Ja, RAFi – o mnie i o was

Panie pilocie! Dziura w samolocie!

Przesadzę Martina z siedzenia przy przejściu na miejsce przy oknie, chociaż zapewne nie cierpi siedzieć przy oknie. Stevenowi zamówię koszerny posiłek, a Helen będzie miała dodatkową asystę, bo zaznaczyłem właśnie opcję “osoba niepełnosprawna wymagająca dodatkowej opieki”. Marka zaspamuję e-mailami, a do Roberta będę wydzwaniać po nocach. Oczywiście wszystko to jest hipotetyczne, ale biorąc pod uwagę to, co przeczytacie poniżej, okaże się, że wystarczy kilka klików, żeby tak się stało. Czytaj dalej »

Kiedy faktury bez e-podpisu?

Nie tak dawno cieszyłem się z wyroku NSA w sprawie wysyłania faktur drogą elektroniczną. Radość nie potrwała długo. Na początku lipca portal Wyborcza.biz opublikował artykuł, z którego można się dowiedzieć, że nasi wspaniali, polscy urzędnicy są w dalszym ciągu $#%!# warci. W artykule “Zabawa w zginanie faktur – jak firmy bronią się przed fiskusem” możemy przeczytać:

W maju tego roku – po kilku latach prawniczych przepychanek – Naczelny Sąd Administracyjny wydał wyrok dla firm rzeczywiście istotny – uznał, że faktura wysłana w e-mailu czy faksem jest tak samo ważna, jak ta przesłana pocztą. [...] Wygrał zdrowy rozsądek? Nie u fiskusa. “Ministerstwo Finansów uprzejmie informuje, że respektuje rozstrzygnięcia Sądu (…), co nie oznacza, że podziela argumentację prawną” – napisał resort w odpowiedzi na pytanie, czy wreszcie skończy z fakturowym absurdem.

Czytaj dalej »

Magdalena Melińska dostała 5 000 zł za cudzy projekt logo

Urząd Miasta Włocławek będzie mieć ciężki orzech do zgryzienia po tym jak przyznał nagrodę w wysokości 5 000 zł za projekt osobie, która go nie wykonała, a najprawdopodobniej … ukradła. Ogłoszony 15 czerwca przez prezydenta Włocławka konkurs na logo Włocławskiego Inkubatora Rozwoju i Przedsiębiorczości wygrała Magdalena Melińska, która skorzystała z gotowego wzoru logo. Padły podejrzenia, że Melińska ukradła znak z jednego z warezowych sewisów jakim jest np. design.oneter.com, co na GoldenLine zasugerował Damian Poprawa, który wytropił feralną pracę. Jednak, sam znak nie pochodzi z wcześniej wspomnianego serwisu. Zestaw, w którego skład wchodzi wykorzystane przez Melińską logo można zakupić w serwisie shutterstock.com – LogoCollection Set#1. Czytaj dalej »

Poczta Polska i leniwi listonosze

Kilka dni temu narzekałem na InPost. Dziś ponarzekam na Pocztę Polską S.A.. Dlaczego? Ano dlatego, że:
Jest piątek, minęło 6 godzin pracy przed komputerem. W ten upalny dzień należałoby uzupełnić zapasy wody mineralnej i innych napojów, które po procesie chłodzenia stają się napojami chłodzącymi. O godz. 14-tej postanowiłem wyrwać się z chaty by zrobić małe zakupy, a że godzina jeszcze nie tak późna, to była duża szansa uniknięcia korków na mieście. Schodząc po schodach tradycyjnie sprawdziłem co tam w skrzynce na listy. Patrzę, a tam dwa awiza wystawione 16 lipca (czyli w ten sam dzień). Co jest do jasnej cholery? – powiedziałem. Listonosz nie raczył zadzwonić domofonem. Nie raczył też udać się pod moje drzwi by dostarczyć mi dwie przesyłki, opłacone przez nadawców. Listonosz nie raczył też zaznaczyć, o której godzinie nie zastał adresata w domu. Nie mógł wpisać godziny, o której mnie nie zastał, bo nawet nie próbował mnie zastać, a ja byłem do godz. 14 w domu. Przegięcie.

Czekałem na bardzo ważną przesyłkę. Jedna z dwóch, które przyszły to priorytet dużych gabarytów, a że nie mieścił się w skrzynce na klatce schodowej leniwy listonosz wolał zostawić awizo. Rozumiem, upał i po schodach chodzić się nie chce, ale do jasnej ciasnej jest winda. Nie chciało się tobie leniwy listonoszu wjechać na górę i podać mi przesyłki? Po co nadawcy opłacają znaczki, nadają priorytetem czy też listem poleconym, skoro leniwa cipa z Poczty Polskiej woli wypełnić dwa świstki awizo zamiast dostarczyć to do mnie do domu? Jeszcze, żeby zdarzyło się to po raz pierwszy, ale nie, to miało miejsce już trzeci raz. Do dupy z taką pocztą.

