na 8 piętro wlatuje :-)
Ojojoj, mnie do chaty też robactwo wlatuje, wchodzi, wpełza – jak co może. Jednak póki co, o dziwo, monitoru nie tykają. Chyba czują respekt przed 21″ poletkiem. :)