30+2

Older.

Szybki konkurs! Do rozdania zaproszenia do serwisu Pinterest.com

Pinterest.com

Do rozdania mam 4 zaproszenia do serwisu Pinterest.com. Pinterest to nowy serwis typu “social bookmarking”. Co zrobić by wygrać? Wystarczy zostawić komentarz pod tym wpisem. Ważne, wasz adres e-mail był poprawny, inaczej w przypadku wylosowania nie otrzymacie zaproszenia, gdyż ono do was nie dotrze.

ZASADY:
Skomentuj wpis. W formularzu dodawania komentarzy podaj swój prawdziwy e-mail (nie będzie publikowany).
Ze wszystkich zgłoszeń rozlosuję 4 osoby, które dostaną na swoją skrzynkę zaproszenie do serwisu pinterest.com.

Na wasze zgłoszenia czekam do poniedziałku 19 lipca do godz. 18:00.

AKTUALIZACJA – 2010.07.19 @ 18:20 – ZWYCIĘZCY:
Do losowania poslużył mi znany i lubiany serwis Research Randomizer, który wylosował 4 unikatowe liczby z przedziału 1-32. Zaproszenia do serwisu postaram się wysłać jeszcze dziś. Zwycięzcom gratuluję, a wszystkim dziękuję za udział w szybkim (chyba pierwszym) konkursie na “Ja, RAFi”. ;)

SPRAWDŹ WYNIKI [PDF]

Oświadczenie w sprawie komentarzy w serwisie Freszki.pl

W związku z tym, że jeden z moich “fanów” postanowił w bardzo nieładny, a typowy dla tchórzy, sposób odgrywać się za poniesione szkody moralne postanowiłem zamieścić oświadczenie, które w jasny sposób określi moją obecność oraz zamieszczanie komentarzy w serwisie Freszki.pl.

Nie zamieszczałem komentarzy, ani też nie komentowałem pod żadnym projektem umieszczonym w serwisie Freszki.pl, a w szczególności Maluszki w akcji oraz Inteligo z wyjątkiem komentarzy wyjaśniających fakt podszywania się kogoś pod moją osobę. Obydwa komentarze umieszczone przez osobę podpisującą się “rafi” są nieudolną próbą wyrażenia niepochlebnej opinii a ‘la RAFi nt. zamieszczonych w serwisie projektów. Nie komentuję i nie należę do fanów serwisu Freszki.pl, a moje wizyty w serwisie są mniej niż sporadyczne. Czytaj dalej »

Toshiba ma problem w Hiszpanii

Za sprawą promocji, którą zorganizowała Toshiba w Hiszpanii firma ma teraz problemy. Niezadowoleni klienci, którzy wzięli w niej udział domagają się zwrotu pieniędzy za zakupione towary objęte promocją konkursową. Zabawa polegała na tym, że jeśli finał w Mistrzostwach Świata w RPA wygra “La Roja”, klient dostanie zwrot pieniędzy za towary objęte promocją – a były to wybrane modele laptopów i telewizorów. Jak wiadomo po nudnym finałowym meczu o oczko więcej niż rywal miał zespół Hiszpanii pokonując 1:0, równie nudno grającą przez całe mistrzostwa, Holandię. Toshiba chce teraz wykręcić się z promocji, której była organizatorem. Jedną ze sztuczek, którą zastosowała Toshiba było wprowadzenie obowiązku rejestracji zakupionego produktu między 10 kwietnia, a 10 czerwca. Sęk w tym, że informacja o obowiązku rejestracji zakupionego towaru, a objętego promocją, pojawiła się podobno tylko w internecie. Hiszpanie są wściekli, w końcu można było mieć za darmo całkiem niezły sprzęcik, a teraz pojawiają się jakieś dodatkowe zapisy o obowiązku rejestracji produktu do 10 czerwca. Czytaj dalej »

A na cholerę mi ten InPost?

Otwieram skrzynkę, a tam awizo z InPostu. Dowiaduję się z niego, że to powtórne awizo i za dni ileś tam przesyłka będzie odesłana. OK, nie ma mnie w domu 24/7, ale za cholerę nie wiem jakim cudem InPost zostawia mi “ponowne” zawiadomienie o nieodebranej przesyłce skoro wcześniej żadnego powiadomienia nie było. Po co mi ten InPost jak działa gorzej niż Poczta Polska? Po co mi InPost, jak w punkcie odbioru przesyłki, w tym samym pomieszczeniu znajduje się sortownia, w której panowie “listonosze” drą ryja na całe gardło, a panie odpowiadające im rzucają mięsem przy petentach? Już wole kisić się w kolejkach Poczty Polskiej i być obsługiwanym przez zrzędliwe baby siedzące w okienkach niż być świadkiem mimo woli jak w bólach rodzi się obsługa klienta InPostu.

24 demo reel


 
Kolejny reel do działu Showreel. Tym razem demo real serialu 24. Znalezione na fejsbukowym profilu Huberta.

Zwiastun “The Expendables”

Ostatnio tyle gwiazd amerykańskiego kina w jednym filmie na raz widziałem w “Sin City” – o ile dziś w ogóle można jeszcze nazwać gwiazdą Lundgrena, Stallone’a, Schwarzeneggera, Robertsa, Rourke’a. Niektórzy z nich, to prawda, są legendami Hollywood i warto byłoby, żeby tej legendy nie psuli. I tak oto w “mega produkcji”, której zwiastun możecie zobaczyć poniżej, wystąpią aktorzy wątpliwej popularności, co skłania mnie do jednego wniosku – wszyscy chcieli zarobić na czyszczenie swoich basenów. Reżyserem “The Expendables” jest Stallone, który najprawdopodobniej wykonał parę telefonów mówiąc “Chłopaki, zróbmy to w starym stylu”. No i zrobili, na nieszczęście widzów. “The Expendables” do kin wchodzi 13 sierpnia br..


 
Prawda, że słabo to wygląda nawet na zwiastunie? Zdecydowanie wolę parodię zwiastuna, która powstała z fragmentów filmów animowanych.


 

Filmoteka dorosłego człowieka – odcinek 10

Ostatni odcinek z FDC napisałem w lutym 2009 r.. Właściwie trudno mi powiedzieć skąd ta dłuuuuga przerwa w niepisaniu o obejrzanych filmach zwłaszcza, że na przełomie ostatniego roku obejrzałem mnóstwo filmów. Żeby jednak nie popadać w historyczne klimaty – co obejrzałem rok temu w czerwcu, a co we wrześniu – poniżej kilka tytułów obejrzanych filmów, które mogę wam polecić:
- Brazil (1985)
- Brooklyn’s Finest (2009)
- Fur: An Imaginary Portrait of Diane Arbus (2006)
- Kiss, Kiss, Bang, Bang (2005)
- Shutter Island (2010)
- State of Play (2009)
- Transsiberian (2008)

Jon Lajoie – Pop Song


 
Jon Lajoie urodził się w Montrealu. Jest komikiem, muzykiem, raperem (?), a od 2007 roku internetowym celebrytą. Nagrał m.in. klipy, w których naśmiewa się z piosenek popowych, a także piosenek tzw. przyjaznych radiu. Przyznaję, zrobił to doskonale, a o samych teledyskach można powiedzieć, że stoją na wyższym poziomie niż polskie klipy polskich “gwiazd”. Więcej rzeczy znajdziecie na jego jutubowym kanale – jonlajoie. Szczególnie polecam “WTF COLLECTIVE”.


 
[via: JamiRock blog]

Lubelskie – “Chwilo trwaj”


 
Urząd Marszałkowski zaprezentował najnowszy spot reklamujący województwo lubelskie “Chwilo trwaj”. Fajnie, nie jest źle. Na pewno lepiej niż wchodzący, wróć, wschodzący Białystok czy też Śląskie. Lubelskie – chociaż realizacja nie jest zła, to moje skojarzenia są następujące:
- zwiastun zapowiadający nowy polski serial o miłości w czasie II Wojny Światowej
- nowy spot Samoobrony lub PSL
Głos lektora chyba jest największą bolączką tego spotu.

Kilka zdań nt. produkcji reklamówki województwa lubelskiego.
Reklamówkę przygotowała lubelska firma Codeon. Aktorami występującymi w spocie byli studenci. Koszt produkcji reklamówki to 189 tysięcy zł.
Spot będzie emitowany na antenach stacji TVN, TVN24 i TVN Warszawa w paśmie największej oglądalności – między godziną 19 a 22 oraz w Polsacie codziennie przed i po prognozie pogody około godziny 19.10. We wrześniu reklamówka wejdzie do kin w całym kraju, a kampanię promocyjną wesprą billboardy, które będą wisieć tylko w Warszawie. Całość kampanii, łącznie z emisjami w telewizji, kinach oraz plakatami to prawie 1,5 mln zł. 85% tej sumy dała Unia Europejska.